Jump to content

Pióro raz a dobrze ;)


Recommended Posts

Drozdy użytkownicy forum,

Mam pewien nie lada dla mnie orzech do zgryzienia. Poczytałem sobie forum, pzreczesałem sieć i okazuje się, że wiem mniej więcej tyle, co na początku. Tym bardziej będe wdzięczny za podzielenie sie Waszym doświadczeniem i wiedzą.

Otóż wyobraźcie sobie, że chcę kupić kolejne pióro ;)

W tej chwili jestem w posiadaniu i używam kilku Plumixów, ArtPenów, Parkera Vectora i Lamy Vista F. Z tego ostatniego jestem bardzo zadowolony, ale:

Po zebraniu doświadczeń z tymi piórami i kilku przemyśleniach doszedłem do wniosku, że potrzebuję pióra do codziennego użytku "zawsze i wszędzie", które:

1- Będzie nie za duże, zgrabne, wręcz kieszonkowe coś jak Kaweco classic sport - zwarte, kieszonkowe.

2- Miękka stalówka (w rozmiarze F lub M) z dobrym przepływem i gładko sunąca po papierze to wymóg bezwzględny. Nie chodzi mi o flexa, a o miękką po prostu stalówkę. (Lamy i Rotrngi są twarde. Gładko się pisze, ale są twarde). Zdaję sobie sprawę, że twardość i gładkość to w pewnym stopniu pojęcia wzgledne.

3- Będzie miało zakręcaną skuwkę z klipsem, i nie będzie zbyt cienkie (Vectorowi brakuje ciut obwodu w pasie, Plumixy nie mają klipsów, poza tym nie są do wszystkiego i są dość delikatnej konstrukcji)

4- Nie będzie strachu zabrać je gdziekolwiek (plenery, podróż, wycieczka, noszenie w plecaku, kieszeni koszuli czy bluzy, wożenie w sakwie rowerowej), czyli albo solidna, zwarta budowa z dobrych materiałów, albo po prostu tanie (chociaż nie wiem, czy wśród tanich piór znajdzie się taka stalówka).

Zrobiłem rozpoznanie (forum, rynek) i mam trudność ze znalezieniem tego właściwego, chciałem kupić raz a dobrze i w dodatku ne za drogo ;)

Zakup planuję po wakacjach a być może nawet w okolicach świąt Bożego narodzenia, więc nie spieszy mi się zbytnio z podejmowaniem decyzji. Budżet raczej skromny - powiedzmy 200 zł uda mi się uzbierać, żeby nie narażać domowego budżetu.

Wyszło przydługo, przepraszam i pozdrawiam, MC :)

Edited by m_cudny
Link to comment
Share on other sites

Znajdź Pelikan 120 z lat 50-60 tych w dobrym stanie. Chyba spełni Twoje wszystkie oczekiwania.

Nie zbyt duży, ale sekcja o sporej średnicy.

Stalówki są miękkie.

Ma zakręcaną skuwkę z klipsem.

To szkolne pióro, więc z założenia musi być odporne na trudne warunki eksploatacji.

Budowa jest zwarta, kształt wręcz klasyczny.

System napełniania banalnie prosty w obsłudze.

Stalówkę można wykręcić i wyczyścić, przemyć spływak i złożyć to wszystko do kupy z powrotem.

Za dwie stówki można go dostać.

zdrówka

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie to stwierdzenie "pióro raz a dobrze" jest nieprawidłowe. Ciężko zadowolić się jednym piórem. Z mojej strony pomyślałbym o Sheafferze Prelude. Pomimo twardej stalówki pisze się nią wyśmienicie.

Link to comment
Share on other sites

Prelude pasuje do Twoich wymogów ale stalówka to gwóźdź ale przyjemnie się pisze.

Pilot 78g zakręcana skuwka, standardowy rozmiar, świetne walory piśmiennicze jak na ~50zł.

Pelikan m150 fajna stalówka, zakręcana skuwka, małe, lekkie no i piston filler.

Link to comment
Share on other sites

...

4- Nie będzie strachu zabrać je gdziekolwiek (plenery, podróż, wycieczka, noszenie w plecaku, kieszeni koszuli czy bluzy, wożenie w sakwie rowerowej), czyli albo solidna, zwarta budowa z dobrych materiałów, albo po prostu tanie (chociaż nie wiem, czy wśród tanich piór znajdzie się taka stalówka).

...

:lol:

Link to comment
Share on other sites

Znajdź Pelikan 120 z lat 50-60 tych w dobrym stanie. Chyba spełni Twoje wszystkie oczekiwania.

Pelikany są w kręgu zainteresowań, zarówno stare 120, 100, jak i 150

Prelude pasuje do Twoich wymogów ale stalówka to gwóźdź ale przyjemnie się pisze.

Pilot 78g zakręcana skuwka, standardowy rozmiar, świetne walory piśmiennicze jak na ~50zł.

Pelikan m150 fajna stalówka, zakręcana skuwka, małe, lekkie no i piston filler.

Czy Prelude ma zakręcaną skuwkę? Jeśli tak, to coś mi umknęło. Tak czy siak szukam czegoś z miękką stalówką,piór z twardą mam już kilka.

