Jump to content

Jinhao 99 - korale koloru koralowego ;)


sheena777
 Share

Recommended Posts

Pióro wieczne Jinhao 99, zakupione na CENSORED za kwotę 54,00 PLN.

Nie znam tej firmy, a pióro zakupiłam ze względu na jego wygląd. Ma niespotykany, koralowy kolor i podoba mi się fakt, że czarne elementy są po obu stronach pióra, zarówno po otwarciu jak i zamknięciu. Daje to ładną zamkniętą kompozycję kolorystyczną. Skuwka jest zakręcana na gwint.

.

.

Pióro jest wielkie, grube i ciężkie. Jak dla mnie zbyt ciężkie, żeby nim pisać np. godzinę non-stop w trakcie wykładu. Ale będzie mi służyło do okazjonalnego, krótkiego pisania w kolorze czerwonym

:P

.

.

Pisze bardzo gładko i dosyć cienko. Według dystrybutora, stalówka jest w rozmiarze M ale kreska jest cieńsza niż w parkerowskich

F-kach. Na tyle spływaka jest numer 6 (albo 9, nie wiem jak mam patrzeć)

:)

.

.

Poniżej dane, które podaje dystrybutor:

NR SERII 99

STALÓWKA: POZŁACANA Z KOŃCÓWKĄ Z IRIDIUM,

GRUBOŚĆ PISANIA OK. B

SYSTEM NAPEŁNIANIA ATRAMENTU: TŁOCZEK (KONWERTER), MOŻLIWOŚĆ WYMIANY NA STANDARDOWE NABOJE

WYMIARY PIÓRA: 14 cm

ŚREDNICA: 13 mm

WAGA: 49 gr

.

.

A teraz zdjęcia

.

e7407b6caa843f66med.jpg

.

f204aa6cd782a83bmed.jpg

.

25e99397d6c53754med.jpg

.

2dccd7660c9fa2f6med.jpg

.

7c9f3ef8e10fd48dmed.jpg

.

abc73440ddfe68bamed.jpg

.

Do pióra pasują krótkie naboje Pelikana, ale ma również wyjmowany tłoczek:

.

e3b6d6ad52c102a1med.jpg

.

Tak wygląda pióro w zestawieniu z Parkerem Vectorem:

.

224bcf0c4ccfdcc0med.jpg

.

A teraz próbka pisma:

.

a8a0b7ba19120ebcmed.jpg

.

link do fotki w oryginalnym rozmiarze:

Edited by sheena777
Link to comment
Share on other sites

Ojej, dziękuję bardzo za tak miłe uwagi nt. mojego pisma :rolleyes:

Piszę piórem od 1 klasy szkoły podstawowej, więc miałam czas żeby wyćwiczyć rękę.

@grzes405: no miał być, ale ktoś mi obiecał Montblanka na urodziny (które mam niedługo), więc jeszcze zaczekam.

Jak nie dostanę, to sama sobie kupię na bank. Choćbym miała jeść czerstwy chleb ze smalcem ;)

Link to comment
Share on other sites

Fajna recenzja, krótka i zwięzła, a pióro niczego sobie. Niektórzy nie chcą nawet dotykać chińskich piór, a co dopiero je nabywać, ale mamy tu dowód na to, że "chińczyki" to niezłe urozmaicenie w naszym piórniku. To połączenie czerwieni z czernią i ogólny design pióra, są bardzo udane. Jinhao to dość znana marka z Państwa Środka, produkuje ona pióra w tak szerokiej gamie kształtów i kolorów, że chyba pod tym względem nie ma drugiej takiej. Każdy znajdzie w ich asortymencie coś dla siebie, o ile nie ma uczulenia na chińszczyznę ;)

Naprawdę przyjemnie sie patrzy na to pióro, nie jest nudne, jest w sam raz. Oby tylko pisało niezawodnie również za jakiś czas.

A ten tłok, to nie jest tłok, tylko konwerter ;)

Link to comment
Share on other sites

A ten tłok, to nie jest tłok, tylko konwerter ;)

Czepialski się znalazł ;)

Napisała przecież dziewczyna " tłoczek (konwerter)", a nie tłok.

Bardzo ładne pióro. Do tego zakręcana skuwka :). Stalówka też ładna.

Chińczycy gonią świat. I dobrze. Może jak już będą w miarę konkurencyjni jakościowo do zachodnich wytwórców, to ci, chcąc, nie chcąc, będą musieli obniżyć ceny na swoje wyroby, czego wszystkim i sobie życzę.

zdrówka

Edited by konis
Link to comment
Share on other sites

Kiedyś kupiłem sobie Duke'a Air Force One. Zawsze podobał mi się pod względem gabarytów i 'dezajnu', no i cenowo jak na tak efektowne pióro. Niestety, teraz dobrze pisze tylko zaraz po zatankowaniu, potem zaczyna się buntować, kaprysić i przerywać (płukanie nie pomaga), a chrom pierścienia skuwki, albo na sekcji przy stalówce (już nie pamiętam) zaczyna się wycierać. Oby to nie dotyczyło tego Jinhao, choć mam obawy że tak nie będzie. Wniosek jest taki, że chińskie pióra należy oceniać ponownie po jakimś czasie użytkowania.

Link to comment
Share on other sites

Wniosek jest taki, że chińskie pióra należy oceniać ponownie po jakimś czasie użytkowania.

No cóż, ja akurat uczulenia na chińszczyznę nie mam, chyba z racji tego że moje pierwsze pióra to były chińczyki, Hero albo Wing Sung (to jest ta sama firma?)

Miałam jedno bordowe ze złotą skuwką i strzałką i drugie czarne ale bez strzałki :) Oba zakupione w latach 80-tych. Kilka miesięcy temu moja mama "odkopała" jedno i pisało świetnie, mimo upływu czasu, tak więc urazu nie mam. "Złoto" na skuwce też się trzymało ;) Niestety, komuś na uniwerku chyba się spodobało, bo zniknęło w nieznanych okolicznościach. Chyba kupię sobie drugie takie samo, z sentymentu :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Kiedyś kupiłem sobie Duke'a Air Force One. Zawsze podobał mi się pod względem gabarytów i 'dezajnu', no i cenowo jak na tak efektowne pióro. Niestety, teraz dobrze pisze tylko zaraz po zatankowaniu, potem zaczyna się buntować, kaprysić i przerywać (płukanie nie pomaga), a chrom pierścienia skuwki, albo na sekcji przy stalówce (już nie pamiętam) zaczyna się wycierać. Oby to nie dotyczyło tego Jinhao, choć mam obawy że tak nie będzie. Wniosek jest taki, że chińskie pióra należy oceniać ponownie po jakimś czasie użytkowania.

Mam to samo piórko, ale podobnych objawów nie zaobserwowałem. Chociaż może dlatego, że u mnie przerywało od samego początku i piórko odesłałem do serwisu. Muszę stwierdzić, że kontakt w serwisie w Katowicach bardzo przyjemny. Została wymieniona stalówka, przypuszczam, że też jakaś regulacja. Pióro pisze bez zarzutu, nie zasycha. Natomiast jest inna "wada" jest jednak dla mnie za ciężkie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...