Skocz do zawartości

Polecane posty

Kupiłem dość drogiego Viscontiegio homo sapiens bronze i niedokońca jestem zadowolony, posiadane tańsze modele Van Gogha zdecydowanie lepiej się

sprawują. Jeśli jest możliwość potestowania pióra przed zakupem, warto skorzystać.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 71
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Co znaczy "nowe Hero"? Bo ja miałem kiedyś (dwadzieścia pięć lat temu) Hero 616 Jumbo, które było doskonałe. Parę tygodni temu kupiłem worek nowych Hero 616, za dziesięć dolarów i pierwsze, które zatankowałem atramentem i zacząłem nim pisać, również okazało się doskonałe. Stwierdzając autorytatywnie, że "sprawdzałaś nowe hero", i że nadaje się ono tylko do kosza, sprawiasz wrażenie (przynajmniej na mnie), jakbyś nigdy nie miała tego pióra w ręku, albo trafił Ci się jakiś uszkodzony egzemplarz.

Z piórem jest, jak z zegarkami i z ubraniami. Dla jednych jest ważne, żeby pióro dobrze pisało, zegarek dobrze chodził i był niezawodny, a ubranie było wygodne i zrobione z dobrego naturalnego surowca, a nie z mielonych reklamówek. Dla innych, pióro musi być Montblanc, Pelikan, albo Sheaffer, zegarek Rolex, a ciuchy mogą być zrobione z czegokolwiek, byle miały logo znanej marki.

Na szczęście * prawda nie leży po żadnej stronie. Najwygodniejsze ubrania bardzo często są ubraniami niemarkowymi, zegarek marki "Quartz" ludzie noszą po dwadzieścia lat, a najlepiej piszą pióra za jednego... No, może za półtora dolara za sztukę. Tylko jak tu się przyznać, że się pisze takim tanim chińskim piórem? No i to jest niestety problem, którego przeskoczyć się nie da.

 

* Napisałem "na szczęście", ponieważ ci, którzy kupują horrendalnie drogie markowe produkty, bardzo często okazują się być nabici w butelkę. I wcale nie trzeba ich żałować :lol:

Hmm nie chciałam urazić Twojej sympatii do Hero. Sama napisałam, że porzuciłam dla niego markowego Sheaffera. Nie muszę mieć markowego pióra, ale chcę mieć pióro dobre i ładne. Nowe hero, które kupiłam jakieś dwa tygodnie temu wygląda identycznie jak moje stare 330. I pisze się nim koszmarnie. Nie musisz mi wierzyć, że pisałam nim naprawdę, rozwianie Twoich wątpliwości nie jest też celem, dla którego założyłam ten temat, więc pozostawię Cię z nimi. :-). Pytam o radę osób, które mają większe doświadczenie, bo sama się nie znam. Co do filozofii życiowej w kwestiach cena-jakość-marka niestety dość często sprawdza się stare powiedzenie, że biednego nie stać na tanie rzeczy, ale nawet jeśli chcę mieć drogie bo dobre pióro ze zwykłego snobstwa, to przecież nikomu nic do tego :-)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, przegapiłem polecenie Custom Heritage ;) Głównie chciałem przekazać właśnie to, że w przeciwieństwie do pozostałych modeli firmy Lamy, które są na naboje (niestandardowe niestety), model 2000 posiada tłoczek.

Tłoczek to bardzo pożądana rzecz... Bardzo dziękuję!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Bardzo wszystkim dziękuję za rady. Przyznam, że w miarę czytania wszystkich postów zrodziło się wiele pytań i to mi uświadomiło, jak mało wiem o piórach. Jeszcze poczytam sobie o kilku modelach, które mi się spodobały i jak zakupię któryś, napiszę o wrażeniach laika. Dziękuję też za zrehabilitowanie pilotów pomówionych przez Panią z osiedlowego papierniczego. Długo też marzyłam o złotym atramencie do moich sporadycznych kaligraficznych przedsięwzięć i zamówiłam dwa atramenty Diamine Shimmer. Czytałam, że firma porządna, choć przyznam, że wybór padł na nią tylko dlatego, że nie znalazłam innego atramentu z "połyskiem". Ale to temat chyba na inny wątek. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Edytowano przez Pani Poziomka
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zamówiłam dwa atramenty Diamine Shimmer. Czytałam, że firma porządna, choć przyznam, że wybór padł na nią tylko dlatego, że nie znalazłam innego atramentu z "połyskiem". Ale to temat chyba na inny wątek. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

 

J. Herbin seria 1670. Diamine to dobra firma, niektóre ich kolory mają problemy z właściwościami, ale raczej te ekstrawaganckie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego @wolny.

