Jump to content

Pióro do 200zł


Recommended Posts

Cześć,

ponieważ udało mi się uskładać trochę drobnych, praktycznie skończyłem pewien etap mojej edukacji i zbliża się Dzień Dziecka, postanowiłem zrobić sobie mały prezent i kupić jakieś ładne pióro. Tyle tylko, że mam zagwozdkę, co dokładnie wybrać.

Wymagania:

1. Nie droższe niż 200zł. Choć doświadczenie mówi mi, że 10-15% ekstra lepiej od razu sobie przygotować.

2. Stalówka F lub M.

3. Modele współczesne. Ma to być przede wszystkim narzędzie pracy, na kolekcjonowanie piór być może kiedyś przyjdzie czas.

4. Specyficzny wygląd. Ciężko mi to określić, ale powiedzmy tak - nie chcę czegoś, co posiada co drugi właściciel pióra wiecznego w Polsce. O popularnych Parkerach nawet nie chcę słyszeć. Odpadają także Waterman Hemisphere oraz wszelkie Pelikany, szczególnie te o klasycznej linii.

5. Nie znoszę złota, chyba że w bardzo szczególnych przypadkach. Jeśli chodzi o pióra, takim przypadkiem jest np. Waterman Hemisphere, który zupełnie nie przemawia do mnie w chromie.

Moje typy, alfabetycznie:

1. Faber-Castell Ambition Black - bardzo ciekawa linia, dobre opinie i całkiem przystępna cena. A przy okazji mój faworyt.

2. Faber-Castell Loom Piano - tańszy brat, ta sama stalówka, mam w domu rollera z tej samej linii i muszę powiedzieć, że bardzo wygodnie się nim piszę. Jednak boję się, że momentalnie porysuję cały korpus.

3. Lamy CP1/Linea F/PUR/ST - zbliżone konstrukcje, zapewne identyczna stalówka, futurystyczny wygląd. Tylko czy aby już nie za bardzo długopisowy?

4. Parker Inflection Stainless Steel GT - jedyny model w wykończeniu GT, który mnie interesuje. Poza wyglądem zewnętrznym nie mam bladego pojęcia o tym modelu, spotkałem się z nim dopiero wczoraj.

5. Sheaffer Intensity 9234 - marka znana, ale na szczęście nie wszystkim. Zakręcana skuwka i dosyć interesujące wykończenie. Choć boję się, czy nie za bardzo kiczowate.

A może jest coś innego wartego uwagi?

pozdrawiam

Fenthin

Edited by Fenthin
Link to comment
Share on other sites

Pelikan m205, myślę że mimo popularności nie zauważysz go u co drugiej osoby w Polsce, ze względu na to że co dziesiąta pisze piórem. Ale aby się zmieścić w budżecie musisz sobie tego Pelikana upolować, bo pojawiają się w cenach 200-230zł na aukcjach, nowe. Ewentualnie konis czasem sprzedaje jakiegoś Pelikana:)

Link to comment
Share on other sites

@drake29a Jak już wspomniałem, Pelikany odpadają w przedbiegach. Wiem, porządne pióra, do wyrwania w moim budżecie, wiele osób powie nawet, że nic lepszego nie znajdę, ale zupełnie nie w moim, aktualnym, guście. Być może kiedyś będę chciał coś o klasycznej linii, ale na pewno nie teraz.

@konis Przyznam się, że marki nie znałem. Tajwan... ramy rowerowe robią tam dobre, więc może i pióra także. Oczywiście przewertowałem ofertę. Po odrzuceniu całej masy zupełnie niepasujących mi piór, na placu boju zostało jedno - Lane Red & Silver. Propozycja do rozpatrzenia. Choć o wiele tańsza, niż zakładany budżet. Nie wiem, czy tylko ja, ale widzę tu inspirację w GvFC.

Natomiast pytanie. Czy z Twojego stwierdzenia powinienem wnioskować, że jakość piór z tej półki cenowej to w zasadzie niezależnie od producenta to samo?

