Jump to content

DUKE 116 (Carbon Fiber)


visvamitra
 Share

Recommended Posts

Adminie: za każdym razem, kiedy coś piszę wykasowuje mi wszystkie polskie znaki. Za każdym razem muszę edytować tekst i ponownie wpisywać polskie znaki...Nie wiem czy to z powodu mojego komputera czy też problemów na forum?

 

Był czas, kiedy przeżywałem fascynację chińskimi piórami wiecznymi. Była to fascynacja wygodna i przystępna cenowo. W jej wyniku w mojej szufladzie pojawiło się kilkadziesiąt chińskich piór wiecznych. Wiele z nich znalazło nowego właściciela albo padło ofiarą mojej ciekawości i nieudolnych prób zabawy w pen-doctora. Rozebranie pióra okazało się proste, jego złożenie – nie zawsze J W każdym razie część „chińczyków” pozostała w moim piórniku lub obok niego (najtańsze plastikowe Hero poniewierają się luzem w szufladzie). Chciałem poznać jak największą liczbę chińskich marek. Wypróbowałem marki takie jak Baoer, Bookworm, Dikawen, Fuliwen, Haolilai, Hero, Lanbitou, Luoshi, Kaigelu, Jinhao, Wibg Sung, Yiren, Yongsheng. W końcu przyszedł czas na Duke’a. Pierwszy był Duke 962 , później Duke Bamboo a następnie Duke 116. Duke’a Bamboo sprzedałem, pozostałe dwa sobie zostawiłem. 

 

Duke 116 jest do dzisiaj jednym z moich ulubionych piór. Podoba mi się jego wygląd, dobre wykonanie oraz pisząca bardzo miękko stalowa stalówka. W ogóle doszedłem ostatnio do wniosku, że wolę stalowe stalówki niż złote.  No ale to rzecz gustu a o gustach się nie dyskutuje.

 

q3eb.jpg

 

wtne.jpg

 

axb9.jpg

 

Możemy natomiast podyskutować o piórach :) 
 
HISTORIA FIRMY:
 
Chińscy założyciele spółki Duke przedstawili swojego czasu barwną historię powstania firmy. Otóż jeden z założycieli podjął pod koniec lat osiemdziesiątych decyzję, żeby wyruszyć do Europy i poznać pilnie strzeżone sekrety produkcji piór wiecznych najwyższej próby. Zjeździł w tym celu Europę wzdłuż i wszerz, poznał wybitnych rzemieślników i projektantów. W końcu, zgłębiając tajniki sztuki w Niemczech natrafił na piórowego Graala – markę DUKE znaną wyłącznie europejskiej arystokracji. Pierwsze pióro Duke zostało wykonane w 1803 r. na zamówienie Fryderyka Augusta, który właśnie nim podpisał traktat pokojowy z Francją i wszedł do Konfederacji Reńskiej. Marka szybko zyskała rozgłos wśród arystokracji i przez lata pióra Duke produkowano niemal wyłącznie dla przedstawicieli europejskiej arystokracji, tylko nieliczni przedstawiciele nieuprzywilejowanych warstw społecznych mieli szansę wypróbowania Duke’a. Przez wiele lat pióra tej marki nie miały szansy trafić pod strzechy. Do czasu. Założyciel Shanghai Golden Crown Gold Pen Company trafił do posiadacza praw do marki, niejakiego Petera Marka i odkupił je do niego. Produkcję przeniesiono w 1988 r. do Chin, ale wszystkie elementy są wytwarzane w Niemczech i składane z chirurgiczną precyzją.
 
Historia jest niewątpliwie ciekawa, ale czy prawdziwa?
 
Powiedzmy, że jest na tyle grubymi nićmi szyta, że jakiś czas temu zdjęto ją z internetowej strony Duke’a. 
 
Wygląd (9/10) – Duke 116 jest dużym piórem. Dużym i dosyć ciężkim.. Wykonano je z metalu i włókna węglowego, dzięki czemu korpus charakteryzuje się wysoką odpornością mechaniczną. Wybrałem Duke’a w kolorze turkusowym, jednak model ten dostępny jest również w kolorach niebieskim, zielonym, czerwonym i czarnym.  Skuwkę zakończono logiem Duke’a czyli koroną. Mnie to wykończenie przypadło do gustu. Klips jest sprężysty, można go śmiało odchylić w dość dużym stopniu. 
 
 

49jx.jpg

 

g5kv.jpg

 

Konstrukcja (9/10) – jest to dobrze wykonane pióro wieczne, które dobrze leży w ręku i sprawia wrażenie bardzo solidnego.
 

 

tpof.jpg

 

3b1s.jpg

 

Wymiary:
 
Zamknięte: 150 mm
Otwarte: 124 mm
Długość skuwki: 64 mm
Średnica w najszerszym punkcie: 13 mm
 
Stalówka (9/10) – właśnie za nią uwielbiam Duke’a 116. Jest to stalowa stalówka o szerokości F/M. Pisze się nią miękko i bez najmniejszego oporu. Ozdobiono ją koroną.
 

 

j94t.jpg

 

x81q.jpg

 

 

tind.jpg

 

Stosunek ceny do jakości (9/10) – za pióro z przesyłką do Polski zapłaciłem około 45 PLN. Jest to pióro dobrze wykonane i wygodne. Podoba mi się. Wykonano je z włókna węglowego – markowe pióra wykonane z tego materiału kosztują około dziesięciokrotnie więcej (na przykład Tombow). Czy przewyższają Duke’a jakością wykonania? Cóż, niektóre na pewno, ale Tombow, którego miałem w dłoniach i którym miałem okazję popisać przez tydzień przegrywa z Diukiem. Jest to oczywiście odczucie czysto subiektywne. Jeśli ktoś czuje się lepiej pisząc Tombow to niech pisze Tombow. Ja wolę poszerzyć kolekcję Duke’ów o kolejne kolory ;)  
 

 

 

Piórem tym napisałem recenzję atramentu Diamine Ultra Green i niech ona posłuży za próbkę pisma.

Edited by visvamitra
Link to comment
Share on other sites

Dobrze ukazane pióro o wiele bardziej zachęca do zakupu.

Mech gratis :)

Ale za to jaki ładny :D Już parę razy się pojawiał w visvamitrowych recenzjach, z różnymi bohaterami. Duke feat. Mech...

A ja jako fanka Duke'ów nie mogę o nim (piórze, nie mchu!) złego słowa powiedzieć :D Choć jestem raczej zwolenniczką czarno srebrnych klasyków.

Link to comment
Share on other sites

Liczę na to, że jeszcze przed nagłym atakiem zimy wybiorę się nad Mech :) I popstrykam zdjęcia. Rónież przypadł mi do gustu jako tło.

 

@Janykiel - pióro nie jest lekkie, ale nie jest też czołgiem. Waz w sam ray Ł=

 

@Kerad - skuwka jest nasuwana. Trzyma się pewnie. Pióra używam dość intensywnie od roku (jest jednym z pięciu w stałej rotacji, czyli najd łużej nie używałem go przez tydzień). Do tej pory jest niezawodne.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...