Jump to content

Atrament- sucha czerń


hykasy

Recommended Posts

Witajcie!

Poszukuję atramentu do Parkera Duofolfa(nowy, żaden vintage) stalówka F-ka. Potrzebuję moi drodzy czegoś suchego bowiem Parker daje w połączeniu z sailorem doyou dość soczystą kreskę. Moje oczekiwania wobec atramentu są dość...wysokie. Cena nie gra roli(no prawie...) ale musi być właśnie suchy, czarny ale najlepiej jakiś niestandardowy odcień czerni, fajnie jakby mocno cieniował i szybko schnął. Wiem, że to prawie opis atramentu idealnego, czyli czegoś czego nie ma ale może coś by mnie mogło zadowolić? Jakieś propozycje?

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Z moich doświadczeń Duofold daje soczystą kreskę nawet napełniony czystym powietrzem ;)

Jedynym atramentem, z którym mój Parker zachowywał się w miarę przyzwoicie, był Iroshizuku. W palecie kolorów Pilota jest czerń (Takesumi bodajże), tylko cena powala (no ale Duofold też nie jest tani).

Spokojny przepływ maja również atramenty J. Herbin i podobno Aurora, ale tej ostatniej nie próbowałem nigdy, więc rozsiewam pogłoski ;)

Link to comment
Share on other sites

Bo o nich nie znalazłem informacji czy są suche :D

Jeśli chodzi o tzw. "suchość" atramentu (jakkolwiek subiektywnie byśmy to określenie rozumieli) to całkiem niedawno doszliśmy z @visvamitrą do wniosku, że np. atramenty Califolio faktycznie można uznać za suche i pewnie robią jakąś czerń, całkiem niezłą z resztą. Montblanc i Visconti robią na prawdę świetne atramenty, tak ogólnie mówiąc, a czerń w szczególności. Niestety ceny troszkę rozwalają. Można popróbować atramentu przy okazji jakiegoś spotkania piórowego wtedy może ocenisz ich "suchość".

Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

A stawiając na przeciwko siebie pilota i J. Herbina, który byłby lepszy?

 

Lepszy pod jakim względem? Barwy czy poskromienia złośnicy? ;)

Herbina nie testowałem w Duofoldzie, ale równie mokro piszące Jinhao 159 zachowuje się z nim przyzwoicie.

Iroshizuku (wprawdzie Asa-Gao, ale barwa nie ma chyba wpływu na własności pisarskie) używałem do Duofolda i było nieźle.

Odnośnie MB i Visconti, znam te atramenty tylko z nabojów, najsuchsze nie były.

Link to comment
Share on other sites

Poskromienia :), tzn. ogólnie kreskę bardzo lubię, a po napisaniu kilku stron wręcz kocham, pisze mi się idealnie i soczystość nie przeszkadza w przypadku pisania powoli, dla przyjemności i na dobrym papierze. Jednak potrzebuję czegoś co poskromi złośnicę jak to ująłeś do szkoły, do pisania na papierze byle jakim i dość szybko bo ta mokra kreska czasem sprawia trudności.

Edited by hykasy
Link to comment
Share on other sites

Guest Markol

Moim skromnym zdaniem Duofold w ogóle nie jest najlepszym wyborem do pisania na szybko i na byle jakim papierze ;) Do tego są znacznie lepsze inne, nierzadko skromniejsze pióra.

Ale wypróbuj Pilota i zobaczysz, czy efekt Cię satysfakcjonuje. U Engeika-san można kupić próbki atramentów Iroshizuku, żeby nie inwestować w całą butelkę (choć w przeliczeniu ceny do objętości średnio się to opłaca). Może któryś z kolegów ma czarny atrament tej firmy i zgodzi się udostępnić Ci próbkę do eksperymentów. Ja służę próbką Asa-gao albo Ina-ho w celu przetestowania właściwości, myślę że czarny będzie się zachowywał podobnie. Jeśli jesteś zainteresowany, daj znać na PW.

Link to comment
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem Duofold w ogóle nie jest najlepszym wyborem do pisania na szybko i na byle jakim papierze ;) Do tego są znacznie lepsze inne, nierzadko skromniejsze pióra.

(...)

Dokładnie tak. W moim przypadku jest to na przykład Faber-Castell Basic. Przyszło mi jeszcze do głowy w temacie "suchej czerni", że używam atramentu czarnego marki Duke, właśnie dość suchego na moje oko. Służę jakąś ilością do testów jeśli wyrazisz chęć. Może akurat ci spasuje.

Edited by endoor
Link to comment
Share on other sites

Ten sam model fabera ma moja dziewczyna i hmm...no fajny fajny ale większą przyjemność czerpię z używania Duofolda, potestuje go jako woła roboczego jakiś czas jak się nie spisze to będę myślał. :) Na razie umówiłem się na przesłanie próbki od Markola, przetasuję najpierw to co od niego dostanę. :) Jeśli okaże się, że to nie to, to wtedy zgłoszę się do Ciebie o Duke. :) Dzięki Wam za pomoc. :)

Link to comment
Share on other sites

Z tanszych atramentów sucho piszą czarny Pelikan i Sheaffer. Dają cienszą kreskę niż aramenty Parkera.

Kolor czasami ma wplyw, gdyż dodany barwnik może troszkę zmienić właściwości mieszanki.

Edited by kerad
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Zgadzam się że czarny Parker pisze grubiej niż Pelikan,kerad a masz porównanie tych dwóch z czarnym Sheafferem? Też poszukuję czarnego ideału, z tą różnicą, że budżet mam raczej skromny i wymagania mam dwa: cienka naprawdę czarna kreska.

Link to comment
Share on other sites

Lepszy pod jakim względem? Barwy czy poskromienia złośnicy? ;)

Herbina nie testowałem w Duofoldzie, ale równie mokro piszące Jinhao 159 zachowuje się z nim przyzwoicie.

Iroshizuku (wprawdzie Asa-Gao, ale barwa nie ma chyba wpływu na własności pisarskie) używałem do Duofolda i było nieźle.

Odnośnie MB i Visconti, znam te atramenty tylko z nabojów, najsuchsze nie były.

Czarny Visconti z butelki na pewno nie jest suchy. To zdecydowanie zły trop.

Link to comment
Share on other sites

Oba atramenty w niektórych piórach mi mocno przerywały aż nie dało sie pisać. Z Parkerem takich problemów nie było.

Fajnym i bardzo tanim czarnym atramentem jest czeski Koh-i-noor, buteleczka to 20 koron czeskich. Ale nie pamiętam jak pisze, można spróbować.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...