Jump to content

L'Artisan Pastellier Callifolio Grenat, czyli miłośc od pierwszego wejrzenia


bosa
 Share

Recommended Posts

Witojcie na kolejnej i na dziś już ostatniej recce.


Tym razem zajmę się atramentem-hitem znanym już wielu, zamawianym z resztą wraz z innym PWFowiczami pod wodzą Wodza Visvamitry. Jaki mam na myśli? Oczy wiście:


 


L'Artisan Pastellier Callifolio Grenat


 


DY16EwL.jpg


 


Wcześniej zpstał on już oczywiście przedstawiony przez szanownych Panów:


WWWV (Wyżej Wspomnianego Wodza Visvamitrę)


http://www.piorawieczneforum.pl/index.php?/topic/3898-grenat-lartisan-pastellier/?hl=grenat


i Akszugora


http://www.piorawieczneforum.pl/index.php?/topic/4592-lartisan-pastellier-callifolio-grenat/?hl=grenat


 


 


Porównanie z innymi


Na tej stronie są wszystkie atramenty Callifolio, wśród nich i Grenat, można złapać ogląd całości:


http://encres.styloplume.net/


 


 


 


Próbki pisma


Ojejku, zjadłam "r"... Wybaczcie :D


 


vCQJDsP.jpg


YOVHBRQ.jpg?1


wc96zjD.jpg?1


Mt33THb.jpg


ii0gKFy.jpg


lrg7eUA.jpg


Iq8SfnH.jpg


ECCpW6d.jpg?1


 


 


 


Dlaczego miłość od pierwszego wejrzenia?


Ten atrament jest niczym Jagna z "Chłopów" - wszyscy go kochają :D


Mnie osobiście od razu urzekł, gdy zastanawiałam się, jakie Callifolio brać, jego od razu byłam pewna. Mój kolor, że się tak wyrażę. W ślicznym kałamarzu w kształcie torcika, zużywam go sobie po troszku bo mi szkoda i tak nam się żyje razem. Miły, ciemnyfioletowobordowy. Przepływa ładnie, choś jak zostawiłam na trochę z nim pióro nie pisząc, to trochę przysechł. Minimalnie wypełza na stalówkę, schnie przeciętnie sprawnie.


 


Więc jeżeli kiedyś będziecie mieli okazję zamawiać coś od L'Artisan Pastellier, to Grenata Wam z czystym sumieniem polecam.


 


Na dziś to tyle, serdecznie dziękuję za uwagę.


Mam nadzieję, że komuś się to przyda.


Pozdrawiam


Bosa :)


 


 


 


...


 


 


 


Oczywiście, że będą babeczki w nagrodę :D Nie byłabym sobą rezygnując z nich!


 


z14186825Q,Babeczki-z-owocami.jpg


Link to comment
Share on other sites

O, przepraszam, wszystko można mi zarzucić, ale nie to, że dziś spożywałem alkohol :P

Dziś byłem w Skansenie. Kupiłem kozie kulki serowe oraz "psiwo kozienicowe", ale to raczej podpiwek i nikły procent.

Ooo, piwo jałowcowe/kozicowe/kozienicowe to zawalista sprawa. Bardzo lubię. A u nas nie ma za Chiny.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...