Edited by Fenthin
Link to comment
Share on other sites

................

Natomiast pytanie. Czy z Twojego stwierdzenia powinienem wnioskować, że jakość piór z tej półki cenowej to w zasadzie niezależnie od producenta to samo?

Nie. Jakość piór firmy Regal z Tajwanu wydaje się mi być jest lepsza niż innych producentów z tej półki cenowej.

Miałem kilka piór tego producenta i bylem z nich zadowolony. Aktualnie mam chrapkę na pióro RE 3P Elisabeth2, a podoba się mi również seria Cambidge i Wellington.

Czarne pióro Thames zwinęła mi moja córcia i do dziś używa.

W założonym przez Ciebie limicie, możesz z powodzeniem sprawić sobie ze dwa pióra tej marki.

zdrówka

Link to comment
Share on other sites

@konis To mnie trochę zaskoczyłeś. Domyślałem się, ze mniej znana marka jest w stanie konkurować z potentatami rynku przy o wiele niższej cenie, ale żeby aż przewyższać ich jakością to nieczęsto spotykana rzecz. Jak już wspomiałem, na ten moment wizualnie pasuje mi tylko ten jeden model.

@8868 Chciałbym mieć jeden-dwa demonstratory. Jeden zalany krwistoczerwonym atramentem i obserwować reakcje ludzi oraz coś żółtego-pomarańczowego jako zakreślacz. Ale to nie na teraz.

Prera - odrzuciłem z racji kontaktu wyłącznie z bardzo kolorowymi wersjami, ale w sumie gdyby wydanie w kolorze kości słoniowej sparować z Sakurą Pigma Micro i Rotringiem Tikky (akurat w lokalnym sklepie znalazłem go w wersji Ivory) mógłby to być całkiem przyjemny kolorystycznie zestaw do pracy...

Link to comment
Share on other sites

prera występuje też czasem w wersji brązowej i ciemno szarej.

i mała uwaga co do odrzucenia piór vintage - ja takimi piszę na co dzień. i "serwisowanie" nie zajmuje mi 3 min na każde 30 min pisania ;).

jesli chodzi o lamy to mi zawsze podobało się CP1. ale mam wrażenie że może to być dość cienkie pióro. z grubszych Studio to całkiem fajne pióro. czasem można je dostać w dobrej cenie.

Link to comment
Share on other sites

Pisząc o Pilocie Prera miałem na myśli model srebrno-czarny (Pilot Prera FPR-3SR-BN), zestaw kolorystyczny podobny do kilku piór z pierwszego posta. Teraz dopiero zorientowałem się, że jest to kolor ciemnobrązowy. Na zdjęciach wygląda jak czarny.

Link to comment
Share on other sites

Faber-Castell Loom Piano - fajne pióro. Ta marka produkuje bardzo porządne jakościowo pióra. Ale stalówke trzeba sprawdzić pisza chyba troche grubszą kreską. W tej cenie możesz jeszcze popatrzeć na Inoxcom Wall Street i Sirocco, Tombov, Picasso (chińskie ale dobra jakość i wybór).

Ale osobiście kupiłbym Faber Castela.

Link to comment
Share on other sites

jezeli zależy Ci na jakosci odradzam shifera intensity - made in china w wydaniu bardzo przeciętnym

wiskonti najprostsze modele, waterman expert/perspective (na allegro kolo 200zł) cos z japonczykow

i moje kultowe z alle za 35 zł byle nowe HERO 329

Link to comment
Share on other sites

Dostałem dzisiaj do rąk trzy pióra - Lamy CP1, Lamy ST i Sheaffera Intensity.

1. Lamy CP1. Świetna stalówka. Jeśli w Safari to dokładnie ta sama konstrukcja, w końcu wiem, skąd tyle pozytywnych opinii o tym piórze. Niestety, w odróżnieniu od wielu przedmiotów, w rzeczywistości wygląda o wiele gorzej niż na zdjęciach. Pierwsze skojarzenie? Długopis za 3zł.

