Jump to content

Delta ICE


visvamitra

Recommended Posts

Lubię włoski styl. Włosi nie zawsze tworzą produkty praktyczne i w pełni funkcjonalne, ale często są to produkty wyjątkowo ładne. Dotyczy to aut (marzy mi się Alfa 159, ale naczytałem się o niej sporo złego), ubrań, sprzętu AGD i piór.

 

Deltę chciałem wypróbować od dłuższego czasu, jednak ceny podobających mi się egzemplarzy mogą wywołać egzystencjalny niepokój. Przykładowo model Dolce Vita chodzi za mną od dłuższego czasu, ale jeszcze nie trafił pod mój dach. Może kiedyś to się zmieni. Póki co muszę zadowolić się Deltą Ice.

 

gsqt.jpg

 

nqpv.jpg

 

eoyx.jpg

 

sfi6.jpg

 

 

 

 

 

Niewiele wiem o tym modelu, co ciekawe WSZECHWIEDZĄCY też nie. Widocznie model ICE nie był ani wielkim rynkowym sukcesem ani modelem uznanym przez koneserów. Mnie pióro to spodobało się na zdjęciach sprzedającego, który opisał je jako burgundowe. Na zdjęciach faktycznie wyglądało na burgundowe,  w rzeczywistości jest fioletowo-czerwone, w ciepływm słońcu bardziej czerwone, w ostrym bardziej fioletowawe (czegi nie wiadać za bardzo na zdjęciach). Uznałem, że nie będę marudził, zalałem pióro fioletowym atramentem Diamine (Lavender – nie wiem, w czym rzecz, ale lubię go, mimo że za fioletami zasadniczo nie przepadam. Zresztą, nie ma sensu uogólniać: potocznie nazwa fiolet obejmuje setki odcieni, zarówno odcienie brzydkie i ładne).

 

Jakie mam wrażenia? Nie najgorsze.

 

Wygląd (7/10)

 

Pióro to jest całkiem ładne. Projekt nie jest ani szczególnie oryginalny ani porywający, choć ma w sobie kilka smaczków. Delta ICE ma wrzecionowaty kształt, wyposażono ją w dużą skuwkę z litego srebra próby 925 (czyli w stopie z miedzią). Korpus został wykonany poprawnie i poprawnie wygląda, jest ergonomiczny, pióro dobrze układa się w dłoni.

 

Korpus i sekcję wykonano z tego samego tworzywa sztucznego i rozdzielono je srebrnym ringiem. Kształt i wielkość stalówki dobrze komponują się z całością. Elementem, który przyciąga najbardziej uwagę jest duża srebrna skuwka. Lubię metal i kolor srebra. Prawdę mówiąc to właśnie skuwka zachęciła mnie do udziału w licytacji. Jest dużą i ciężka, ale nie za ciężka. Kończy się charakterystyczną „kopułą”. Większa część skuwki pokrywają wygrawerowane pionowe paski, około 1/5 powierzchni jest jednak wolna od tego zdobienia. Czystą powierzchnię wykorzystano na zamieszczenie grawerów: próby srebra i czegoś tam jeszcze (nie mogę rozczytać).

 

uc88.jpg

 

Konstrukcja (7/10)

 

Na pierwszy rzut oka wszystko gra. Pióro sprawia dobre wrażenie, dobrze układa się w dłoni, skuwka się nie zsuwa. Klips nie odpadł, stalówka pisze. Z piórem tym oswajam się od miesiąca, miałem więc czas na drugi i trzeci rzut oka. Uważniejsza inspekcja pozwoliła mi zidentyfikować kilka wadliwych / nieprzemyślanych rozwiązań. Zawsze można się do czegoś przyczepić :)  A skoro można, zrobię to bez wahania. Jedymy.

 

Po pierwsze odnoszę wrażenie, że przejście między sekcją a „kołnierzem” stalówki jest mało płynne i nie do końca przemyślane. Jest między nimi wąska przerwa. Przerwy mają to do siebie, że są nieszczelne. Jeśli użytkownik Delty zdecyduje się napełniać ją konwerterem poprzez zanurzenie stalówki i sekcji w kałamarzu, do przerwy tej dostanie się atrament. Trudno będzie go wytrzeć całkowicie chusteczką i jest więcej niż prawdopodobne, że palce użytkownika nabiorą koloru.

 

Sam kołnierz stalówki nie przypadł mi do gustu, choć zgrywa się z całością i kopulastym zakończeniem skuwki. Dodatkowo mam wrażenie, że między kołnierzem stalówki a sekcją jest trochę luzu. Kiedy dociskam stalówkę mocniej do papieru, czuję jakby kołnierz przemieszczał się nieznacznie na boki.

 

Klips jest bardzo sztywny, co mnie akurat nie przeszkadza, bo klips w piórze traktuję wyłącznie jako ozdobę. Cieszy mnie, że zarówno w sekcji i korpusie użyto metalowych elementów i metalowego gwintu. Przetrwają dziesięciolecia.

 

k7yk.jpg

 

yv39.jpg

 

ojun.jpg

 

9mp2.jpg

 

 

Stalówka (7/10) 

 

Zawiodłem się na tej stalówce. Spodziewałem się, że będzie sunęła po papierze bez oporu, miękko i pewnie. I tak też mniej więcej jest. Problem w tym, że jakość tej stalówki w niczym nie przewyższa jakości stalówek użytych choćby w dużo tańszych i doskonale piszących Diukach. Prawdę mówiąc Diukami pisze się lepiej. Na domiar złego stalówka ta bywa humorzasta. Raz na jakiś czas zdarza się jej przerwać, zamyślić się chwilę przed działaniem. Reasumując jest to niezła, ale nie rewelacyjna, stalowa stalówka w rozmiarze F.

 

dhfo.jpg

 

sryz.jpg

 

nc7y.jpg

 

4nn9.jpg

 

Wymiary

 

Zamknięte: 142 mm

Otwarte: 121 mm

Długość skuwki: 68 mm

Średnica w najszerszym punkcie: 13 mm

 

System napełniania 

 

Konwerter lub naboje. Konwertera z piórem nie dostałem, więc używam standardowych wkładów, które napełniam strzykawką.

 

Stosunek ceny do jakości (7/10)

 

Pióro z kosztami przesyłki do Polski kosztowało mnie 220 PLN. Trochę żałuję tego zakupu. Pióro nie zachwyciło mnie. Z drugiej strony to nie jest specjalnie wygórowana cena za Deltę ze skuwką z litego srebra. Tak sobie jednak myślę, że lepiej bym zrobił wrzucając te dwie stówki do skarbonki z napisem GRAF VON FABER CASTELL, którą pomału napełniam odkładając na model GUILLOCHE CISELE.

 

Nie zrozumcie mnie źle – to jest dobre pióro, tyle że spodziewałem się dużo więcej  :) 

 

PRÓBKA PISMA (atrament to LAVENDER Diamine, pisałem szybko i nieczytelnie. Tekst pozwoli zorientować się jak Delta zachowa się w warunkach bojowych: spotkanie, wykład, nadąrzanie za weną twórczą ;) )

 

1dvz.jpg

 

vfat.jpg

 

 8jor.jpg

Edited by visvamitra
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...