Jump to content

TWSBI Mini uszkodzny mechanizm tłokowy


Recommended Posts

Hej. Niestety moje TWSBI Mini poległo. Przy ostatnim czyszczeniu w trakcie wypychania atramentu z korpusu pióra mechanizm przestał sterować gumową końcówką tłoczka, została ona w środku. Po przejrzeniu miliona filmików na YT, redditów i innych wątków na forach, rozkręciłam pióro kluczykiem TWSBI i wyjęłam mechanizm z korpusu, niestety gumowa końcówka została w środku - i znowu skorzystałam z rad z internetu, udało mi się delikatnie wyjąć, jednak nie da się jej połączyć ze "śrubką" sterującą, połączenie jest luźne i spada.

Trochę mam mindfucka co się wydarzyło, bo nie jest to moje pierwsze TWSBI z tym mechanizmem, czyściłam je wielokrotnie, a Mini było kupione w czerwcu i takie coś. 😞

Pióro kupiłam w F-penie, 2 tygodnie temu napisałam do nich maila z prośbą o pomoc i niestety zostałam zwyczajnie olana.

Jakieś rady jak reanimować pióro? Może coś robię źle w trakcie składania, że to się nie chce trzymać?

n1bv9Pr.jpg

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Bukaa napisał:

...Trochę mam mindfucka co się wydarzyło, bo nie jest to moje pierwsze TWSBI z tym mechanizmem, czyściłam je wielokrotnie, a Mini było kupione w czerwcu i takie coś. 😞

Pióro kupiłam w F-penie, 2 tygodnie temu napisałam do nich maila z prośbą o pomoc i niestety zostałam zwyczajnie olana.

Usterka wygląda na fabryczną wadę montażową. Pióro jest nowe, stosunkowo drogie bo za jakość się płaci, i co(?) w F-pen nie respektują gwarancji na wyrób?! Co to za sprzedawca? @Bukaa, możesz się z nami podzielić treścią korespondencji "jak zostałaś spuszczona na drzewo"😲🙁. Tak nie może być! Na Aliexpress dostałbyś zwrot gotówki, a uszkodzone pióro i tak zostaje u Ciebie w domu. Niemożliwe? Możliwe😀, ja jestem po takiej przygodzie i mam na to dokumenty: oficjalne rozstrzygnięcie sporu, przelewy bankowe, etc.

2 godziny temu, Miecznik napisał:

Zajrzyj na priv. Napisałem Ci co zrobić :) Pozdrawiam, Marcin.

Marcin, jak to będzie skuteczne, to podzielisz się z Forumowiczmi tą wiedzą? Wspólnie możemy się tego nauczyć😉👍

Edited by Klerk
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Klerk napisał:

Marcin, jak to będzie skuteczne, to podzielisz się z Forumowiczmi tą wiedzą? Wspólnie możemy się tego nauczyć😉👍

Jasne, tylko priva napisałem do @Bukaa z innego powodu, chodziło o wyjaśnienie sprawy ze sklepem. Też miałem z nimi korespondencyjny poślizg, ale wszystko się dobrze skończyło. Natomiast naprawa nie jest jakoś szczególnie skomplikowana. Łącze śrubowe się "rozpadło" to fakt. Nie mam pióra przed sobą, więc założyłem, że to sprawa uszkodzonego gwintu. Zakładam, że @Bukaa próbowała to skręcić, bez rezultatu. Można to połączyć, zestalić trwale. Jedną z metod jest Poxipol srebrny. Na takich powierzchniach da mocne złącze. Sprawdzałem to na siłownikach w mechanice precyzyjnej. Ot i cały sposób. Jednak, skoro pióro jest na gwarancji - należy odesłać za potwierdzeniem nadania - do sklepu. Dołączyć opis sytuacyjny, czyli kiedy i jak wystąpiła usterka i cierpliwie czekać. Innego wyjścia nie widzę. 😁. Takie rzeczy się zdarzają w życiu. Byle nie gorsze... :)

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Klerk napisał:

Usterka wygląda na fabryczną wadę montażową. Pióro jest nowe, stosunkowo drogie bo za jakość się płaci, i co(?) w F-pen nie respektują gwarancji na wyrób?! Co to za sprzedawca? @Bukaa, możesz się z nami podzielić treścią korespondencji "jak zostałaś spuszczona na drzewo"😲🙁. Tak nie może być! Na Aliexpress dostałbyś zwrot gotówki, a uszkodzone pióro i tak zostaje u Ciebie w domu. Niemożliwe? Możliwe😀, ja jestem po takiej przygodzie i mam na to dokumenty: oficjalne rozstrzygnięcie sporu, przelewy bankowe, etc.

Najzwyczajniej od 2 tygodni nie doczekałam się odpowiedzi na maile, a że pióro zdążyłam konkretnie polubić i obok Diamond 580 było moim daily to trochę przebieram nogami, żeby je naprawić. Do Warszawy kawał drogi jest, więc będę dalej spamować mailami i zacznę dzwonić. Może się opamiętają. :)

Poczekam z wcielaniem w życie rad od @Miecznik. :)

Link to comment
Share on other sites

Życzę wytrwałości i cierpliwości. Oby się dobrze zakończyło tak jak onegdaj miał przygodę z F-pen @Miecznik. Ale, ale, z twojej relacji wynika, że śmiało możesz to pióro wpisać do tematu: Jakie pióro polubiłeś najbardziej🤗 w tym roku?  😉😀

Link to comment
Share on other sites

@Bukaa Jestem trochę zaskoczony, bo generalnie F-pen to bardzo solidni ludzie, a Daniel (właściciel) nigdy nie robi problemów z niczym. Fakt, zdecydowanie lepiej jest czasami zadzwonić do nich bezpośrednio, co znacznie przyspiesza proces kontaktu, ale ja miałem wyłącznie pozytywne doświadczenia z tym sklepem. Jestem przekonany, że to nieporozumienie, a nie celowe działanie. Na bank nie zostałaś "olana", tylko Twój mail mógł trafić np. do spamu (mi ostatnio program pocztowy wrzucił pół istotnej korespondencji dot. właśnie reklamacji z jednego z elektromarketów do folderu spam) albo doszło do przeoczenia. Zwyczajnie zadzwoń do nich w poniedziałek i wyjaśnij sprawę zamiast rzucać oskarżenia, bo to nie rozwiąże Twojego problemu.

