Jump to content

Parker Vector-przestał pisać


Pawel88
 Share

Recommended Posts

Tak jak w temacie.Wczoraj Parker pisał coraz gorzej, przerywał, aż już nie dało się wycisnąć z niego żadnej kreseczki.Pomyślałem, że nabój jest na wyczerpaniu, wymieniłem go i nadal nic.Opłukałem stalówkę pod wodą, ale także nic to nie dało.Czynność powtórzyłem dwukrotnie, bez efektu.Stalówkę odkręciłem raz jeszcze, porządnie przepłukałem i pozostawiłem na noc, aby porządnie wyschła.Także nie pomogła podmiana naboju na inny.

Czy da się jeszcze uratować Vectora? czy wyrzucić go w cholerę do kosza-dałem za niego jakieś 30-35 zł więc to przeżyje, ale mimo wszystko liczę na naprawę, bo dobrze mi się nim pisze.Nosiłem go do pracy, aby nie niszczyć lepszych piór.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Zanim wyrzucisz, spróbuj namoczyć go jeszcze raz na kilka godzin (co najmniej) w letniej wodzie z kroplą płynu do naczyń. Zaciągnij trochę roztworu do sekcji tłoczkiem, albo, jak nie masz konwertera, to zasysając delikatnie ustami.

Jeśli pióro nie doznało żadnego urazu mechanicznego, to najprawdopodobniej kanał spływaka czymś się zatkał i trzeba wytworzyć trochę ciśnienia (lub podciśnienia), żeby usunąć zanieczyszczenie.

W ostateczności można dokupić samą nową sekcję, np. tu:

http://parkershop.pl/stalowki-i-oslony-parker/5

Choć nie wiem, czy to się opłaca.

Edited by Markol
Link to comment
Share on other sites

Guest Andrew

Tak jak kolega wyżej mówi - moczenie do skutku w ciepłej wodzie z płynem do naczyń powinno załatwić sprawę. Niestety, tanie Parkery są podłej jakości i zabieg ten będziesz musiał powtarzać co jakiś czas gdy znowu zaschnie :/ Może rozejrzyj się za jakimś innym wołem roboczym? Może jakiś Sheaffer 100? 

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Tak jak kolega wyżej mówi - moczenie do skutku w ciepłej wodzie z płynem do naczyń powinno załatwić sprawę. Niestety, tanie Parkery są podłej jakości i zabieg ten będziesz musiał powtarzać co jakiś czas gdy znowu zaschnie :/ Może rozejrzyj się za jakimś innym wołem roboczym? Może jakiś Sheaffer 100? 

 

Modelu 100 nie mam, ale mój Gift 300 ma podobne narowy, jak opisany powyżej Vector, więc zamienił stryjek... ;)

Edited by Markol
Link to comment
Share on other sites

Guest Andrew

A wymoczyłeś go przed użyciem? Mój Gift 100 trochę marudził, ale wymoczenie załatwiło sprawę i nawet po dwóch tygodniach leżenia ruszał bez zająknięcia ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie wymoczyłem, ponieważ używam go w pracy w miarę regularnie.Pisał dobrze, żadnego uszkodzenia z mojej strony nie otrzymał.

Spróbuję zatem z tym płynem do naczyń.Jak nic nie pomoże to zakupię ponownie taki model jako wół roboczy  B)

Link to comment
Share on other sites

Guest Dziku

Jinhao jeśli chodzi o przepływ to będzie taka sama loteria. Choć może się zdarzyć okaz dobrze piszący bez potrzeby demontażu, mycia czy przeróbek.

Link to comment
Share on other sites

Guest Dziku

Jak nieduży i tani i mniej hazardowny w przepływie niż Vector to może po prostu Jottera? Tyle, że małe gabarytowo to piórko. W wersji metalowej całkiem solidne. Ale pisze nieźle - zwłaszcza jeśli patrzeć na kwotę jaką potrzeba zainwestować.

Link to comment
Share on other sites

Guest Dziku

A jak Jotter za mały to jest jeszcze opcja większego niedrogiego klasyka pt Parker Frontier. Można jeszcze dostać egzemplarze nieużywane tego produkowanego wiele lat modelu.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Parkera Frontiera znalazłem u siebie w domu z tydzień temu.Warto czasem zajrzeć do szafy, której nie otwiera się z 10 lat  :P

Mimo negatywnych o nim opinii dobrze pisze

 

Szału może nie ma, ale z mojego doświadczenia nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy Frontierem a Sonnetem ze stalową stalówką, poza różnicą w cenie ;)

Jak już się tyle wyleżakował to pora dać mu szansę :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Dziku

Ha - w sklepie pamiątkarsko zegarkowym w mojej okolicy ze zdumieniem dostrzegłem dziś nowiutkiego Parkera Frontier. Się zachował skubaniutki... Ale też pokazuje jaki jest łódzki rynek piór wiecznych... Raptem bodaj za 69 zł i tyle czasu leży. Na Allegro jednak taniej.

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Ha - w sklepie pamiątkarsko zegarkowym w mojej okolicy ze zdumieniem dostrzegłem dziś nowiutkiego Parkera Frontier. Się zachował skubaniutki... Ale też pokazuje jaki jest łódzki rynek piór wiecznych... Raptem bodaj za 69 zł i tyle czasu leży. Na Allegro jednak taniej.

 

Nie dalej jak miesiąc temu napotkałem jednego, we wściekle fioletowym kolorze z czarną stalówką, w jednym ze sklepów papierniczych w Krakowie, i to za 110 zł :)

I w dodatku zniknął po tygodniu :hmm1:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...