2. Lamy ST. Tu tylko krótko o wyglądzie - nadal jak zwykły, szary długopis. Choć klasę lepszy. Nie tego się spodziewałem.

Podsumowując. Ponieważ wszystkie pióra Lamy, które wytypowałem, mają bardzo zbliżoną konstrukcję i wygląd, jeden problem z głowy.

3. Sheaffer Intensity. Wzbudził we mnie mieszane uczucia. Niby całkiem przyjemna stalówka, porządne F, ale wygląd w rzeczywistości też nie powala. Wykończenie 3K jak to węgiel, ale chromy nijakie. Plus to, co zdążyłem wieczorem przeczytać o jakości. Gdyby to był jednostkowy przypadek, ok. Ale widzę, że i inni spotkali się z problemami z tym modelem.

Wracając do głównego wątku. Przyglądam się Pilotowi Prera i to chyba jednak nie pióro dla mnie. Ciężko to wyjaśnić, ale jest jakieś takie... zwykłe?

I nie wiem czemu, ale czuję, że się nagadamy, a i tak skończy się na którymś z piór Faber-Castell. Najbardziej do mnie przemawiają i zbierają całkiem pozytywne opinie.

Edited by Fenthin
Link to comment
Share on other sites

jest taki stary dowcip:

Pewien facet mial trzy bliskie przyjaciółki, ale nie wiedzial z która sie ozenic, postanowil wiec przeprowadzic test, zeby przekonac sie,która z nich jest najodpowiedniejsza kandydatka na zone. Wyciagnal z konta 15.000 euro, dal 5000 kazdej z nich mówiac:

- Wydaj je wedlug wlasnego uznania.

Pierwsza pobiegla na zakupy: ubrania, bizuteria, fryzjer, gabinet odnowy biologicznej itd Wrócila do goscia i mówi:

- Wydalam wszystkie Twoje pieniadze dla Ciebie, aby Ci sie bardziej podobac, poniewaz Cie kocham.

Druga takze wybrala sie na zakupy: nowy sprzet stereo, telewizor plazmowy, dwie pary nart, zestaw kijów golfowych itp

Wrócila do goscia i mówi:

Wydalam wszystko, aby Cie uszczesliwic, aby Ci sie przypodobac, poniewaz Cie kocham.

Trzecia wziela pieniadze i zainwestowala je na gieldzie...... w ciagu trzech dni podwoila inwestycje, oddala gosciowi 5000 Euro

i powiedziala:

- Zainwestowalam Twoje pieniadze i zarobilam wlasne.

Teraz moge je sobie spokojnie wydac. Zrobilam to bo Cie kocham

Wtedy mezczyzna zaczal myslec...

... I ozenil sie z ta, co miala najwieksze cycki.

(ten przeklejony z netu, ale oddaje sens)

czemu go przytaczam?

bo musisz sie sam zdecydować, a jezeli juz to zrobiles to po co pytasz o pochwałę

każde z tych piór jest raczej przyzwoite, w przeciwnym wypadku by ktoś napisał opinię negatywną

a jak Tobie się podoba to co za znaczenie ma zdanie innych

Link to comment
Share on other sites

bo musisz sie sam zdecydować, a jezeli juz to zrobiles to po co pytasz o pochwałę

Rozumiem potrzebę poszukiwania poparcia dla własnych decyzji. Czasem też tak mam. Poza tym, czasem można trafić na trop zupełnie nowego rozwiązania...

Link to comment
Share on other sites

@vit Jako użytkownika różnych for internetowych nawet nie wiesz, jak irytują mnie ludzie, którzy zakładają tematy w których chcą uzyskać tylko potwierdzenie ich decyzji. O pytaniach już po zakupie nawet nie wspominam.

Ale widzisz, gdybym nie założył tego tematu, o piórach Regal pewnie nawet bym nie pomyślał. Zaś o wpadce z Intensity jeśli nawet bym przeczytał, to tylko przez przypadek. Gdzie ten właśnie model znajdował się w mojej głowie na drugim miejscu. A szkoda pakować się w słaby produkt.

