Jump to content

Muzyka dla oczu Seby Lestera


bosa

Recommended Posts

"Calligraphy is music for eyes", ach, podpisuję się pod tym, bazgroląc, obiema rękami  :rolleyes: Zobaczcie na te przyjemne dla oka cuda, które pan ów wyczynia:

 

PS - 0:30 w drugim filmiku - znalazłam odpowiednią grubość kreski dla mnie...  :wub:  :D

Edited by bosa
Link to comment
Share on other sites

Właśnie to draństwo mi zrobiło krzywdę i uruchomiło chuć na fleksa. :P

Ładne obrazki.

Nie ma lepszego fleksa niż skośna obsadka i właściwa stalówka za pare groszy. Ostatnio używam Zebra G -- bardzo w porzadku stalka.

 

Pamiętaj, że to co oglądasz to demo, rzeczywistość może być inna. Po paru dniach używania Falcona w sposób przedstawiony na wideo, można zrobić jego zlatce kuku. Blacha w skrzydełkach jest bardzo cienka i przy częstym skośnym pisaniu odkształca się. Według mnie i mnie nie tylko, pióro najwyżej nadaje się do spenceriana, gdzie pogrubianie linii jest niewskazane w każdej literze.

 

Poza tym wystepują duże problemy z przepływem atramentu. Nie jest podawany w ilości wymaganej przez zlatkę.

 

To jest pióro "for show", nie do częstego pisania.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma lepszego fleksa niż skośna obsadka i właściwa stalówka za pare groszy. Ostatnio używam Zebra G -- bardzo w porzadku stalka.

 

Pamiętaj, że to co oglądasz to demo, rzeczywistość może być inna. Po paru dniach używania Falcona w sposób przedstawiony na wideo, można zrobić jego zlatce kuku. Blacha w skrzydełkach jest bardzo cienka i przy częstym skośnym pisaniu odkształca się. Według mnie i mnie nie tylko, pióro najwyżej nadaje się do spenceriana, gdzie pogrubianie linii jest niewskazane w każdej literze.

 

Poza tym wystepują duże problemy z przepływem atramentu. Nie jest podawany w ilości wymaganej przez zlatkę.

 

To jest pióro "for show", nie do częstego pisania.

 

No to chyba mam szczęście...

 

mojemu, i tu pukam się mocno i długo w czoło,...

 

bo niemalowane...

 

nic a nic nie dolega...

 

a dość często jest używany...

 

jeśli dobrze pamiętam to twój był przerabiany na spenceriana?

Link to comment
Share on other sites

tsyrawe,

Z taką opinią się nie zgodzę.

Falcon jest w moim piórniku od wielu miesięcy i pięknie działa. Fleksuje w sobie danym zakresie bez zarzutu, nic się nie odkrztałciło i jako codzienne pisadło sprawdza się znakomicie. Zależy wszystko od wyczucia i oczekiwań. Do grubego fleksowania są inne pióra. On jest przeznaczony do delikatniejszych kresek.

Ja wogóle nie kaligrafuję, raczej urozmaicam kreskę przy zwykłym pisaniu, więc możliwości Falcona nieraz są wystarczające. Zależy od humoru ;)

A filmy powyżej robią wrażenie urodą realizacji i umiejętnościami autora. I co ważne nie pomijają problemu pojawiających się czasem szyn.

Ja to pióro polecam do codziennego użytku bez mrugnięcia okiem.

Jedyny minus jaki według mnie posiada to konwerter.

Edited by _ded_
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...