Nie ma się co obrażać, że inni mają odmienne poglądy na dany temat niż Ty.

Czy stalówka miękka, czy twarda, to rzeczywiście zależy wyłącznie od jej budowy, a nie od materiału z jakiego jest wykonana.

Mały przykład.

Złota,14 karatowa stalówka Pelikana. Jest twarda jak przysłowiowy gwóźdź, bo była używana do robienia kopii  pisanych przez kalkę.

00a7bc8d6cd760ce.jpg

I stalowa, niepozorna stalówka ze szkolnego pióra Soennecken S6.

1d3a68c668df8c9e.jpg

1eeccc058523b5e3.jpg

zdrówka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wracając do meritum.

Co doradzacie Drodzy Eksperci?

 

Pani Poziomko, jedź na jakiekolwiek najbliższe, lokalne, spotkanie PIóromaniaków.

Pomacaj kilkadziesiąt, ~set piór. Dzięki temu będziesz wiedziała jeszcze mniej niż przed zadaniem tego tutaj pytania.

Może kupisz kilka piór. Może zapadniesz na piórfrenię. Możliwości jest wiele. :)

 

Nowe, niedrogie, przyzwoite? Wróciłbym do tych Lamy, może Kaweco DIA2, któryś Sheaffer. Najpewniej skręć do "japończyków".

Wszystkie wymienione przeze mnie będą twardawe, sztywne, w porównaniu ze starymi stalówkami sprzed kilkudziesięciu lat.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Koleżanko Poziomko proponuję jeszcze zobaczyć Kaweco Student i Kaweco Dia2. Różnią się ceną i materiałem (Student jest w kilku wersjach kolorystycznych), mają takie same łatwo wymienialne stalówki. Osobiście mam Dia2 (teraz poluję na stare Dia ;)) i jestem z niego bardzo zadowolony (ale to moje odczucie). Jedną z zalet tych piór jest łatwość wymiany stalówki (nowe stalówki w różnych rozmiarach kosztują około 37 złotych), i przede wszystkim to bardzo fajne stalówki :), moje ulubione to EF i italka 1,1 :wub:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wracając do meritum.

Co doradzacie Drodzy Eksperci?

 

Pani Poziomko, jedź na jakiekolwiek najbliższe, lokalne, spotkanie PIóromaniaków.

Pomacaj kilkadziesiąt, ~set piór. Dzięki temu będziesz wiedziała jeszcze mniej niż przed zadaniem tego tutaj pytania.

Może kupisz kilka piór. Może zapadniesz na piórfrenię. Możliwości jest wiele. :)

 

Nowe, niedrogie, przyzwoite? Wróciłbym do tych Lamy, może Kaweco DIA2, któryś Sheaffer. Najpewniej skręć do "japończyków".

Wszystkie wymienione przeze mnie będą twardawe, sztywne, w porównaniu ze starymi stalówkami sprzed kilkudziesięciu lat.

No właśnie dlatego boję się udać w miejsce, gdzie będę mogła "pomacać" wiele różnych piór. Nadal przeglądam sobie różne modele i jest przynajmniej kilka, które bym chciała. Coraz pożądliwiej spoglądam na piloty capless, ale 1000 złotych to już ekstrawagancja... Przynajmniej na tym etapie.

Kaweco Dia2 też ma w miarę klasyczny design, więc jest w porządku. A czy nie wiem może, czy ze  stalówką F czy EF nie będzie za suche?

Pozdrawiam,

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

J. Herbin seria 1670. Diamine to dobra firma, niektóre ich kolory mają problemy z właściwościami, ale raczej te ekstrawaganckie.

