Jump to content

Związek między rodzajem atramentu, a grubością kreski, oraz komfortem pisania


Recommended Posts

Wczoraj, a właściwie w sobotę nabyłem Watermana Hemisphere. Wszystko pięknie, słowo się rzekło i prawdopodobnie skrobnę recenzję jak tylko odrobinę je pomęczę. Jednak jako, że atrament standardowy niebieski mam w 2 pozostałych pisadełkach, a czarny był nudny, to napełniłem Hemisphere dziś kupionym atramentem Waterman Encre Violet Tendresse, co się okazało:

Pióro teraz wydaje bardziej charakterystyczne dźwięki, czuć tarcie stalówki o papier, gdzieś określano to jako skrzypienie, a gdzie indziej jako inny dźwięk. Powiem tylko że w moim Pelikanie jest podobny. Z atramentem czarnym pióro sunęło po papierze jak gondola po weneckim kanale, gładko, bez zgrzytu, ba... gdy pod piórem miałem pozostałą część zeszytu w trakcie pisania to praktycznie nie czuło się ani nie słyszało dźwięków.

Teraz druga sprawa, przy czym zdaję sobie sprawę z tego, że zdjęcia by się przydały, jednak na to będzie trzeba odrobinę poczekać, bo nie mam czym zrobić:)

Tutaj właściwie nie będę się rozpisywał, kreska wychodząca z pióra z czarnym atramentem była cieńsza niż ta od fioletowego, przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Jak tylko będę w stanie zrobić zdjęcia to wrzucę.

I aby zaspokoić ciekawość, wymieniany wyżej atrament czarny, to atrament marki Herlitz, w kałamarzu 30ml, towarzyszy mi od około 4-5 lat, tak lekko licząc.

Nadmienię, że powyższe zapiski mają charakter subiektywny, oraz zastanawiam się czy to tylko moje złudzenie, czy może fakt.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

...

Tutaj właściwie nie będę się rozpisywał, kreska wychodząca z pióra z czarnym atramentem była cieńsza niż ta od fioletowego, przynajmniej takie odnoszę wrażenie...

Czarny wyszczupla... :rechot:

A na powaznie

zawsze mi sie wydawalo, ze czarne atramenty sa jakies "gestsze".

Link to comment
Share on other sites

Ważną rolę odgrywa - wg mnie - gęstość atramentu, składniki oraz ciepłota ciała, która wpływa na przepływ danego atramentu. Wszak palcami grzejesz piórko i atrament wewnątrz.

Zauważyłem, że pewne atramenty Diamine są lejące, a inne tej samej firmy idealnie trzymają się stalówki.

A ponieważ to ta sama firma, zakładam, że technologia jest znormalizowana, pozostają więc składniki użyte do koloru.

Proponuję użyć "skrzypiącego" atramentu w innym piórze i porównać. Jeśli również zachowa się brzydko, to wina atramentu, a jeśli nie to coś z piórem...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...