Jump to content
Franek

Oxford 90g/m2 moje spostrzeżenie

Recommended Posts

Przestałem kupować zeszyty Oxforda. Mam dość. Mam przed sobą kolejny brulion, w twardej okładce 96 kartek. Papier w/g producenta to 90g/m2, idealnie gładki, zapewnia niezwykły komfort stosowania. Tusz nie przebija na drugą stronę kartki, przez co pisanie jest łatwiejsze i przyjemniejsze... Śnieżnobiała faktura papieru i kolor liniatury nadają perfekcyjny wygląd...

A teraz moje spostrzeżenia. Papier o którym mowa to wielkie nieporozumienie. Kupowałem te zeszyty i przestałem! Żeby nie wdawać się w jakieś techniczne opisy powiem tylko tak: - w tych zeszytach można komfortowo pisać tylko na rewersie strony A - 5, awers to porażka, papier jakby lekko natłuszczony, nawoskowany, każdy jeden atrament przerywa, trzeba mocniej dociskać stalówkę. Testowałem Pelikany, Parkery, Noodler'sy, Camel itd... Nie ma znaczenia. Firma Oxford robi papier w 50% dobry i w 50 % beznadziejny. Jeśli ktoś to zauważył to proszę o komentarz... Dałem za ten brulion 12,99 w Empiku i uważam, że to zmarnowane pieniądze. Nie znam się na chemii, ale twierdzę, że proces technologiczny tworzenia papieru Oxford jest niedopracowany. Nie mogę sobie jakoś wybrazić, że w takiej firmie nie ma kontroli technicznej. Z początku wydawało mi się, że to jest złudzenie opytyczne, że może tylko niektóre kartki tak mają... Niestety twierdzę z całą odpowiedzialnością, że coś jest nie tak z papierem OXFORD. Jest mu bardzo daleko od O.K...

 

 

 

 0001.jpg

002.jpg

Edited by Franek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Oxfordów już od dawna nie kupuję.

Próbowałeś lub znasz serię Black&Blue Interdruku? Dla mnie to niesamowite odkrycie bo nigdzie nie widzę wzmianek o tych zeszytach, notesach. Świetny papier. Gładki, a stalówka po nim płynie.

Można kupić na próbę jakiś notes za 3zł i się przekonać co do jakości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też zauważyłam w ciągu ostatniego roku, że coś się dzieje z Oxfordami... Raz trafiłam na zeszyt pasujący do twojego opisu a raz papier był zdecydowanie bardziej chłonny niż standardowy w Oxfordzie i nie dość że było widać prześwity to jeszcze punktowo przebijał 😕 Trzeba macać kartki przed zakupem, bo zrobiła się z tego loteria. Udało mi się kupić jeden standardowy zeszyt i dwa na spirali z kartkami tak dobrymi jak kiedyś, czyli jeszcze się takie trafiają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Martixx napisał:

Też zauważyłam w ciągu ostatniego roku, że coś się dzieje z Oxfordami... Raz trafiłam na zeszyt pasujący do twojego opisu a raz papier był zdecydowanie bardziej chłonny niż standardowy w Oxfordzie i nie dość że było widać prześwity to jeszcze punktowo przebijał 😕 Trzeba macać kartki przed zakupem, bo zrobiła się z tego loteria. Udało mi się kupić jeden standardowy zeszyt i dwa na spirali z kartkami tak dobrymi jak kiedyś, czyli jeszcze się takie trafiają.

U Ciebie przebija, a u mnie się stalówki ślizgają jak po wosku. Porażka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, polanicki napisał:

Próbowałeś lub znasz serię Black&Blue Interdruku? Dla mnie to niesamowite odkrycie bo nigdzie nie widzę wzmianek o tych zeszytach, notesach. Świetny papier. Gładki, a stalówka po nim płynie.

Można kupić na próbę jakiś notes za 3zł i się przekonać co do jakości.

ja kupiłem kilka jeszcze w sierpniu w Auchan przy okazji zakupów szkolnych dla latorośli. Kupiłem właśnie "na dotyk".  Fakt, stalówki po nim płyną, czasem nawet lepiej jak po rhodii. Problem w tym, że większość atramentów podawanych z mokrych F-ek po prostu przebija. EF i bardziej suche F + suche atramenty jeszcze ujdą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, polanicki napisał:

Ja Oxfordów już od dawna nie kupuję.

Próbowałeś lub znasz serię Black&Blue Interdruku? Dla mnie to niesamowite odkrycie bo nigdzie nie widzę wzmianek o tych zeszytach, notesach. Świetny papier. Gładki, a stalówka po nim płynie.

Można kupić na próbę jakiś notes za 3zł i się przekonać co do jakości.

