Jump to content

Liryka pisana Parkerem


rosyann
 Share

Recommended Posts

Proszę! Zachęcam do czytania i krytykowania.

Czerń atramentu dziewiczy papier zbrukała,

Zaschnięte swe zostawiając nasienie,

„To gwałt” - Kartka oburzona krzyczała,

„To napaść, hańba i praw naruszenie !”

A Pióro kończąc z papierem swe zbliżenie,

Ślad trwały zostawiając atramentem,

Pogardliwym rzuciło spojrzeniem,

„Pustą Kartką pozostaniesz mimo,

Mych starań, przelanych w ciebie”,

„Trudno! Nie chcesz - zostawię jaką jesteś,

Bez duszy, białą, pustą, zimną, nagą ”

Kratkowana Biała zrozumiała zaraz,

Że charakteru tylko atrament mógł jej nadać,

I płacząc, łzy żałosne długo roniła,

Aż niezastygłą mądrość w kałużę czerni zamieniła.

06.05.2013 r.

Edited by rosyann
Link to comment
Share on other sites

  • 7 years later...

Mój krótki (może trochę śmieszny) wierszyk o batonie Snickersa:

Kupiłem sobie dziś batona Snickersa,
napiszę więc o nim w kilku krótkich wersach:
baton jest ucztą dla mego podnienienia,
jest on przyczyną mego uniesienia,
Dzisiaj Snickersem ja się delektuję 
i że go kupiłem wcale nie żałuję,
Batonik ten ma czekolady smak,
jem go bardzo rzadko, więc jest mi go brak,
Pustymi kaloriami ja się nie przejmuję
I batonika sobie bez obaw skonsumuję :hmm1:

 

Edited by Harding
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...