Jump to content
MaciekM

Miniaturowa książka

Recommended Posts

Stworzyłem już kiedyś jedną miniaturową książkę - mieszczącą się z powodzeniem w połowie dłoni "Świteziankę", która powędrowała do pewnej uroczej dziewczyny. :) Teraz zabieram się za stworzenie drugiej książeczki. Pomny jednak doświadczeń z pierwszego eksperymentu, mam pewne wątpliwości dotyczące szeroko pojętej technologii.

  1. Wcześniej pisałem bardzo cienką (wąską) stalówką kaligraficzną montowaną na uchwycie. Obecnie zastanawiam się, czy nie lepsze byłoby jednak pióro, ponieważ konieczność każdorazowego maczania stalówki w atramencie powodowała problemy z utrzymaniem jednostajnej grubości kreski. Jeśli już pióro, koniecznie musi być oczywiście XF (już doczytałem, że japońskie XF są bardziej F niż inne). :)
  2. Wcześniej papier był czerpany, teraz "zdecydowanie" skłaniam się ku papierowi o zdecydowanie niższej gramaturze. Rozważałem papier Tomoe River (52 g/m2), z uwagi na jego znakomitą "nieprzepuszczalność". Obecnie jednak chodzi mi po głowie zastosowanie bibuły, np. takiej. Niestety nie miałem w ręku ani TR, ani bibuły, choć wydaje mi się, że wyraźna faktura tej ostatniej nie powinna mi przeszkadzać. Pytanie bardziej o jej "przepuszczalność" dla atramentu lub inne parametry, których ważności mogę nie być świadomy.
  3. Na koniec związana z poprzednimi punktami kwestia atramentu. Podejrzewam, że powinien być dość gęsty. Potrzebuję w zasadzie tylko dwóch kolorów: czarnego i bordowego (lub czerwonego).

Za wszelkie wskazówki będę bardzo wdzięczny i jeśli znów uda mi się stworzyć coś, czego nie będę się wstydził, chętnie pochwalę się rezultatami na forum. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś pisałem takie mini książeczki w ramach "przygotowań " do egzaminów na studiach. Najlepiej robiło mi się to isografem (to taki rapitograf, tylko mniej czuły na kąt trzymania) o takim jak poniżej, rotring grubość 0.13 plus tusz, koniecznie wodoodporny Staedtler. Wychodziło świetnie. Co ciekawe było to dość mokra kreska i pisało się bardzo przyjemnie. Tusz wodoodporny, bo zwykły rozmazywał się przy przeglądaniu. Wysokość dużych literek to jak pamiętam 3 mmm. Niestety zostały "dla potomnych" na uczelni i nie mam jak pokazać...

Znalezione obrazy dla zapytania staedtler isograph pens

 

Edited by patefonik
literówka

Share this post


Link to post
Share on other sites

@patefonik, wielkie dzięki! Czy wybór grubości 0,13 mm (zamiast np. 0,1) był świadomy, czy też nie ma między nimi różnicy (oczywiście poza oczywistą, czyli szerokością kreski)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MaciekM Do takich zadań polecam Platinum Preppy 0,2. Mam to pióro do podobnych działań. Ta stalóweczka to igła. Pisze fantastycznie cienko i w dodoatku dzięki patentowi wewnątrz skuwki, nigdy nie zasycha. A pióro kosztuje jak 2 czapki śliwek:

preppy-ef-2.jpg?resize=800,787&ssl=1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ile wierszy i slow w wierszu, na stronie zamierzasz zmiescic?

16 minutes ago, Franek said:

Do takich zadań polecam Platinum Preppy 0,2.... Pisze fantastycznie cienko...

Tak to jednak pisze wylacznie "odwrotnie" - normalnie model ten pisze cienko, ale wg mnie "standartowo cienko". Do bardzo cienkiej linii trzeba juz pioro obrocic...
AFAIK, niektore Japonskie marki robia stalowki UEF (Ultra Extra Fine). Moze do takiego zastosowania warto byloby nad taka wersja pomyslec?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Franek, dzięki za podpowiedź!

@Abore, temat jest bardzo świeży, dziś coś pobazgram i dopiero zacznę szukać koncepcji proporcji i wymiarów. Nie pamiętam już dokładnych wymiarów poprzedniej książeczki, ale tamte litery były relatywnie duże. Rzucę okiem na stalówki UEF.

Zapewneto będzie głupie pytanie, ale kiedy piszesz o obracaniu stalówki, chodzi Ci o pisanie jej "górną" stroną?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam papier Tomoe River. Wszakże nie robiłem nigdy miniaturowych książek ale używałem go do własnych wkładów do Traveler'sa. Papier jest rewelacyjny ale przy grubszej kresce zdarza mu się prześwitywanie - nie mylić z przebijaniem ;) Jednak cienką stalówką zaproponowaną przez przedmówców ten problem raczej nie powinien mieć miejsca. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, MaciekM said:

Zapewneto będzie głupie pytanie, ale kiedy piszesz o obracaniu stalówki, chodzi Ci o pisanie jej "górną" stroną?

Tak, nie wiedzialem jak to inaczej okreslic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczął mi chodzić po głowie ten rapidograf/isograf (jakakolwiek jest między nimi rodzica, bo trudno ją łatwo znaleźć). Sprawia wrażenie, jakby dla niewprawnych rąk mógł być łatwiejszy niż cieniutka stalówka.

@Arkadiusz^^, nie znam się, ale mam obawę, że przez podlinkowany przeze mnie papier o gramaturze 25 tusz będzie przechodził i koniec końców skończy się na Tomoe River. Jako że nigdy nie miałem w rękach TR, zapytam może w ten sposób: jesteś w stanie wyobrazić sobie miniaturową (nie mikroskopijną, ale taką np. 6x4 cm) książkę, stworzoną z jego wykorzystaniem? Chodzi mi m.in. o sztywność papieru (czerpany był stanowczo zbyt sztywny) i jego podatność na porwanie.

