Jump to content

Murasaki-shikibu


visvamitra
 Share

Recommended Posts

Na spotkaniu w siedzibie firmy WPC miałem piórnik. W piórniku pióra. Jedno z nich – hero 9300 - nie pisało. Pióro to podoba mi się, więc szukałem sposobu przywrócenia go do życia. tak się złożyło, że na spotkaniu był Alveryn. Resztę dopowiedzcie sobie sami :)

 

Dla niewtajemniczonych – po trzech minutach w rękach alveryna pióro zaczęło pisać. Żeby upewnić się czy przepływ jest dobry napełniłem konwerter atramentem

 

duqs.jpg

 

 

który stał na stole obok. po Po upewnieniu się, że przepływ faktycznie jest dobry nie odlałem atramentu z powrotem do butelki. Mam nadzieję, że nie będę smażył się za to w piekle.

 

Wykorzystam go do napisania recenzji.

 

 

Fiolety to nie do końca moja bajka. Jest to kolor niewątpliwie ciekawy, moim pierwszym atramentem był fioletowy pelikan, ale ostatnio mam słabość do głębokich, morskich zieleni – maja w sobie pewną „głębię”, która bardzo mi odpowiada. Dlatego też trudno wypowiadać mi się z dużym entuzjazmem na temat koloru, z którym jest mi raczej nie po drodze. Spróbuję zatem skupić się na jego właściwościach.

 

Murasaki to po japońsku fiolet. Nazwa mogła zostać zainspirowana albo przez japońską pisarkę i poetkę z epoki heian Shikibu Murasaki albo przez kolor owoców Pięknotki Japońskiej.

 

u3gy.jpg

 

http:fineartamerica.comfeaturedbeauty-berry-clusters-gregory-scott.html

Shikibu napisała dzieło zatytułowane Genji Monogatari zawierające wiele rycin – na części z nich kobiece postaci miały na sobie fioletowe kimona. 

 

nrih.jpg

Źródło: http:wkdhaikutopics.blogspot.com200806murasaki-color.html

 

Wwybierzcie sami. Osobiście wolę trop roślinny.

 

Biorąc pod uwagę cenę iroshizuku można by spodziewać się po tym atramencie cudów. Faktycznie sprawuje się bardzo dobrze na tanim papierze Lyreco. Nie strzępi, nie przebija. To już coś.

 

Sam kolor jest delikatny i, powiedziałbym, kobiecy. Przypomina trochę fiolet J. Herbina, ale jest mniej fioletowy. Nie do końca przypomina też owoce pięknotki japońskiej, które mają w sobie sporo czerwieni.

Cieniowanie jest dość delikatne, ale jest. Przepływ – jak w większości atramentów Iroshizuku – jest bardzo dobry.

 

 

Podsumowanie? Fani delikatnych fioletów będą ukontentowani.

 

INFORMACJE / PARAMETRY

 

Producent: Pilot

Kolor: Murasaki-shikibu

Opakowanie: Normalnie szklana butelka o pojemności 50 ml

Cena: Na polskich sklepowych półkach cena jest barbarzyńska i nieprzyzwoita - 140 PLN. Można jednak znaleźć atramenty Iroshizuku na eBayu i na Amazonie za ok. 60 % tej kwoty.

 

Osadzanie się na stalówce – brak

Przebijanie - ledwo zauważalne

Strzępienie – śladowe na słabym papierze

Nasycenie – dobre

Przepływ – bardzo dobry

Cieniowanie – delikatne

Wysychanie – zależy od papieru

 

Inne: fiolety to nie moja bajka. Nie to, że ich nie lubię, po prostu mnie nie kręcą ;)

 

 

SKANY (Pismo + cieniowanie):

 

tu60.jpg

 

k6yd.jpg

 

 

 

9lud.jpg

 

 

 

zsam.jpg

 

 

Jak widać na ostatnim obrazku próbka została wypisana i zabrakło jej na dokończenie jodełki. W ten oto sposób kończy się moja przygoda z Iroshizuku Murasaki-shikibu ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...