Jump to content

Waterman Hemisphere - solidny i popularny skrobak ;-)


D@dik
 Share

Recommended Posts

Chyba nie powiem nic nowego w recenzji Watermana Hemisphere, bo jak można zauważyć jest to jeden z bardzo popularnych modeli Watermana. To solidnie wykonane pióro, w wielu wersjach wykończenia i w zasadzie wielkości uniwersalnej - pasującej do każdej ręki.

Jeśli ktoś potrzebuje narzędzia na co dzień na pewno znajdzie "hemi" dla siebie. Mnie wpadł w łapki model calutki w szczotkowanej stali.

hemi3.jpg

Wykończony w standardzie CT, czyli w chromie. Hemisphere zasilane jest nabojami uniwersalnymi, ale jak wiadomo, da się upchnąć w nim konwerter i do woli eksperymentować z różnymi inkaustami dostępnymi w kałamarzach. Zgrabny korpus z charakterystycznie ukształtowaną od czasów C/F\a skuwką ma 13,5cm zamknięty i 14,8cm długości ze skuwką nałożoną w pozycji "bojowej" pióra. Pióro nie jest tak grubaśne, jak Prelude i Expert i ma 13mm średnicy w najszerszym miejscu.

hemi2.jpg

Sama konstrukcja zamykania skuwki na zatrzask ładnych parę lat wytrzymuje, ale jak trochę użytkowników stwierdziło - po intensywnym użytkowaniu zdarza się, że skuwka kręci się wokół własnej osi. Opisywany egzemplarz ma stalówkę dość twardawą grubości F i tak też piszę: cienko z wyraźnym szumem. W sam raz do codziennego pisania i notowania dużej ilości tekstu. Twarda stalówka szaleństw kaligraficznych jednak nie zapewni.

hemi1.jpg

Hemisphere jak zauważyłem nie grymasi z atramentami Watermana i Pelikana i nimi napełnione zawsze chętnie rusza do pracy. Sam model produkowany jest już od dłuższego czasu, ale ciągle może być udanym upominkiem, jak już wspomniałem ma uniwersalne gabaryty i w swojej klasie cenowej jest bardzo przyzwoicie wykonany.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajne piórko, jednak bardzo podatne na zarysowania. W moim egzemplarzu (taki sam - stal CT) pojawiły się "wytarte" pierścienie na plastiku (od zamkniętej skuwki) oraz na korpusie (od skuwki zakładanej tam podczas pisania). Nie powiem, żeby to dramatycznie wyglądało, ale uroku też nie dodaje.

Inną sprawą jest fakt, że plastikowa (hmm... nie wiem jak to określić...) "zatyczka", "zwieńczenie" na końcu korpusu obluzowała się i kręci się w kółko. Skutecznie też utrudnia zakładanie skuwki "na plecy" gdyż podczas pisania słychać i czuć nieprzyjemne przeskakiwanie, klikanie (tak jak czasami w kolanie, albo kostce ;)). Skuwka nie jest też tak stabilnie osadzona jak dawniej. Pióro nie ma niespełna 1,5 roku, ale eksploatowane jest w ciężkich warunkach ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Wybaczcie, że odświeżam trupa. Pióro podoba mi się obłędnie z racji dystyngowanego, eleganckiego wyglądu i dlatego, jako laik w sprawach "wiecznych", muszę zapytać: jak wygląda sprawa z konwersją Hemisphere'a? Czy zmiana nabojów na tłoczek wpływa silnie na parametry pióra? No i - czy jest to kosztowne? :P

Link to comment
Share on other sites

Z tłoczkiem działa tak samo jak z nabojami. Sprawnie i bezproblemowo (mam dwa takie pióra). Tłoczek ma mniejszą pojemność, to może być minus, ale za to daje nieograniczone możliwości kolorystyczne tankowane z butelek. Można również napełniać naboje strzykawką - jest wielu zwolenników takiego rozwiązania.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 3 weeks later...

