Jump to content

Sheaffer Prelude po upadku. Stalówka XF.


Yaner
 Share

Recommended Posts

Proszę poradźcie.

Stała się mała tragedia upadł mi mój codzienny Prelude. Upadł na wykładzinę ale to wystarczyło aby stalówka się wygięła. Delikatnie ją wyprostowałem na oko wydaje się, że jest jak przed upadkiem. Ale niestety drapie i jeszcze do tego pojawiły się problemy z przepływem. Stalówka, to XF (chyba tak u Sheffera nazywane był super cienko piszące stalówki), obecnie raczej trudna do zdobycia.

Doradźcie co z tym można zrobić? Albo raczej do kogo się z tym udać?

Czy pan Wardecki to właściwy kierunek?

Niby to żadne nadzwyczajne pióro ale polubiliśmy się, szczególnie z cieniutką linią przez tę stalówkę kreśloną i chciałbym przywrócić je do stanu poprzedniego.

Link to comment
Share on other sites

Podłubałem trochę sam przy tej stalówce. Udało mi się pozbyć drapania ale nadal są problemy z pisaniem. Przerywa, nie podaje atramentu tak jak przed upadkiem, teraz jest bardziej sucha. Puki co w korpus Prelude wróciła oryginalna sekcja z F-ką.

 

Bez względu na powyższe fakty,

chętnie kupię (do 300pln) jakieś fajne pióro wyposażone w stalówkę EF (super cienko, gładko piszące).

Zdecydowanie najchętniej coś z rodziny Sheaffer-a. Ale jakby ktoś przypadkiem czegoś ciekawego chciał się pozbyć to proszę o PW.

(dodam, nie podobają mi się pióra z zakrytą stalówką)

Piszę tutaj bo nie lubię bez sensu nabijać postów, a ilość postów ogranicza moją możliwość pisania w dziale targowisko.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Losów mojej stalówki ciąg dalszy nastąpił.

Po tym jak ją swoimi nieudolnymi próbami naprawy niemal zniszczyłem, swą pomoc zaoferował kolega piter22. Z raczej nie dużymi nadziejami na sukces, stalówkę do kolegi wysłałem. Ten odczyniał nad nią swoje magiczne zabiegi, ze trzy dni rytuały odprawiał. Na koniec uprzedził, że z rezultatu nie jest w pełni zadowolony i pokrzywdzoną do mnie odesłał.

Rezultat przeszedł moje oczekiwania, stalówka zachowuje się niemal jak nowa. Idealny przepływ, jakby nawet lepszy niż był przed wypadkiem. Linia kreślona jest cieniutka, jedynie nieco bardziej szumi po papierze niż kiedyś, ale to nie koniecznie za wadę trzeba uznawać.

Podsumowując z efektów pracy kolegi jestem bardzo zadowolony.

 

Gdyby kogoś spotkało podobne nieszczęście to już wie, że do kolegi piter22 może śmiało uderzać.

 

Teraz mam za to nowy problem, którym piórem pisać. Czy niedawno nabytym Sailorem, czy może do Sheaffera powrócić. Wybór trudny, pewnikiem oba zamienne będą w użyciu.

Link to comment
Share on other sites

.......................

 

Teraz mam za to nowy problem, którym piórem pisać. Czy niedawno nabytym Sailorem, czy może do Sheaffera powrócić. Wybór trudny, pewnikiem oba zamienne będą w użyciu.

W dni parzyste lewą ręką pisz Sheafferem, a prawą Sailorem.

W dni nieparzyste na odwrót.

:lol:

zdrówka

Link to comment
Share on other sites

W dni parzyste lewą ręką pisz Sheafferem, a prawą Sailorem.

W dni nieparzyste na odwrót.

:lol:

zdrówka

Konis, a ty jaki schemat maż w pisaniu swoim stadkiem… ;) bo u mnie piórka mają "tygodniówki"

Edited by Ender
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...