Nie próbowałem, gdzie to można kupić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdźcie zeszyty DAN-MARK, Interdruk i Esquisse. Szczególnie ten ostatni oferuje fajną jakość w rozsądnej cenie. Wszystkie do kupienia w E.Leclerc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, depeszka napisał:

A ja myślałam, że mam omamy.

Nie masz. Nadszedł czas i wreszcie to opisałem. Ktoś musiał ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Franek napisał:

Nie próbowałem, gdzie to można kupić?

Ja kupowałem w Auchan.

5 minut temu, felipe napisał:

ja kupiłem kilka jeszcze w sierpniu w Auchan przy okazji zakupów szkolnych dla latorośli. Kupiłem właśnie "na dotyk".  Fakt, stalówki po nim płyną, czasem nawet lepiej jak po rhodii. Problem w tym, że większość atramentów podawanych z mokrych F-ek po prostu przebija. EF i bardziej suche F + suche atramenty jeszcze ujdą.

Ja w Wingsungu 698 mam F i z Oxbloodem to jest poezja. 90% małych notesów mam tylko z Black&Blue.

Używam też Kaweco Sporta M i też jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam się z tym zapoznać: https://zegarkiipiora.com/2017/07/14/papiery-oxford-spadek-jakosci-papieru/

Co do zeszytów Interdruku to papier wydaje mi się trochę szorstki, DAN-MARKI wydają mi się troszkę lepsze. Esquisse są droższe od wymienionych jednak są jak dla mnie super. Herlitz kiedyś bym polecił, obecnie strasznie na nim strzępią pióra (atrament się rozlewa, szczególnie na jednej stronie kartki), TOP-2000 wydaje mi się bdb jeżeli wziąć pod uwagę stosunek jakość/cena ;) 

Diamine Oxblood - super kolorek :D 

Edited by Bartosz_T

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Bartosz_T napisał:

Polecam się z tym zapoznać

No to się pokrywa z moim odkryciem, dziękuję za link...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z papierem dzieje się coraz gorzej, dawno dałem sobie spokój z kupowaniem "markowych"zeszytów, notesów, tak szczerze to od ponad 10 lat nie kupuję co nie znaczy że całkowicie nie używam. Znalazłem sposób na dzisiejszy papier, taki bardziej kompromis. Z reguły wszyscy dobierają papier do swojego pióra, ja poszedłem w odwrotną stronę, kupuję co popadnie dostosowując pióra do tego papieru. U mnie w pobliżu miejsca zamieszkania i tak nie mam praktycznie żadnego wyboru, skazany jestem na najtańsze zeszyty, notesy, głównie Dan-Mark, Interdruk. Mam wybrane pióra które najczęściej używam i są tak przeszlifowane że piszą gładko na tym co mam na miejscu. W najbliższym czasie zdradzę tajemnicę jak to robię, nie będę demolował tematu zupełnie czymś innym, opisze to i umieszczę w stosownym miejscu. Wracając do papieru, w chwili obecnej piszę w brulionie Dan-Mark, co za papier taki porąbany, brakuję słów. Jedna strona kartki gładka, pisze się jak po masełku, odwrócę tą samą kartkę na drugą stronę, papier szorstki jakbym pisał po papierze toaletowym tym najtańszym z makulatury. Takie też mam zeszyty a najlepsze jest to, w zeszytach im bardziej zbliżam się do środka(zeszytu) tym papier staje się gładszy :bezradny:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie spotkałem zeszytu, który stawiłby czoła mokrej stalówce ze średniej jakości atramentem (już nie mówiąc o tych słabych). Wszystko zostaje bezlitośnie przeżarte na drugą stronę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Vermis Bardzo uogólniłeś ale również uogólniając przyznam że masz rację. Da się rozwiązać problem ale trzeba ingerować w stalówki piór i problem przebijania nie jest już taki duży a nawet da się go wyeliminować przy mokrych piórach. Zdaję sobie sprawę z tego że tak być nie powinno ale co robić, trzeba sobie jakoś radzić. Piszę przeważnie mokrymi piórami, głównie F lub M, nie używam żadnych "cudownych"papierów, piszę po wszystkim co wpadnie mi w ręce. Nie mam takich problemów ale nie będę czarował, pióra którymi piszę to pióra mocno "modyfikowane". Stalówki odpowiednio ustawiane, szczeliny zmniejszane by "uregulować" przepływ atramentu, ziarna bardziej zaokrąglone ale zachowując jak najbardziej ich rozmiar by F była nadal F. Tak mam zrobione pistony a to "sikacze"konkretne, nie ma problemu z przebijaniem, po tych wszystkich zabiegach kreska nadal mokra ale nie na tyle by dochodziło do przebijania, takiego wulgarnego przebijania. Używam marnych zeszytów, atrament też nie specjalnie wyrafinowany, głównie Parker i Waterman, Pelikan a Camela tylko w piórach bardzo cienko piszących(to dzisiaj już rzadkość u mnie).