Jeszcze jedno: czy będzie widać wyraźny liniał spod tego papieru, czy jednak konieczny będzie szkic lini na nim?

Edited by MaciekM
Uzupełnienie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liniał będzie bardzo dobrze widoczny. A książka o wymiarach podanych przez Ciebie będzie w sam raz wg mnie. Papier jest lekki, cienki, sam nie wiem jak go określić. Mnie pisze się po nim świetnie, jednak początkowo było dziwnie...tak jakby po papierze śniadaniowym ;) Nie wiem jedynie jak z podatnością na porwanie. Nigdy nie próbowałem ale nie jest to papier, z którym trzeba obchodzić się jak z jajkiem. 

A...jeszcze uwaga odniśnie prześwitywania...poniosło mnie trochę z tym. Jeśli użyjesz cienkiej stalówki to i atrament nie będzie lał się wartkim strumieniem więc prześwitywania nie będzie. 

Edited by Arkadiusz^^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, @Arkadiusz^^! Jednak grunt to znaleźć odpowiednie miejsce i odpowiednich ludzi. :) W takim razie zamawiam ryzę TR i zestaw isografów. Widzę, że sklejkę już mam, skóra niby jest, ale kupię taką bardziej fancy... No i rozgrzewam nadgarstki! :D W razie dalszych wątpliwości będę pytał. Póki co bardzo dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro przede mną i tak długie godziny pisania, sprawdzę zapewne na początku, czy drukarka weźmie ten papier - wydrukowałbym sobie chociaż oznaczenia do cięcia, miast męczyć się z linijką. :) Teoretycznie gramatura jest zbyt mała, ale może weźmie. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MaciekM

wybór grubości wynikał z tego, że Isografy służyły mi do rysunku technicznego i taki najcieńszy miałem pod ręką (kiedyś były znormalizowane "szeregi" 3 następujących po sobie grubości linii używanych przy kreśleniu tuszem, jak się nie mylę było to 0.13 / 0.25 / 0.5 a kolejny 0.25/0.5/ 0.7 itd. ).

Pisało mi się tym bardzo dobrze, ALE weź pod uwagę, że było to  w tamtym czasie narzędzie, którego używałem na co dzień na uczelni.... 

Pisze się tym nieco inaczej jak piórem, zwłaszcza jeśli chodzi o kąt trzymania. Pisząc piórem trzymam je pod kątem powiedzmy 45 stopni, przy isografie wymuszana jest pozycja raczej prostopadle do kartki. 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, @patefonik, biorę w takim razie zestaw 0,1/0,3/0,5. Jeśli chodzi o kąt pisania, to cenna uwaga, choć ja (nie)stety wychowałem się jednak na cienkopisie, nie ma piórze, i mój "intuicyjny" uchwyt jest dość "wysoki" - mój ulubiony lubił duży kąt trzymania. Jeśli dobrze pamiętam, właśnie z niższym trzymaniem pióra miałem problem przy poprzedniej książce. Szczególnie, że końcówka stalówki była bardzo cienka, a papier miał wyraźną fakturę, przez co pisało się "szorstko". Przejrzałem YT i zaryzykuję isograf. :) Żeby tylko wszystkie zakupy przyszły przed weekendem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzymam kciuki za powodzenie całego przedsięwzięcia.

Pamiętaj, że isografy napełniasz tuszem, nie atramentem. Ponownie zasugeruję wodoodporny, zwykły jest bardzo wrażliwy na wilgoć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aj! Faktycznie, dzięki! Zamówiłem tusze Rotringa, ale nie sprawdziłem, czy są wodoodporne. @patefonik, czy może to być dowolny "wodoodporny tusz kreślarski"?

Uff! Te do rapidografów podobno są wodoodporne. :)

Edited by MaciekM
Uzupełnienie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak może być dowolny tusz kreślarski. Kiedyś był wyraźny podział na wodoodporny i zwykły.

Patrzę teraz w googlu i takiego jak używałem to już chyba nie ma..... Ale było to coś takiego jak poniżej, miał w opisie Paper+film, czyli można nim było też pisać po folii, a jego zaletą był fakt, że można było po zapisaniu kartki używać zakreślaczy, trzymać na egzaminie w spoconej ręce i nie puszczał. :D

Uważaj też na zakręcanie i płukanie isografu. Przy tak cienkiej rurce, jak zaschnie, szczególnie wodoodporny, to klapa na amen. Jak nie używasz kilka dni to należy go rozkręcić i solidnie wymoczyć. Tutaj pióro ma przewagę.

Znalezione obrazy dla zapytania steadler tusz wodoodporny

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wziąłem ten, ponieważ w zestawie jest chyba niebieski. Poszukałem w sieci i w kilku miejscach znalazłem wzmiankę o waterproof. Miejmy nadzieję, że to nie marketing. :) Na wszelki wypadek na początku sprawdzę, jak się zachowuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź jak się zachowuje pod wpływem wody. Jak na moje oczy, sądząc po opisie,  to zwykły tusz nie wodoodporny, ale ja już ze 25 lat jestem poza obiegiem. Szkoda by było Twojej pracy gdyby się mazał... generalnie rotring robi porządne rzeczy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, oczywiście, dlatego właśnie na początku będzie próba i ewentualne szukanie czegoś innego. Na szczęście takiej książeczki się często nie kartkuje. 😃 Szpej już idzie. Trymer też kupiony w miarę nie najgorszy, bo cięcie poprzednich kartek skalpelem nie było ani wygodne, ani dostatecznie precyzyjne. Czas na wybór kroju pisma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×