Skocz do zawartości

Mustapha1410

Użytkownicy
  • Ilość treści

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Mustapha1410

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dzień dobry, czy ktoś orientuje się, czy Parker Urban jest "rozbieralny"? Mam na myśli rozłożenie na części pierwsze korpusu i w szczególności skuwki. Czy da się (bez zniszczeń) rozmontować ją tak, żeby oddzielić od od niej klips, metalową końcówką ("czapę") i wkład ze środka skuwki? To samo pytanie mam o korpus - czy da się go rozłożyć na części pierwsze - korpus, wkład ze środka i końcówka. W środku skuwki i korpusu nie widać żadnej śrubki, mocującej zakończenie. Podejrzewam, że skuwkę w całości może trzymać wkręcany środek. Czy ktoś się orientuje w temacie?
  2. Patrząc na Wasz off-topic, muszę przyznać, że zadając pytanie o wybór pióra nie spodziewałem się otrzymać tyłu informacji dotyczących wzornictwa, architektury i sztuki. Nie piszę tego w żadnym razie z ironią. Ta dyskusja jest ciekawa i bardziej pouczająca niż rady "wybierz x lub wybierz y". Wracając do piór powiem, że jeśli chodzi o stronę wizualną jednak bliżej mi do stylistyki Kaweco Student i np. Sheafferów niż Lamy Studio. Myślę, że tutaj może się sprawa rozstrzygnąć. Przyznam, że przez lekturę forum już wiem, że jeśli będę kupować kolejne pióro nie z konieczności, a po to, żeby mieć drugie, to będzie to TWSBI. Przelewający się w środku atrament jest... Intrygujący;)
  3. Jeśli chodzi o wygląd piór Duke, to niestety nie podchodzą mi. Wydaje mi się, że za bardzo biją po oczach ozdobnikami i formą - nie mój klimat. Co do Kaweco, to myślałem o Studencie, ale niestety jest z tworzywa, co dla mnie jest wadą. Wolałbym jednak metalowe, chociaż z drugiej strony jest zakręcane, więc nie skreślam Studenta. Faktycznie jest klasyczny w formie. Dzięki za podpowiedzi!
  4. Witam wszystkich miłośników tradycyjnego pisania. Stoję przed wyborem kolejnego pióra. Od mniej więcej dekady piszę niebieskim Parkerem Urbanem. Pióro niestety sporo przeszło i wygląda najdelikatniej mówiąc nieciekawie - lakier odpryskuje i schodzi przede wszystkim ze skuwki, ale nie tylko. Generalnie nie jestem zachwycony jakością tego pióra. Lakier już dawno zaczął się wycierać od zakładania skuwki na korpus (co zresztą robię bardzo rzadko, bo jednak wygodniej pisze mi się bez skuwki), a sama skuwka tak się wyrobiła, że już w ogóle nie trzyma i spada. Pomału nadchodzi czas, żeby wymienić to pióro na inne, nieźle piszące, które będzie dość długo służyło. Budżet, jaki przeznaczam na zakup to maksymalnie 300 - 350 zł. Chciałbym, żeby nowe pióro: było nowe; było dostępne w Polsce; miało klasyczny, elegancki wygląd - w stylu np. Sheaffera Prelude, Watermana Hemisphere, czy niektórych Crossów; było metalowe pisało gładko, dość cienką linią - stalówka F; było zakręcane (nie jest to wymóg niezbędny, ale przyznam, ze po moim parkerze jakoś nie ufam w trwałość skuwek na "klik"); najlepiej, jakby było zasilane tłoczkiem. Boję się, że w tym przedziale cenowym z metalowych i zakręcanych jest tylko Sheaffer Intensity, który zresztą mi się podoba i mógłbym go kupić. Z innych wizualnie interesujące wydają mi się: WM Hemisphere, Sheaffer Prelude, 100, Diplomat Traveller i Cross - Century II, ATX. Niestety żadne z nich nie jest zakręcane. Nie mam koniecznych wymagań co do ciężaru i grubości pióra (choć wolę cięższe niż lżejsze) - jak widzicie zwróciłem uwagę na Prelude, ale też na lżejsze i cieńsze - Diplomata i Crossa Century II. Tę kwestię rozstrzygnę pewnie, kiedy wybiorę się do sklepu, żeby na żywo obejrzeć i "zważyć" każdy interesujący mnie model. Co byście wybrali? A może podpowiecie jakieś, którego nie brałem pod uwagę?
×
×
  • Utwórz nowe...