Jump to content

Okładki DIY Midori style 9x14 cm :)


infidelity
 Share

Recommended Posts

Od pewnego czasu podobały mi się skórzane okładki firmy Midori. Problemem była zarówno porażająca cena jak i niestandardowy wymiar notesów i reszty wkładek, a że zdarza mi się mieć czasem jakieś wolne popołudnie postanowiłam zrobić sobie coś takiego własnoręcznie.

 

Trochę zajęło mi zebranie materiałów - koniec końców większość zamówiłam przez internet, lenistwo i bycie zmarźlakiem odwiodły mnie od szaleńczego jeżdżenia po mieście przez kilka popołudni z rzędu żeby znaleźć wszystkie potrzebne elementy.

 

Dzisiaj w obliczu wolnego wieczoru postanowiłam ze raz kozie śmierć - albo mi się uda, albo popadnę we frustrację i zamówię sobie jakiś tańszy odpowiednik z UK ;)

 

Padło na rozmiar 9x14 cm, bo raz że mieści się do każdej mojej torebki, dwa że kilka firm produkuje przyzwoite notesy w tym rozmiarze - wiem że można sobie samemu je zrobić, ale na chwilę obecną zaopatrzyłam się w 6 sztuk Moleskine cahiers w bardzo dobrej cenie. Ze względu na posiadane kawałki skóry powstały dwie wersje: ze skóry czarnej, lekko matowej grubości 1,5 mm oraz z naturalnej skóry licowanej (?.. nie jestem ekspertem ale chyba tak to się nazywa) o grubości 2,5 mm. //edit: oczywiście obie skóry są naturalne, niestety nie wiem jaki zwierz był dawcą.

 

Nie ma co pisać bez sensu, zatem wrzucam zdjęcia:

 

fQtukwt.jpg

Poniżej widać jak łatwo można dodać dwa dodatkowe notesy przy pomocy odpowiednio kolorystycznie dobranej gumki recepturki :)

wNysRMy.jpg

M0AwZ5J.jpg

54PjRFx.jpg

f29eeCu.jpg

 

FsnvO0e.jpg

Czarna wersja podoba mi się bardziej, bo skóra jest bardziej miękka i od razu rozkłada się na płasko, poza tym jest lekko matowa więc jest przyjemna w dotyku z obu stron i ma fajny lekko "zużyty" wygląd.

 

Rozważam opcję dorobienia kilku "bajerów" typu Midori'owych kraft file, kopert, kieszonek czy czegoś w tym stylu, ale to już nie dzisiaj :)

 

Poniżej wersje z jasnej skóry:

2oYPdUV.jpg

BDkSsun.jpg

 

Gdyby ktoś miał ochotę na jasną okładkę w przyzwoitej cenie, to jestem skłonna jedną sprzedać za 50 zł z przesyłką - jasna skóra jest grubsza i sztywniejsza, nie rozkłada się na płasko pod swoim ciężarem i trzeba jej trochę pomóc. A, no i środek jest surowy. :)

Edited by infidelity
Link to comment
Share on other sites

Taka okładka składająca się z kawałka skóry i gumki to prosta i całkiem przyjemna praca na wolne popołudnie :)

 

W razie pytań służę pomocą - wyszły całkiem nieźle, jedyne moje zastrzeżenie to fakt że rogi lepiej wyglądają zaokrąglone - mi zabrakło do tego albo umiejętności, albo narzędzi ;)

Link to comment
Share on other sites

Taka okładka składająca się z kawałka skóry i gumki to prosta i całkiem przyjemna praca na wolne popołudnie :)

 

W razie pytań służę pomocą - wyszły całkiem nieźle, jedyne moje zastrzeżenie to fakt że rogi lepiej wyglądają zaokrąglone - mi zabrakło do tego albo umiejętności, albo narzędzi ;)

Wyszły kapitalnie :). A do rogów wystarczy okrągła, metalowa podkładka (taka jak do śrub) o odpowiednim promieniu i ostry nóż (pomysł nie mój, gdzieś widziałem).

Link to comment
Share on other sites

Na grzbiecie jest 5 otworów przez które przechodzi gumka. Midori robi mocowanie gumki zamykającej na środku tylnej okładki, ale wydaje mi się że umieszczenie jej na grzbiecie jest dużo lepsze bo nie będzie przeszkadzało przy pisaniu - dziś przetestuję jak się sprawuje jeden czarny zestaw :)

 

nXxZxXO.jpg

 

0P3LYE1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Na grzbiecie jest 5 otworów przez które przechodzi gumka. Midori robi mocowanie gumki zamykającej na środku tylnej okładki, ale wydaje mi się że umieszczenie jej na grzbiecie jest dużo lepsze bo nie będzie przeszkadzało przy pisaniu - dziś przetestuję jak się sprawuje jeden czarny zestaw :)

 

 Thx za zdjęcia i fakt sporo osób, które robi podobne okładki, zrezygnowało z otworu ala Midori na rzecz takiego, jak w Twojej wersji. To na którego padło testowanie, cieńszy czy grubszy?

Link to comment
Share on other sites

Wrzuciłam dziś do torebki wersję czarną (skóra 1,5 mm) z jednym notesem.

Pierwsze wrażenia: supełki nie przeszkadzają w pisaniu, notes jest lekki, świetnie pachnie i bardzo przyjemnie się go dotyka - po prostu uwielbiam obcowanie z takimi przedmiotami codziennego użytku :)

Jedno zastrzeżenie: 1 notes w środku to trochę mało, całość sprawia wrażenie słabo wypełnionej.

 

Właśnie przy pomocy gumki recepturki zmieniłam ilość notesików na dwa i stwierdzam że to jest to! :D

 

Wiem że można równie dobrze zrobić 2 (albo więcej) gumki mocujące obok siebie, ale wydaje mi się że jedna to mniej dziurek które jednak osłabiają skórę i są jedynym miejscem w którym może coś się dziać z okładką, a w zasadzie możliwości konfiguracji zawartości są praktycznie takie same.

No i wreszcie opaliłam końcówki gumek, wczoraj mi to uciekło a jak widać na zdjęciach od razu zaczęły się strzępić.

Edited by infidelity
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...