A Pilot 78G będzie, ale dla żony ;)

:lol:

NIe wiedziałem, że robią bagnety do pisania :D

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z przedmówcą [piter22] :) Mój Sheaffer Prelude po wymianie stalówki z F na M pisze jak masło. Ale skuwka nie jest zakręcana :( Mi to nie przeszkadza. Pozdrawiam serdecznie

Edited by G_O
Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z przedmówcą [piter22] Mój Sheaffer Prelude po wymianie stalówki z F na M pisze jak masło. Ale skuwka nie jest zakręcana :( Mi to nie przeszkadza. Pozdrawiam serdecznie

Mi już parę razy skuwka się nie trzymała wtedy gdy powinna. Wolę być spokojny o stalówkę, bywam nieostrożny.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Nie pamiętam, ile razy mówiłem sobie, że to będzie to jedno jedyne pióro, żadnego innego nie kupuję i nie potrzebuję, chcę mieć jedno dobre, dokładnie takie, a nie inne. Cóż mogę więcej powiedzieć... Mi się nie udało, ale życzę powodzenia :)

A trochę bardziej na temat. Nawet jeśli pióro nie będzie drogie i z limitowanej edycji, i tak po jakimś czasie zwiążesz się z nim na tyle, że będziesz obawiać się, że pióro się zgubi lub ulegnie zniszczeniu w nietypowych warunkach. Każde pióro jest unikalne, ale dopiero wtedy, gdy zaczyna być używane.

W rozsądnych granicach cenowych miałem dobre doświadczenia z Pelikanami i Watermanami, może odrobinę gorsze z Parkerami. Forumowe Lamy Safari również sprawia się całkiem nieźle :)

Życzę udanych zakupów! :)

Link to comment
Share on other sites

Mam Watermana W2 od konisa, i jak czytałem twoje wymagania, to brzmiały one, jakbyś napisał recenzję tegoż Watermana :D

Malutki, miękka (właściwie to nawet nieco fleksująca), gładko pisząca, złota stalówka (na oko M, przynajmniej w moim egzemplarzu), zakręcana skuwka, grubszy od Vectora (;)), no i jest to kawał porządnego ebonitu, tak, że o wytrzymałość się nie trzeba martwić, a cena plasuje się na poziomie 100-200 zł.

Edited by skwercio
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Ano. Lub wystartuj w konkursie na recenzję, w którym to pióro jest do wygrania;)

Co do Pelikana M250 - mało go na rynku wtórnym, właściwie nie do kupienia nowe, trzyma cenę. I dwukrotnie przekracza określony budżet.

Link to comment
Share on other sites

No i przegapiłem, i to z konwerterem. Tak to jest jak się na urlop wyjedzie.

Właśnie na urlpoie doszedłem do wniosku, że na pióro "raz a dobrze" poczekam, cierpliwie dozbieram (pewnie będzie to któryś z Pelikanów), a teraz kupię Kaweco classic sport dl asiebie a 78G dla żony (uwielbia cienką kreskę). Kaweco byłoby w sam raz na warunki, w jakich spędzałem urlop - takie pióro, którego nie szkoda (wyprawa rowerowa).

 

nilfein, gdzie można kupić konwerter?

kolejne pytanie - czy "F"-ka pisze dośc mokro? Czy lepiej zdecydować sie na "M"-kę?

 

Pozdrawiam, serdecznie, MC

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

@m_cudny - w konwerter zaopatrzyłem się w fontoplumo.nl (z małą pomocą Przyjaciół ;)). W Polsce jest praktycznie niedostępny. Kaweco ma raczej mokrą kreskę (to "F" jest dosyć "szczodre" w podawaniu atramentu - bardzo blisko mu do "Fki" Lamy lub Parkera). Ale stalówka pisze bardzo, ale to bardzo miękko i przyjemnie...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

@m_cudny - w konwerter zaopatrzyłem się w fontoplumo.nl (z małą pomocą Przyjaciół ;)). W Polsce jest praktycznie niedostępny. Kaweco ma raczej mokrą kreskę (to "F" jest dosyć "szczodre" w podawaniu atramentu - bardzo blisko mu do "Fki" Lamy lub Parkera). Ale stalówka pisze bardzo, ale to bardzo miękko i przyjemnie...

Kupiłem, nie żałuję :)

F-ka rzeczywiście nie szczędzi atramentu. To naprawdę przyjemne, kieszonkowe pisadło :) Stalówka nie jest miękka, ale twarda też nie jest, nie ma powodu, żeby narzekać na nią w piórze za 8 dych. Przepływ atramentu bdb, startuje od razu, kreska bardzo mokra, i rzeczywiście to taka parkerowska F-ka.

W kolorze czarnym pióro prezentuje się bdb. Ryski na korpusie od zakręcania i odkręcania pojawiły sie praktycznie natychmiast, ale nie traktuję go jako eksponatu muzealnego, więc dla mnie nie jest to wada, a raczej cecha tego pióra.

Teraz pozostaje mi kupić kilka fajnych kolorów atramentu w nabojach (pewnie Diamine) i radocha z pisania murowana.

Edited by m_cudny
Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

...albo dogadaj się z Frankvk z forum względem konwertera...ma ich trochę na stanie u siebie ;) Obawiam się jednak, że koszt przesyłki przerośnie koszt samego konwertera ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...