Jump to content

Waterman Graduate przerywa :-(


Zorro
 Share

Recommended Posts

Witam,

Zakupione na allegro, nowe pióro przerywa. Szukając na googlach widzę że nie jestem w tym odosobnieniony jako właściciel tego modelu. Nie muszę chyba mówić, ze to jest bardzo denerwujące. Tymbardziej, że stary Parker Vector pisze bezbłędnie.

Pierwsze co zrobiłem to przemylem pióro pod gorącą wodą z kranu. Nic to nie dało niestety.

Może to wina naboju? Może sprzedawca z allegro dołączył mi zły nabój? Tylko nie wiem co mogło by być z nim nie tak, bo pióro pisze atramentem 90-95% czasu, więc to nie jest tak że przerywa cały czas. Raczej wtedy gdy się odrywa stalowke od papieru.

Myślę żeby włożyć do tego pióra jakiś inny nabój i zobaczyć czy to coś da ale boję się ze potem jak oddam do serwisu to mi powiedzą że pisałem nie ich nabojami i dlatego przerywa. Da się w ogóle jakoś sprawdzić czy atrament jest Watermana? Mają na to jakieś sposoby?

No i się zastanawiam też nad serwisem: kupiłem na allegro, karte gwarancyjna mam podbitą. Czy jest w ogóle jakiś serwis gwarancyjny Watermana w Polsce? Gdzie to wysyłać?

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak to teraz jest, ale ostatnio kontaktując się z serwisem otrzymałem taki adres mailowy: daniel.dolniak@newellco.com
Z tego co wiem to po wysłaniu opisu problemu, jeśli zostanie zatwierdzone, wysyłają na własny koszt kuriera któremu należy przekazać pióro wraz z dokumentami gwarancyjnymi, dane adresowe, opis usterki i wypełniony formularz (otrzymany wcześniej mailem).
Raczej nie jest to wina naboju, prędzej atramentu, ale i tego nie można być pewnym.

Link to comment
Share on other sites

Atramentu możesz używać jakiego chcesz, producent może co najwyżej zalecać używanie swojego, ale nie zmusić do tego. Ale spróbuj ze zwykłym niebieskim od Watermana, jeśli na tym atramencie pióro przerywa to znaczy, że naprawdę jest problem.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak to teraz jest, ale ostatnio kontaktując się z serwisem otrzymałem taki adres mailowy: daniel.dolniak@newellco.com

Z tego co wiem to po wysłaniu opisu problemu, jeśli zostanie zatwierdzone, wysyłają na własny koszt kuriera któremu należy przekazać pióro wraz z dokumentami gwarancyjnymi, dane adresowe, opis usterki i wypełniony formularz (otrzymany wcześniej mailem).

Raczej nie jest to wina naboju, prędzej atramentu, ale i tego nie można być pewnym.

Myślisz że do garduate też wysłąliby kureiera?  :wacko:

Link to comment
Share on other sites

obstawiam jeszcze za bardzo dociśniętą do papieru stalówkę, w której mogły się rozgiąć skrzydełka, wtedy faktycznie ani płukanie ani pilniczek nie pomoże.

do piórek budżetowych (przy drobnej usterce, nie przy poważnej wadzie) nie zagłębiałabym się w kurierów i gwarancję, wiele hałasu o nic. jeżeli faktycznie stalówka jest źle wykonana lub ma faktyczną wadę - to wtedy tak. w tym przypadku kupno nowej całej sekcji to jakieś 35-40 zł czyli niemal wartość pióra i rozumiem, że nawet o taką kwotę można powalczyć i reklamować :)

Link to comment
Share on other sites

No ja pisałem na temat wysyłki na gwarancję zakładając gorszy scenariusz - wada fabryczna, zbyt płytko wyżłobiony spływak, wadliwa stalówka, coś takiego. Oczywiste że jeśli jest to coś na co poradzi dłuższa kąpiel w wodzie z detergentem albo poprawienie mocowania stalówki to gra niewarta świeczki. 

Link to comment
Share on other sites

obstawiam jeszcze za bardzo dociśniętą do papieru stalówkę, w której mogły się rozgiąć skrzydełka, wtedy faktycznie ani płukanie ani pilniczek nie pomoże.

do piórek budżetowych (przy drobnej usterce, nie przy poważnej wadzie) nie zagłębiałabym się w kurierów i gwarancję, wiele hałasu o nic. jeżeli faktycznie stalówka jest źle wykonana lub ma faktyczną wadę - to wtedy tak. w tym przypadku kupno nowej całej sekcji to jakieś 35-40 zł czyli niemal wartość pióra i rozumiem, że nawet o taką kwotę można powalczyć i reklamować :)

No ja właśnie poszedłem za radą z filmiku który był podlinkowany do tematu o przerywajacym vectorze, żeby wygiąć nieco stalowke i chyba jest lepiej ale nie rozwiązało to problemu.

Spróbuję jeszcze moczenie z tym ludwikiem, czyli jak rozumiem może to być płyn do naczyń?

Atramentu Watermana nie posiadam. Mam tylko ich nabój rozruchowy, atrament mam Parkera i naboje Herlitz lub Pelikan. Z tym, że te ostatnie to są w małej ilości 1/4 naboju, bo tak wyschły o_O

Edited by Zorro
Link to comment
Share on other sites

nabój rozruchowy Watermana? sprawdź na nim, czemu nie :)

Tylko, że właśnie tym piórem pisałem tylko i wyłącznie tym nabojem póki co.

Jeśli chodzi jeszcze o stalowke to jej skrzydełka nie są rozgiete na boki - przylegają do siebie ładnie

Link to comment
Share on other sites

A jak piszesz powoli, albo trochę mocniej dociśniesz stalówkę do papieru również przerywa?

Aktualnie to pióro przerywa rzadko, tzn może w co 10 słowie i to w części litery która stawiam na początku słowa. O coś takiego. Także to trudno stwierdzić, bo pióro nie przerywa w sposób ciągły. Wcześniej było chyba gorzej.

Będę obserwował co dalej. Jak coś będzie znowu nie tak i będzie to uciążliwe to zrobię 24h płukanie w wodzie z płynem do mycia naczyń a potem spróbuję na atramemcie Parkera

Link to comment
Share on other sites

Aha szybkość pisania napewno ma wpływ jak i nacisk. Gdy się podpisuje to wtedy najczęściej przerywa. Gdy robię to wolniej i z większym naciskiem to wtedy nie. Co więc radzisz? Jaka jest tego przyczyna?

Edited by Zorro
Link to comment
Share on other sites

Jeśli przerywa podczas podpisu, czyli zakładam że bardzo szybkiego i dynamicznego pisma, w takim razie całkiem możliwe że stalówka jest po prostu bardzo sucha. Spójrz na ten filmik, i jeśli masz taki sam problem z piórem jak zaprezentowany tutaj, spróbuj zrobić co autor (tylko nie radzę tego jednak robić na paznokciu, bo to może boleć). Ogólnie chodzi o zwiększenie przepływu pióra - minimalne rozszerzenie skrzydełek stalówki, dzięki czemu więcej atramentu przez nią przepływa, zmniejszając szanse przerwania przepływu. Tylko staraj się nie zrobić tego za mocno, aby nie uszkodzić stalówki nieodwracalnie. 

PS. Nie biorę odpowiedzialności za wynikłe szkody, robisz to na własną odpowiedzialność, jeśli nie jesteś tego pewien, to po prostu skontaktuj się z serwisem Watermana.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...