J. Herbin seria 1670? Czy te atramenty są dostępne w Polsce, bo patrzę na ofertę w internecie i piękne mają te kolory?

Edytowano przez Pani Poziomka
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Koleżanko Poziomko proponuję jeszcze zobaczyć Kaweco Student i Kaweco Dia2. Różnią się ceną i materiałem (Student jest w kilku wersjach kolorystycznych), mają takie same łatwo wymienialne stalówki. Osobiście mam Dia2 (teraz poluję na stare Dia ;)) i jestem z niego bardzo zadowolony (ale to moje odczucie). Jedną z zalet tych piór jest łatwość wymiany stalówki (nowe stalówki w różnych rozmiarach kosztują około 37 złotych), i przede wszystkim to bardzo fajne stalówki :), moje ulubione to EF i italka 1,1 :wub:

Dia2 jest ok. Mam tylko pytanie (które zadałam już wcześniej innej osobie polecającej to pióro) ale może jako użytkownik EFki powiesz mi, czy nie jest zbyt sucha? Płynnie się nią pisze?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

J. Herbin seria 1670? Czy te atramenty są dostępne w Polsce, bo patrzę na ofertę w internecie i piękne mają te kolory?

Atramenty można kupić w kilku sklepach.

Piloty i inne japońskie pióra najlepiej kupić na Ebayu w Japonii. Są dwa razy tańsze. http://www.ebay.fr/itm/PILOT-CAPLESS-DECIMO-NOIR-BLACK-STYLO-PLUME-RETRACTABLE-VANISHING-POINT-FOUN-PEN-/252400575910?hash=item3ac43f25a6:g:JXQAAOSwQPlV9OxC

Ze stalówką stalową jest tańszy o około 20 euro.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dia2 jest ok. Mam tylko pytanie (które zadałam już wcześniej innej osobie polecającej to pióro) ale może jako użytkownik EFki powiesz mi, czy nie jest zbyt sucha? Płynnie się nią pisze?

Moim zdaniem przepływ jest idealnie wyważony, można wykonać szybki i zamaszysty podpis (chociaż do tego linia jest troszkę za cienka) ale nie jest tak mokra żeby trzeba było czekać aż atrament wyschnie. Dia2 używam aktualnie z nabojami Pelikan Edelsin Aqamaryn (docelowo będzie Topaz lub Sapphire), mają większą pojemność niż tłoczek. Stalówki "F" i "1,1" też bardzo dobrze się sprawują (mam je w Sportach).

Jako alternatywę proponuję jeszcze zobaczyć Lamy Logo, Linea lub Cp1. Mają te same bardzo łatwo wymienialne stalówki co pozostałe Lamy (z wyjątkiem Lamy 2k) ale zdecydowanie inny wygląd niż Safari/AlStar. Osobiście wole te "ołówkowate". Aktualnie używam Lamy Linea ze stalówką 1,1 (niestety po Cp1 została mi tylko skuwka).

Na razie proponuję żebyś ustaliła sobie górną granicę (powiedzmy do 200zł) i poszła do sklepu zobaczyć osobiście jakie są pióra do tej sumy, a potem wybierz to które będzie Ci się najbardziej podobało. ;)

 

 

Ps. Jak nieść misję jak posty znikają :(?

Edytowano przez empi
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Poziomko, pisałam chwilę Dia2 z F, oraz w komplecie był stub 1,1

Obie cudne. Więc jeśli kupowałabyś to zachęcam dobrać dodatkowy unit stalówka + splywak, bo wymiana jest bajecznie łatwa, o czym pisałam w poście, który zjadł któryś z naszych Administratorów (smacznego).

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Poziomko, pisałam chwilę Dia2 z F, oraz w komplecie był stub 1,1

Obie cudne. Więc jeśli kupowałabyś to zachęcam dobrać dodatkowy unit stalówka + splywak, bo wymiana jest bajecznie łatwa, o czym pisałam w poście, który zjadł któryś z naszych Administratorów (smacznego).

Dziękuję. Z ciekawości zapytam, dlaczego tylko chwilę ;-) Coraz bardziej się waham i odchodzę od pierwotnego pomysłu Lamy 2000.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, trochę męczę, ale Kaweco AL Sport? Wczoraj widziałam Pana, który robił notatki na kolanie tym piórem i bardzo mi się spodobało. Pan trochę dziwnie patrzył na mnie, jak tak gapiłam mu się na nogi, więc nie miałam odwagi zapytać o pióro, tym bardziej, że było to na wykładzie w Muzeum... Czy ktoś ma doświadczenia z F-ką?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...