Jump to content

Papier czerpany - korzysta ktoś?


Nicpon
 Share

Recommended Posts

Witam,

Przy okazji ostatnich dużych spotkań rodzinnych został poruszony temat kroniki rodzinnej. Poruszyło to we mnie małego majsterkowicza - atrament już odpowiedni posiadam, ale co z papierem?

Na rynku naturalnie jest trochę różnych dostępnych rozwiązań, ktoś może korzystał z papieru czerpanego do pisania piórem? Taki papier posiada naturalną fakturę - przeszkadza, czy tylko dodaje urody?

Papier sam zamierzam zrobić z bawełny.

Link to comment
Share on other sites

Papier czerpany to nie jest dokładne określenie, ale z tego, co piszesz, chodzi ci o ręcznie czerpany papier z gruba fakturą, prasowany na zimno. Jeśli go nie przepuścisz przez prasę i odpowiednio zaimpregnujesz, to otrzymasz grubą bibułę. Do pisania piórem polecam gładszą fakturę, tzw papier hot press, albo jeśli cold press, to drobnoziarnisty. 

Nie rozumiem, dlaczego chcesz tracić czas na produkowanie własnego papieru, skoro łatwo można kupić dowolnie piękny papier. Na rynku nie "jest trochę dostępnych rozwiązań", ale są ich setki.  

 

Może kup sobie jakiś gotowy i wypróbuj zanim zaczniesz drzeć szmaty.

Link to comment
Share on other sites

Jak to dlaczego.

Ma swój atrament, będzie miał swoje pióro, to czemu nie swój papier - to wygląda na logiczną konsekwencję dotychczasowych planów :)

 

Trochę za daleko kombinujesz :P Nie mam zamiaru powielać planu biznesowego Noodlersa ;) Sprawę pióra odkładam i odkładam. Coś czuję że skończy się na tym że jedynie wykonam laski materiału o odpowiedniej dla mnie kolorystyce i dam je do obróbki komuś innemu. Myślałem o Edisonie, ale nie jestem pewien czy krzyknąłby rozsądna dla mnie cenę, ale wiele słyszałem o elastycznych rzemieślnikach z Indii także wszystko jeszcze przede mną;) Pełna opcja ze zrobieniem własnego piórka raczej nie przejdzie ponieważ usłyszałem magiczne dwa słowa: "remont łazienki".

 

Papier czerpany to nie jest dokładne określenie, ale z tego, co piszesz, chodzi ci o ręcznie czerpany papier z gruba fakturą, prasowany na zimno. Jeśli go nie przepuścisz przez prasę i odpowiednio zaimpregnujesz, to otrzymasz grubą bibułę. Do pisania piórem polecam gładszą fakturę, tzw papier hot press, albo jeśli cold press, to drobnoziarnisty. 

Nie rozumiem, dlaczego chcesz tracić czas na produkowanie własnego papieru, skoro łatwo można kupić dowolnie piękny papier. Na rynku nie "jest trochę dostępnych rozwiązań", ale są ich setki.  

 

Może kup sobie jakiś gotowy i wypróbuj zanim zaczniesz drzeć szmaty.

 

Na pewno nie zamierzałem zacząć od darcia szmat. A po drodze na pewno pojawiłby się normalny komercyjny papier w kilku gatunkach, aby zobaczyć co i jak. Nie wykluczam że z tego zrezygnuję, ale na początku trzeba zrobić małe rozeznanie, a czasami i takie bojem ;) 

Nie patrzę na to w pryzmacie traconego czasu, ale raczej czasu zyskanego na skupieniu się na sobie - całe życie słyszę jak i kiedy mam coś robić, ale pewne rzeczy robię tylko dla siebie, bo tak! ;) Ostatnio zrobiłem sobie biurko, z ładnego litego drewna (zwykła sosna, ale drugi gatunek, także pięknie mocno sękata). Czy wyszło mnie taniej niż pójść do Ikei? Tak i Nie (trudno porównywać, bo na pewno wyszło drożej od najtańszego biurka, ale z drugiej strony takiego modelu jak moje, to oni tam nie mieli). Czy było prościej i szybciej? Na pewno nie. Ale satysfakcja z wykonanej pracy jest ogromna, poza tym biurko jest bardzo ładne, proste, ale ma swoją urodę. Blat mi wyszedł bardzo ładnie, bo pomiędzy deskami nie ma szczelin i ślady łączenia desek widać dopiero z kilkunastu centymetrów. Tej satysfakcji nie psuje mi nawet jedna noga która jest około 2 mm krótsza od pozostałych ;) 

Pracuję w laboratorium chemicznym i tak naprawdę to nie widzę efektów swojej pracy, o tym czy osiągnąłem sukces lub nie mówi mi komputer przy pomocy kilku krzywych które wyświetla na ekranie. Lubię bardzo pracę chemika, wiem że jestem w tym dobry, nawet inni mi o tym czasami mówią ;), ale mimo wszystko czasami czuję pewien niedosyt, głównie dlatego że nie mogę "dotknąć" tego co zrobię. 

Dlatego na przykład robię atramenty, gotuję obiadki, piekę ciasta, robię sobie meble, a nawet kiedyś sobie uszyłem kapcie! Nie chodzi o to żeby złapać ptaszka, ale żeby go gonić ;)

 

Także powracając do tematu korzysta ktoś z papieru czerpanego do pisania piórem? Sprawdza się? :) 

Link to comment
Share on other sites

Ja czasami używam bawełnianego hot pressa. Gładki papier, wiele zniesie. Do kaligrafii wielokrotnie widziałem używane przeróżne czerpane. Więc pytanie jest do jakiego rodzaju pisania i jakim piórem chcesz ten papier. Ozdobna kaligrafia z efektami, jak najbardziej. Do notatek w laboratorium  -- raczej słabo, do pisania nastrojowego listu do żony -- może być, do pisania powieści -- chyba że gesim pióremi i w szlafmycy.

Link to comment
Share on other sites

A kol. Novator tu z forum? Zawsze to bliżej niż Indie i łatwiej się dogadać, a ładne rzeczy robi.

wybacz że znów odbiegam od tematu.

Na razie nie wiem zrobię;) będę kombinowal po wakacjach, bo czekają na mnie do do skończenia atramenty różnego rodzaju. A o Novatorze pamiętam;)

@Tsyrawe, bardzo dziękuję za opinię, na pewno na początek z niej skorzystam:)

Edited by Nicpon
Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

@Nicpon - zainteresuj się wytworami firmy Tomoe River... Cienki jak kalka, ale widziałem testy (B. Goulet'a bodajże) i jestem pod wrażeniem... Jakimś cudem nie przebija nic a nic...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...