Jump to content

Stalówka złota czy stalowa?


Recommended Posts

w tej cenie może mieć już coś ze złotą stalówką: http://www.abernatop...,p,7,125,4.html platinum powinno być dobrze wykonane. a moim zdaniem przy takiej kwocie nie warto się ładować w stalowe stalówki.

Dlaczego? Część, która ma kontakt z papierem i tak nie jest złota - czy w stalowych czy złotych stalówkach, bo za szybko by się starła. Również elastyczność nie jest cechą stalówek ze złota czy stali, która pozwala je zróżnicować. Jedyne, co różni stalówki stalowe od złotych to wow factor. Są bardzo dobre pióra (i bardzo drogie) ze stalówkami stalowymi - np te w piórach Faber Castell uchodzę ponoć za jedne z najlepszych.

Link to comment
Share on other sites

Stalowe stalówki nie są złe. Ale nie widziałem jeszcze skorodowanej złotej stalówki i z pewnością nie zobaczę; póki co miałem tylko dwa przypadki skorodowanego ziarna w przedwojennych Duofoldach. A stalowe pisadła, np. WM Perspective, WM Hemisphere, MB Noblesse Slimline, Sheaffera Prelude czy Pelikana 120 mogą dostać dziur. Niektóre po wielu latach i warstwach zaschniętego atramentu, ale mimo wszystko. Wymieniłem te, z którymi się zetknąłem. Nie wszystkie.

Jeśli to ma być jedno pióro, nie brałbym tego Platinum. Jest drobne, lekkie (plastik) i może się okazać zbyt delikatne, jak na warunki szkolne.

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

Dlaczego? Część, która ma kontakt z papierem i tak nie jest złota - czy w stalowych czy złotych stalówkach, bo za szybko by się starła. Również elastyczność nie jest cechą stalówek ze złota czy stali, która pozwala je zróżnicować. Jedyne, co różni stalówki stalowe od złotych to wow factor. Są bardzo dobre pióra (i bardzo drogie) ze stalówkami stalowymi - np te w piórach Faber Castell uchodzę ponoć za jedne z najlepszych.

Całkowicie nie zgadzam się z opinią o elastyczności. Te "pary stalówek" z którymi miałem do czynienia złota i stalowa zawsze dzieliła wyraźna różnica w elastyczności zawsze na korzyść stalówki złotej. Pisząc pary stalówek mam na myśli dwa pióra tego samego modelu, albo wykorzystujące ten sam typ stalówki np parker 45 ze złotą i stalową. platinum (stalówka jak z linku) ze złotą i stalową stalówką. Jedyna stalówka która była tak samo twarda to stalówka "typu parker 51" albo triumph w snorkelu. Oczywiście nie jest to różnica typu flex - gwóźdź. Oczywiście niektórzy rysują piórami, także gwóźdź przy rysunkach "technicznych" może być bardziej pożądany.

Na co dzień piszę praktycznie wyłącznie złotymi stalówkami (także "wow factor" u mnie juz przestał występować). Są to stare pióra, nie paraduję z WM exception w kieszeni koszuli ;). Jedyny wyjątek to Lamy Safari które faktycznie ma świetną stalówkę mimo że jest ona stalowa. Nie zamierzam Ciebie przekonywać, bo wiem że czasem po prostu "nie widać różnicy" (ja np nie widzę różnicy pomiędzy papierami na których piszę, i o ile nie jest to jakiś totalny śmieć to jest mi to obojętne) ale dla mnie złote stalówki są w zdecydowanej większości lepsze. oczywiście może to też wynikać z faktu że pióra ze złotymi stalówkami są droższe, są one (w tym stalówki!, "zniszczenie" złotej stalówki w procesie produkcji jest przecież znacznie bardziej kosztowne niż stalowej) staranniej wykonane i przez to pisanie nimi sprawia mi większą przyjemność.

No, i oczywisty i bardzo ważny argument który przytoczył alveryn - złota stalówka nie zardzewieje i nie zejdzie z niej pozłota (patrz pelikan M150 i M200).

Co do Faber Castell to tak się składa że ich współczesne pióra nie robią na mnie wrażenia (co innego osmia, ale tu mam styczność tylko ze złotą stalówką) i pisałem nimi tylko przy okazji jakiś spotkań. Ale ciekawy jest fakt że w tych najlepszych piórach (Graf von FC) stalówki są wykonane z 18kt złota. Czyżby jednak złote były lepsze? Czy może to tylko marketing i sztuczne "podrażanie" produktu? ;)

Link to comment
Share on other sites

Tutaj autor w bardzo przekonujący dla mnie sposób omawia i udowadnia, że stalówki "złote" (czyli z wysoką zawartością złota) pod względem parametrów, również sztywności, nie różnią się od stalowych. Co do trwałości się nie wypowiadam bo nie wiem :).

Link to comment
Share on other sites

Jestem osobą która nie wierzy "na słowo" przekonują mnie za to argumenty (bardzo dobry jest ten o zawartości innych metali w stalówce ze złota 585) jednak to co najbardziej mnie przekonuje, i co zmiata wszelkie argumenty to testy/badania :).