Posiadałem 3 egzemplarze watermana Hemi, wszystkie czarne ze srebrnym wykończeniem. Pierwsze pióro ktoś się nie bał i pożyczył, drugie oddałem koledze, trzecie mam do tej pory. Nie wiem jak u innych użytkowników, ale w moich hemisiach czarny lakier zaczynał odpadać po 1,5 roku... w zasadzie jedna zrobiła się cała srebrna, ale temu akurat trochę pomogłem.

Aczkolwiek bardzo lubię tę serię ze względu na płynność, wygląd stalówki oraz kształt, ciężar korpusu. Do szybkich notatek na studiach idealna. I jeszcze w studenckich możliwościach cenowych.

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

hemi1.jpg

Wracam do tematu, bo istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Hemi będzie moim kolejnym piórem, oglądałam jedno w zwykłym papierniczym [bardzo się w ogóle zdziwiłam, że mieli to pióro, sam sprzedawca na prośbę o wyjęcie z gabloty dodał szybko, że "to jest już droższe pióro", ciekawe co by powiedział na Elegance?], pan sprzedawca kompletnie zielony, ja niewiele więcej zorientowana i pojawiło się pytanie- gdzie WM mają oznaczenie grubości kreski? Na tym zdjęciu widać że pod napisem Waterman Paris znajduje się F, czyli że w tym miejscu szukać? Czy każde pióro WM tak ma?

Link to comment
Share on other sites

Dziękukę za rozwianie moich wątpliwości. To dobrze że oznaczenie jest w widocznym miejscu, bo sprzedawca obiecał zaopatrzyć sklep w hemi CT, jak mi się spodoba i stalówka będzie F to kto wie jak to się może skończyć ;)

Link to comment
Share on other sites

Stalowy szczotkowany ze srebrnym wykończeniem CT - najbardziej uboga wersja, nazwałbym ją Basic.

Mnie osobiście podobają się odmiany kolorowe tego pióra, poza czarnym. Czarnych nie lubię. Ale współcześnie produkowane kolorowe pastelowe - to nie moja bajka. Ale nie ma się do czego przyczepić, bo kolorem się nie pisze. To pióro jeśli będzie chronione przed upadkiem stalówką na twardą powierzchnię (np.: płytkę gresową), to może dać radość z pisania użytkownikowi przez ładnych parę lat w niezmiennym stanie. 

Link to comment
Share on other sites

Stalowy szczotkowany ze srebrnym wykończeniem CT - najbardziej uboga wersja, nazwałbym ją Basic.

Mnie osobiście podobają się odmiany kolorowe tego pióra, poza czarnym. Czarnych nie lubię. Ale współcześnie produkowane kolorowe pastelowe - to nie moja bajka. Ale nie ma się do czego przyczepić, bo kolorem się nie pisze. To pióro jeśli będzie chronione przed upadkiem stalówką na twardą powierzchnię (np.: płytkę gresową), to może dać radość z pisania użytkownikowi przez ładnych parę lat w niezmiennym stanie. 

I właśnie, jako szczęśliwy posiadacz IMa, takiego pióra szukam. Wersje kolorystyczne do mnie nie przemawiają, może będzie inaczej jak zobaczę pióro na żywo, dlatego ucieszyłam się, że jest taka opcja (mieszkam na piórowej pustyni) i czekam z niecierpliwością.

Link to comment
Share on other sites

Moje ma identyczne oznaczenie grubości stalówki ale stalówkę pozłacaną i tu gdzie na zdjęciu jest złotawy/rdzawy odcień moje ma srebrne przebłyski - zapewne ubytki pozłoty. Co do wersji kolorystycznych to mam niebieskie ze złotymi wykończeniami i mimo, że nie jestem fanem złota to to jest ok ale szczotkowana stal i stalowe wykończenia jawią mi się bardzo fajnie, w ogóle nie "biednie".

Link to comment
Share on other sites

Źle mnie zrozumiałeś, nie powiedziałem, że wygląda biednie. Ale jak się zerknie na pierwszą lepszą ofertę sklepu z artykułami papierniczymi, to te kolorowe hemisferki są wyraźnie droższe o ok. 30-40% od tych stalowych. Wynika to z innego procesu produkcyjnego. Ale w sumie czy stalowy, czy kolorowy oba piszą tak samo tzn. niezawodnie, więc po co przepłacać?   

Edited by WaterMAN
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...