Jump to content

MaciekM

Użytkownicy
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

About MaciekM

  • Rank
    XXF

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Tak, oczywiście, dlatego właśnie na początku będzie próba i ewentualne szukanie czegoś innego. Na szczęście takiej książeczki się często nie kartkuje. 😃 Szpej już idzie. Trymer też kupiony w miarę nie najgorszy, bo cięcie poprzednich kartek skalpelem nie było ani wygodne, ani dostatecznie precyzyjne. Czas na wybór kroju pisma.
  2. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Wziąłem ten, ponieważ w zestawie jest chyba niebieski. Poszukałem w sieci i w kilku miejscach znalazłem wzmiankę o waterproof. Miejmy nadzieję, że to nie marketing. Na wszelki wypadek na początku sprawdzę, jak się zachowuje.
  3. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Aj! Faktycznie, dzięki! Zamówiłem tusze Rotringa, ale nie sprawdziłem, czy są wodoodporne. @patefonik, czy może to być dowolny "wodoodporny tusz kreślarski"? Uff! Te do rapidografów podobno są wodoodporne.
  4. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Dzięki, @patefonik, biorę w takim razie zestaw 0,1/0,3/0,5. Jeśli chodzi o kąt pisania, to cenna uwaga, choć ja (nie)stety wychowałem się jednak na cienkopisie, nie ma piórze, i mój "intuicyjny" uchwyt jest dość "wysoki" - mój ulubiony lubił duży kąt trzymania. Jeśli dobrze pamiętam, właśnie z niższym trzymaniem pióra miałem problem przy poprzedniej książce. Szczególnie, że końcówka stalówki była bardzo cienka, a papier miał wyraźną fakturę, przez co pisało się "szorstko". Przejrzałem YT i zaryzykuję isograf. Żeby tylko wszystkie zakupy przyszły przed weekendem...
  5. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Lejesz miód na moje uszy (tudzież oczy ), @alrun.
  6. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Skoro przede mną i tak długie godziny pisania, sprawdzę zapewne na początku, czy drukarka weźmie ten papier - wydrukowałbym sobie chociaż oznaczenia do cięcia, miast męczyć się z linijką. Teoretycznie gramatura jest zbyt mała, ale może weźmie.
  7. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Dzięki, @Arkadiusz^^! Jednak grunt to znaleźć odpowiednie miejsce i odpowiednich ludzi. :) W takim razie zamawiam ryzę TR i zestaw isografów. Widzę, że sklejkę już mam, skóra niby jest, ale kupię taką bardziej fancy... No i rozgrzewam nadgarstki! :D W razie dalszych wątpliwości będę pytał. Póki co bardzo dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli!
  8. MaciekM

    Miniaturowa książka

    Zaczął mi chodzić po głowie ten rapidograf/isograf (jakakolwiek jest między nimi rodzica, bo trudno ją łatwo znaleźć). Sprawia wrażenie, jakby dla niewprawnych rąk mógł być łatwiejszy niż cieniutka stalówka. @Arkadiusz^^, nie znam się, ale mam obawę, że przez podlinkowany przeze mnie papier o gramaturze 25 tusz będzie przechodził i koniec końców skończy się na Tomoe River. Jako że nigdy nie miałem w rękach TR, zapytam może w ten sposób: jesteś w stanie wyobrazić sobie miniaturową (nie mikroskopijną, ale taką np. 6x4 cm) książkę, stworzoną z jego wykorzystaniem? Chodzi mi m.in. o sztywność papieru (czerpany był stanowczo zbyt sztywny) i jego podatność na porwanie. Jeszcze jedno: czy będzie widać wyraźny liniał spod tego papieru, czy jednak konieczny będzie szkic lini na nim?
  9. MaciekM

    Miniaturowa książka

    @Franek, dzięki za podpowiedź! @Abore, temat jest bardzo świeży, dziś coś pobazgram i dopiero zacznę szukać koncepcji proporcji i wymiarów. Nie pamiętam już dokładnych wymiarów poprzedniej książeczki, ale tamte litery były relatywnie duże. Rzucę okiem na stalówki UEF. Zapewneto będzie głupie pytanie, ale kiedy piszesz o obracaniu stalówki, chodzi Ci o pisanie jej "górną" stroną?
  10. MaciekM

    Miniaturowa książka

    @patefonik, wielkie dzięki! Czy wybór grubości 0,13 mm (zamiast np. 0,1) był świadomy, czy też nie ma między nimi różnicy (oczywiście poza oczywistą, czyli szerokością kreski)?
  11. Stworzyłem już kiedyś jedną miniaturową książkę - mieszczącą się z powodzeniem w połowie dłoni "Świteziankę", która powędrowała do pewnej uroczej dziewczyny. Teraz zabieram się za stworzenie drugiej książeczki. Pomny jednak doświadczeń z pierwszego eksperymentu, mam pewne wątpliwości dotyczące szeroko pojętej technologii. Wcześniej pisałem bardzo cienką (wąską) stalówką kaligraficzną montowaną na uchwycie. Obecnie zastanawiam się, czy nie lepsze byłoby jednak pióro, ponieważ konieczność każdorazowego maczania stalówki w atramencie powodowała problemy z utrzymaniem jednostajnej grubości kreski. Jeśli już pióro, koniecznie musi być oczywiście XF (już doczytałem, że japońskie XF są bardziej F niż inne). Wcześniej papier był czerpany, teraz "zdecydowanie" skłaniam się ku papierowi o zdecydowanie niższej gramaturze. Rozważałem papier Tomoe River (52 g/m2), z uwagi na jego znakomitą "nieprzepuszczalność". Obecnie jednak chodzi mi po głowie zastosowanie bibuły, np. takiej. Niestety nie miałem w ręku ani TR, ani bibuły, choć wydaje mi się, że wyraźna faktura tej ostatniej nie powinna mi przeszkadzać. Pytanie bardziej o jej "przepuszczalność" dla atramentu lub inne parametry, których ważności mogę nie być świadomy. Na koniec związana z poprzednimi punktami kwestia atramentu. Podejrzewam, że powinien być dość gęsty. Potrzebuję w zasadzie tylko dwóch kolorów: czarnego i bordowego (lub czerwonego). Za wszelkie wskazówki będę bardzo wdzięczny i jeśli znów uda mi się stworzyć coś, czego nie będę się wstydził, chętnie pochwalę się rezultatami na forum.
  12. MaciekM

    Powitanie

    Bążur! Miło mi stanąć w gościnnych, jak mniemam, progach forum. Skierował mnie na nie dość nietypowy problem, choć nie wykluczam, że zostanę na dłużej, bo tematy mniej lub bardziej związane z tematyką tego forum co jakiś czas pojawiają się w moim życiu. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Maciek
×