Może najpierw się odniosę do prezentacji/eksperymentu Stephena. Jeśli chciał pokazać że można wyprodukować stalową stalówkę z flexem, oraz złote "gwoździe" to udało mu się. Jednak przy planowaniu testów trzeba sobie zadać przede wszystkim pytanie co testujemy. materiał? kształt stalówki? rozmiar? itd.

W przypadku określania podatności, ugięć konstrukcji używa się wzorów, czy zależności w których ugięcia są odwrotnie proporcjonalne do parametru EI (czasem zapisywane EJ) E jest modułem Younga - stałą materiałową charakterystyczną dla danego materiału. I/J jest momentem bezwładności. Opisuje on rozkład masy w przekroju. Nie będę może już wchodzić w wpływ parametrów przekroju na wielkość I ;) ale już z tego powinno być widoczne że E oraz I mają taką samą "wagę" (żadne nie jest np podniesione do potęgi) czyli np element (stalówka) o E1=0.5E2 i I1=2E2 będą podatne w podobny sposób (E1xI1=E2xI2). Tak więc sztywność stalówki zależy od materiału i od rozkładu masy (czyli od kształtu).

Wiadomo, ze standardowego Triumpha (bo były też takie z flexem, ale są bardzo rzadko spotykane) dużego flexa nie wyciśniesz, niezależnie czy z 14k złota czy ze stopu palladu ze srebrem (duże I). Za to ze stalówki noodlersa które mają nacięcie przez przez prawie 3/4 długości (niewielkie I) będzie się poddawać przy nacisku. I nikt twierdzi oczywiście że jest inaczej.

Innym przykładem który obrazuje jaki wpływ ma kształt stalówki na jej sztywność są chociażby stalówki pelikana oznaczone DF/DM (duże I) i Fki/Mki (mniejsze I) z tego samego okresu stosowane w pelikanach 140 i 400-400NN. Wszystkie wykonane ze złota 585 (to samo E).

To o co mi chodziło, i czego Brown nie ujął w swoim porównaniu to test dwóch stalówek złotej i stalowej o "takim samym I" czyli o takim samym kształcie. Taki test, eliminując wpływ momentu bezwładności ("sztywności geometrycznej") stalówki powinien jasno pokazać który materiał jest bardziej "flexi" ;) i taki test przeprowadzałem na stalówkach parkera 45, oraz platinum (niestety aktualnie nie mam dostępu do platinum) stalówki stalowe były sztywniejsze od złotych. W teście nie wziąłem pod uwagę grubości stalówki tzn. jeśli stalówki złote są cieńsze (blacha z której są wykonane ma mniejszą grubość, nie chodzi o ślad który zostawiają na kartce), to wiadomo że będą bardziej podatne, ale jako że są wzajemnie wymienne, i że złote wchodzą "bez luzu" to przyjąłem że można to pominąć.

Oczywiście jak pisałem na początku bardzo dobrym argumentem jest to że 41.5% dodatków do takiej stalówki może wiele zmienić, i może znacznie różnić produkty poszczególnych firm.

Podsumowując, i przekładając to np na rodzaje silników w samochodach: nie twierdzę że nie ma samochodów z silnikiem diesla które nie są dynamiczne, albo że nie ma oszczędnych samochodów benzynowych. Chodzi mi o to, ze jeśli porównasz 2 takie same samochody z silnikami o takiej samej pojemności i podobnym osprzętem (tj. np brak turbo) to benzyna będzie miała większą moc, a diesel będzie bardziej oszczędny. Najlepsze porównanie jakie mi przychodzi na myśl teraz to mercedes 190E i 190D odpowiednio Pb i ON. (elektronika miała wtedy mniejszy wpływ na parametry silnika, liczyło się "czyste mięcho") ; -)

Tak wygląda moje zdanie jeśli chodzi o flexa.

Jeszcze tylko żeby Ci pokazać o co chodzi z trwałością to spójrz na to zdjęcie: http://www.piorawiec...dpost__p__37129 (stalówka OBB wygląda jakby kiedyś była pozłacana ; -) ) żeby być sprawiedliwym - problem występuje też w "drugą" stronę tzn stalówki złote pokrywane palladem czy innym materiałem żeby miały srebrny kolor również czasem "stają się" złote. Nie chce pokazywać zardzewiałych stalówek, bo to są zbyt drastyczne zdjęcia ;)

btw. dostałem wiadomość że przekroczyłem dozwoloną ilość emtikon : -D

Link to comment
Share on other sites

Dziękujemy Panu Profesorowi za interesujący wykład z dziedziny wytrzymałości materiałów. :thumbup:

Dobrze, że obyło się bez równań całkowych i różniczkowych dla obliczeń momentu bezwładności w przekroju otworku oddechowego :rolleyes:

Obliczenie tego parametru z całą pewnością dało by odpowiedź, która stalówka jest bardziej flexible.

Dla znających temat, rzut oka wystarczy, aby rozstrzygnąć tę kwestię, tak samo, jak dla budowlańca jest wiadome, że dwuteownik IP jest bardziej flexy niż taki HEB. :lol:

zdrówka

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...