Edited by Michał76

Share this post


Link to post
Share on other sites

@polanicki Znalazłam black&blue w sklepie i wzięłam sobie 2. Rzeczywiście, papier jest cudownie gładziutki, gładszy i milszy w dotyku nawet od Oxfordu. Stalówka sunie cudownie, no same ochy i achy... Aż nie odwróciłam kartki. Każde pióro, którego użyłam przebija punktowo w obu zeszytach :(  Dla mnie lepiej sprawuje się już Narcissus, który w porównaniu z tymi jest wręcz szorstki i ma małe tendencje do strzępienia, ale przebijają punktowo dopiero mokre B.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 4.10.2018 o 09:54, Michał76 napisał:

@Vermis Bardzo uogólniłeś ale również uogólniając przyznam że masz rację.

Ciężko mówić o uogólnieniu, bo ja tylko opisałem własne doświadczenia, bez ekstrapolacji. ;) 
Jeszcze uzupełniając - miałem do czynienia z papierami, które przy szybkim i delikatnym pisaniu nie przebijały ani trochę, jednak niestety w warunkach codziennego użytkowania wszystkie poległy. Nawet Oxfordy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@VermisTak, rozumiem Cię bardzo dobrze, zgadzam się w całości z tym co piszesz. Ja też napisałem jak to wygląda na swoim przykładzie, by było dobrze trzeba kombinować z piórami, dobierać lub bawić się ze stalówką/spływakiem, wiem trochę bez sensu no ale bez tego trzeba szukać dobrego papieru, trochę po wkurzać się na to co jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem w tym roku w Auchanie kolejną partię zeszytów Oxford i potwierdzam, jakość spadła. Nie odnotowałem wprawdzie przebijania, papier jest gruby i "solidny", ale nie mają gładkości tych, które kupowałem wcześniej. Pióro chodzi po nich gorzej, atrament jest też bardziej wchłaniany. Mam nadzieję, że to tylko taka partia.

A tak przy okazji, czy tylko ja mam wrażenie (albo szczęście), że Oxfordy w linie miały przyjemniejszy papier, niż te w kratkę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Kołonotatnik firmy Interdruk --- seria Black&Blue - zakupiłem kilka latek temu, dokładnie taki https://imged.pl/interdruk-kolozeszyt-b5-160-kratka-black-blue-14915960.html również nie polecam, i tak jak wyżej opisał @Martixx --- przebitki i prześwitki nawet na podstawowych atramentach typu Waterman, Parker czy Pelikan  pomimo dość zachęcającej gramatury 90g/m. Inne notatniki (które sprawdzałem) tej firmy, w niczym nie są lepsze a wręcz przeciwnie.

 Co do jakości notesów firmy Oxford to prawda że diametralnie spadła, myślę że ratunkiem dla osób które uwielbiają pisać na tych papierach, (w tym ja) i nie mieć nie miłych niespodzianek z przebijaniem punktowym lub prześwitywaniem, jest kupowanie tych notesów wyprodukowanych nie w Polsce, lecz we Francji lub Made in EU, Polską jakość jeszcze trzyma zakład we Włocławku ----- ale to też notesy zakupione 2 -3 lata temu, -- nie wiem jak obecnie :bezradny: za dużo mam zmagazynowane by kupować nowe Oxfordki. Sklep RICO --- gdzie kupowałem http://rico.com.pl/my-oxford.pl    bardzo możliwe że będzie jeszcze posiadał w magazynach starszą produkcje, wystarczy dopytać.

Z Empiku polecałbym notesy Burocrat https://www.empik.com/burocrat-blok-not-a4-400-str-pukka-pads-2000-limited,p1093205660,szkolne-i-papiernicze-p   ale już chyba nie do dostania :cry: może jakieś jednostki w stacjonarnych sklepach jeszcze się zachowały. Warto jeszcze spojrzeć na firmę introligatorską Katecom http://katecom.pl/products/20/notatniki.html  fajne notesy z b. dobrym papierem o gramaturze 100g/m.

W bliskiej przyszłości zakupię notesy Natizio -- głównie w białą linie 90g/m https://www.avery-zweckform.poznan.pl/kolonotatniki-i-notatniki-notizio/    oraz Ewoxline w kropki 120g/m https://ewoxline.sklepna5.pl/towar/27/notes-szyty-w-kropki.html   mało informacji na ich temat, czy w ogóle warto,  ale jak już je dostanę i przetestuję to skrobnę wzmiankę na ich temat. :)

Edited by YAMAHAL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×