I taka dygresja na koniec. Rozumiem emocje, ale nie podzielam takiej postawy. Pomyłki/przeoczenia się zdarzają, w szczególności biorąc pod uwagę, że taki F-pen to nie jakiś wielki, sieciowy sklep tylko mała, rodzinna firma prowadzona przez pasjonatów. Robienie im "złej prasy" na forum, bo wysłało się dwa tygodnie wstecz maila, na który się nie dostało odpowiedzi to trochę mało poważne. Może jestem starej daty, ale wychodzę z założenia, że jeśli jeden kanał komunikacji zawodzi, to korzystam z kolejnego. Dotychczas taka strategia mnie nie zawiodła w życiu ;) 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, nilfein napisał:

@Bukaa Jestem trochę zaskoczony, bo generalnie F-pen to bardzo solidni ludzie, a Daniel (właściciel) nigdy nie robi problemów z niczym. Fakt, zdecydowanie lepiej jest czasami zadzwonić do nich bezpośrednio, co znacznie przyspiesza proces kontaktu, ale ja miałem wyłącznie pozytywne doświadczenia z tym sklepem. Jestem przekonany, że to nieporozumienie, a nie celowe działanie. Na bank nie zostałaś "olana", tylko Twój mail mógł trafić np. do spamu (mi ostatnio program pocztowy wrzucił pół istotnej korespondencji dot. właśnie reklamacji z jednego z elektromarketów do folderu spam) albo doszło do przeoczenia. Zwyczajnie zadzwoń do nich w poniedziałek i wyjaśnij sprawę zamiast rzucać oskarżenia, bo to nie rozwiąże Twojego problemu.

I taka dygresja na koniec. Rozumiem emocje, ale nie podzielam takiej postawy. Pomyłki/przeoczenia się zdarzają, w szczególności biorąc pod uwagę, że taki F-pen to nie jakiś wielki, sieciowy sklep tylko mała, rodzinna firma prowadzona przez pasjonatów. Robienie im "złej prasy" na forum, bo wysłało się dwa tygodnie wstecz maila, na który się nie dostało odpowiedzi to trochę mało poważne. Może jestem starej daty, ale wychodzę z założenia, że jeśli jeden kanał komunikacji zawodzi, to korzystam z kolejnego. Dotychczas taka strategia mnie nie zawiodła w życiu ;) 

Nie chciałam robić złej sławy absolutnie. Chciałam się upewnić, że jak nie wyjdzie z gwarancją to jakoś będę w stanie sama wskrzesić pióro - jak widać dostałam metodę naprawy za co dziękuję. :) Nie zmienia to jednak faktu, że 2 tygodnie bez odpowiedzi to nie jest wzorowe zachowanie. Domena popularna, nie sądzę, że wpadło do spamu. Mogłam najwidoczniej na tym etapie zachować to dla siebie. ;)

Link to comment
Share on other sites

@Bukaa Tak dla jasności, nie miałem intencji Cię ganić za zwrócenie uwagi na niedociągnięcia jednego ze sklepów. Zwyczajnie, takie rzeczy się zdarzają. Słabo, że komunikacja elektroniczna u nich zaszwankowała, ale...ja po prostu nie mam cierpliwości aby czekać 2 tygodnie :) Zwyczajnie bym zadzwonił i tyle, a gdyby i to nie dało pożądanego efektu, to wtedy koniecznie reklamacja i stosowny wpis. Optymistycznie, na bazie własnych doświadczeń z tym konkretnym sklepem zakładam, że sprawa rozwiązałaby się sprawnie i polubownie. :) Życzę powodzenia z TWSBI i koniecznie daj znać, jak poszło. :) 

Link to comment
Share on other sites

Napisałem kiedyś (całkiem niedawno) do f-Pen z zapytaniem o pewien atrament. Odpowiedzi doczekałem się po jakimś tygodniu, ale zawierała ona informację, że sprawdzą. Gdy po kolejnym tygodniu (i kolejnym mailu ode mnie) nie doczekałem się odpowiedzi, kupiłem atrament gdzie indziej.

Tym bardziej dwutygodniowe milczenie w sprawie reklamacji to nie jest poważne traktowanie klienta. A to, że sklep mały, prowadzony przez pasjonatów, niczego nie zmienia, przeciwnie, człowiek po takim sklepie spodziewa się większej troski o interes i klienta.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 20.11.2022 o 17:33, Bukaa napisał:

....Chciałam się upewnić, że jak nie wyjdzie z gwarancją to jakoś będę w stanie sama wskrzesić pióro - jak widać dostałam metodę naprawy za co dziękuję. :) Nie zmienia to jednak faktu, że 2 tygodnie bez odpowiedzi to nie jest wzorowe zachowanie....

Ze zwykłej ludzkiej ciekawości chcę się zapytać: @Bukaa , czy kolejny tydzień przyniósł jakieś rozstrzygnięcie? 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...