Stwierdzenie o FC wynika z tego, iż jestem, jak pewnie niektórzy zauważyli, niesamowicie wybredny i z czystej matematyki. Lamy odpadły, Sheaffer raczej też. Na placu boju zostają dwa modele FC (o których wiem, że mogę ich dotknąć i kupić "od ręki"), jeden Parker (którego dostępność jest wątpliwa), jeden Regal (który zresztą bardzo przypomina designem produkty GvFC) i kilka modeli, które zdobyć mogę w zasadzie wyłącznie polując na nie na portalach aukcyjnych, jak np. Waterman Perspective, a nie wiem, czy jestem gotowy na używane pióro.

Edited by Fenthin
Link to comment
Share on other sites

........................

Na placu boju zostają dwa modele FC (o których wiem, że mogę ich dotknąć i kupić "od ręki"), jeden Parker (którego dostępność jest wątpliwa), jeden Regal (który zresztą bardzo przypomina designem produkty GvFC) i kilka modeli, które zdobyć mogę w zasadzie wyłącznie polując na nie na portalach aukcyjnych, jak np. Waterman Perspective, a nie wiem, czy jestem gotowy na używane pióro.

No tak. Do używanych piór trzeba dojrzeć. Ponad dwie trzecie moich piór, to pióra kupione jako " używane". Większość o niebo lepsza niż te "nowe" prosto ze sklepu. Jak byś jednak dojrzał do używanych, to na dniach wystawię na sprzedaż WM Perspective Black ST. Wygląda jak nowe, mimo, że używane :D.

zdrówka

Link to comment
Share on other sites

Sam się zastanawiałem nad sheafferem intensity jakiś czas temu ale zdecydowałem się bo znalazłem w dobrej cenie i nie żałuje walory piśmiennicze stalówki jak dla mnie są lepsze niż np. w moim Pelikanie m200 czy Lamy Safari. Jeżeli chodzi o jakoś wykonania nie mam zastrzeżeń ale warto się DOKŁADNIE przyjrzeć w sklepie (sam tak zrobiłem) bo mogą się trafić wadliwe egzemplarze. Coś naskrobałem:

20130527131030.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Link to comment
Share on other sites

Jak chcesz coś nietypowego do codziennej pracy... to spróbuj tego : http://www.ebay.com/itm/RARE-RANGA-EBONITE-RIPPLE-LARGE-FOUNTAIN-PEN-MODEL-4-PINK-BLUE-YELLOWISH-OLIVE-/140823391929?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item20c9ba6eb9 ;)

Zaręczam ci że nie wiele osób coś takiego ma w tym kraju - w przypadku niektórych modeli/kolorów możesz nawet być pierwszy ;) Warto od razu zaopatrzyć się w jakieś stalówki Knoxa - które są bardzo dobre i bardzo ładnie komponują się z tym piórami. Stalówki Wality które są montowane w tych piórach bywają czasami przeciętne - chociaż bywają naprawdę dobre egzemplarze. Tylko nie każdemu musi leżeć eyedroper, zwłaszcza nie w wersji demonstrator kiedy nie można obserwować przelewajacego się atramentu. Ale za to ilość atramentu jaka tam wchodzi może budzić respekt ;) Ja swoje piórka z tym system ładuje średnio co 2-4 tygodnie - jak z nich korzystam absolutnie nie skupiam się na tym czy mam jeszcze coś atramentu. Z w pełni załadowanym etui mam ze sobą około 6 ml atramentu w 3 piórach (1 - jedno Wality 69 + 2 pistony) co przy stalówkach F/M daje spory zapas.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Długo mnie tu nie było, długo też kupowałem pióro. Mniejsza o powody, koniec końców zdecydowałem się na Tajwan - Regal Lane Red & Silver. W przyszłym tygodniu powinno do mnie przyjść. Dzięki wszystkim za pomoc  :)

Edited by Fenthin
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...