Jump to content

ANTIETAM - Noodler's


visvamitra
 Share

Recommended Posts

Próbkę Antietam kupiłem od Andersonów (www.andersonpens.net).

 

Na początek kleks:

 

Tu atrament rozprowadziłem na kartce nożem

45ft.jpg

 

Tu atrament rozprowadziem plastikowym patyczkiem i przeciągnąłem nim tylko w jedną stronę

s0n7.jpg

 

 

 

 

Program graficzny widzi ten kolor w ciemniejszych partiach tak:

 

 

yy0b.jpg

 

 

INFORMACJE / PARAMETRY

 
Producent: Noodler's
Kolor: Antietam
Opakowanie: butelka o pojemności 90 ml
Cena: ok. 40 PLN za butelkę 90 ml. WARTO.

 

Nasycenie: dobre
Przepływ: dobry
Cieniowanie: słabe

Jakość linii: dobra na chłonnym papierze, średnia na satynowanym
Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem
Wpełzanie na stalówkę nie zauważyłem

Rozruch:  jest zawsze gotowy do działania
Przebijanie: trochę 

Strzępienie: Strzępi.
Wysychanie: dłuuuugie

 

Inne: bardzo ładny kolor i bardzo udany atrament
 

SKANY (Pismo + cieniowanie):
 

1. Na satynowanym papierze ColorCopy (MONDI) 90g

 

 

 

 

q87j.jpg

rup6.jpg

 

 

 

 

2. Na papierze Oxford 90 g

 

 

amg6.jpg

 

 

 

z0y2.jpg

 

vaf4.jpg

 

3. W kalendarzu wyprodukowanym przez firmę LEB Model.

 

 

tzcn.jpg

 

49po.jpg

 

4. W zeszycie Pigna

 

 

p85b.jpg

(Zamknąłem zeszyt zanim atrament wysechł. Nieładnie :))

 

c6gj.jpg

Edited by visvamitra
Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

A wiecie, jaka fajna historia stoi za tym atramentem?

Podobno kiedyś znaleziono flaszkę atramentu z początku XIX wieku niedaleko Antietam w USA. Był cąłkowicie wyschnięty, ale główny czarnoksiężnik atramentów Noodlers, Nathan, "nawodnił" go, i odtworzył tamten kolor ze współczesnych składników :)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo, bardzo ładny kolor. Trochę jak w neumach lub w starych manuskryptach iluminowanych. Dla mnie to raczej ciemna czerwień lub zgniła pomarańcza (ale w całkiem pozytywnym znaczeniu tego sformułowania). Gdzie się Noodler'sy kupuje?

Ktoś sugerował jakoby niedługo atramenty tej firmy miałyby być dostępniejsze w Polsce... Można uchylić większego rąbka tajemnicy?

Link to comment
Share on other sites

A wiecie, jaka fajna historia stoi za tym atramentem?

Podobno kiedyś znaleziono flaszkę atramentu z początku XIX wieku niedaleko Antietam w USA. Był cąłkowicie wyschnięty, ale główny czarnoksiężnik atramentów Noodlers, Nathan, "nawodnił" go, i odtworzył tamten kolor ze współczesnych składników :)

Wydaje mi się, że była też inna inspiracja nazwy tego atramentu. Nad potokiem Antientam rozegrała się jedna z najbardziej krwawych bitew Wojny Secesyjnej, zwana potem "Bloody Antientam". O inspiracji świadczy też etykieta flaszki http://www.gouletpens.com/v/vspfiles/photos/N19013-2.jpg no i oczywiście sam kolor inku.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo, bardzo ładny kolor. Trochę jak w neumach lub w starych manuskryptach iluminowanych. Dla mnie to raczej ciemna czerwień lub zgniła pomarańcza (ale w całkiem pozytywnym znaczeniu tego sformułowania). Gdzie się Noodler'sy kupuje?

Ktoś sugerował jakoby niedługo atramenty tej firmy miałyby być dostępniejsze w Polsce... Można uchylić większego rąbka tajemnicy?

jak się załatwi, to się uchyli ;) cierpliwości ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...