Skocz do zawartości

O skutecznym sposobie na zniechęcenie się.


Polecane posty

  • Odpowiedzi 57
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Tak właśnie kończą się nasze małe marzenia, które zostają brutalnie przykryte szarą codziennością i wymówkami, że "stalówka nie taka" lub stwierdzeniami, że "przynajmniej nie będę mieć kaca moralnego". Tak oto zabijane są w nas codzienne małe radości, które nie mają szansy w starciu z nudnym rozsądkiem. Oto książkowy wręcz przykład, jak coraz mniej w nas spontaniczności i chęci złapania ostatnich promieni słonecznych, na rzecz ułudy, którą w postaci zatrzymanych na koncie środkach pieniężnych, chcemy sobie iluzorycznie poprawić nastrój...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj tam :) Promienie słoneczne złapane w czasie długiej drogi do domu. A rozsądek przydaje się w codziennym życiu, nawet kosztem małych przyjemności. W końcu 500+ powinno iść na dzieci, nie na pióra mamusi ;)

Ale mówiąc serio: czy naprawdę uważasz, że skrajny hedonizm jest jedynym warunkiem szczęścia? Że tylko ciągłe dawanie sobie "małych radości" za większe pieniądze umożliwia nam zadowolenie? Piękne pióro cieszy, ale jego brak nie jest dla mnie tragedią. Mogę poszukać okazji do uśmiechu w innym miejscu :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem, a MB 220 to MB 220.
Chęć posiadania takiego pisadełka, moim zdaniem, nie ma nic wspólnego z hedonizmem.

Nie jest to bowiem jakaś bardzo cenna rzecz, lecz doskonały, piękny instrument do codziennego użytku.

45fd97be605f9c92.jpg

28f566c2770d85fb.jpg

44bf941bbdd49b2a.jpg

8f975805ed59bf2d.jpg

Do pióra dokupić długopis MB 280 i jest niepowtarzalny zestaw.

443c17f37e54c3db.jpg

c59e675c69f52f9c.jpg

zdrówka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 A wiesz... jest podobny zestaw na ebay'u :)

Pisząc o hedonizmie, miałam na myśli słowa Kalixta,który uważa brak spontaniczności w zakupach (upraszczam,ale sens zostaje) jako przykład pozbawiania się małych radości na rzecz dodatniego salda na koncie.

Pióro jest piękne. Może kiedyś wrócę do myśli, by je mieć - i kupię, bo uznam, że mogę wydać na nie określoną przez sprzedającego kwotę. Nie chcę tylko ulegać kaprysom, bo zachcianek jest wiele, a nie stać mnie na to,by wszystkie spełnić. Jeśli się tak stanie - będe się cieszyć, ale czekać mogę bez niecierpliwości czy niezadowolenia.

Rozumiem, że zestaw, który pokazujesz, należy do Ciebie? Piękny jest, gratuluję :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jestem wyjątkowo odporna. Do tej pory miałam dwa marzenia piórowe: Nakayę i wiwernę. Na tę drugą poluję chyba dwa lata, bo jeśli już jakaś mi się spodoba, to kosztuje za drogo albo przegrywam licytację. Nakaya poza możliwościami finansowymi, więc nie biorę nawet pod uwagę, Teraz dochodzi MB. Reszta zachwyca, ale na krótko. Może nie istnieć.

Jeśli kupuję, to tanie chińczyki, do pracy, choć ostatnio jakoś pozasychały. Pelikan rządzi :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...