Jump to content

Waterman Charleston


satur
 Share

Recommended Posts

Pierwsze moje wrażenia o tym piórze nie były pozytywne. Wydawało mi się nieproporcjonalne, wręcz szpetne. Zrządzeniem losu, kiedy powoli zaczynało mi się podobać otrzymałem je jako gwiazdkowy prezent. I tak po miesiącu użytkowania piszę tę recenzję.

 

Pióro widzimy w standardowym opakowaniu Watermana razem z tłoczkiem. Korpus pióra wykonany z przyzwoitej jakości, przyjemnym w dotyku tworzywa. Na szczycie skuwki dostrzegamy skromne logo -,,W'' w diamencie, które płynnie przechodzi w klips.

Główny pierścien nie znajduje się na dole skuwki lecz na korpusie, widniejący na nim napis Waterman zmienia się w dyskretne meandry.
med_gallery_3972_152_24782.jpg
med_gallery_3972_152_630810.jpg
Po otworzeniu pióra widzimy delikatnie wyprofilowaną plastikową, szeroką, wygodną sekcję i małą (za małą) stalówkę z 18 k złota, rodowaną, montowaną,,na wcisk''. Ją także zdobią meandry i..W;; w sześciokącie.
med_gallery_3972_152_85143.jpg

 

Gwinty pomiędzy sekcją, a korpusem są metalowo-plastikowe, w środku znajduje się tłoczek na którym producent po raz kolejny przypomina nam, że pióro wyprodukowano we Francji.
Do designu pióra po czasie się przekonałem. Abyście wyrobili sobie swoją własną opinie napiszę jak w większości gazet motoryzacyjnych,, ten samochód może się podobac'', tylko w tym przypadku to pióro.
 
Stalówka o rozmiarze F zachowuje się bardzo dobrze. Jak na dzisiejsze standardy jest stalówka dośc miękka, podająca atrament w odpowiednich ilościach. Na razie nie miałem z nią większych problemów, cho mogłaby byc trochę większa.
Próbka pisma na Rhodi, atramentem Graf von Faber-Castell Hazelnut Brown.

med_gallery_3972_152_3997701.jpg

 

 

med_gallery_3972_152_1728211.jpg

 

 

Podsumowanie:

 Używam go dwa miesiące z przerwami i nie widzę oznak zmęczenia materiału (tylko trochę rys na korpusie)Pióro dośc ciekawe, na pewno lepsze od nudnego, zawodnego i do tego droższego Sonneta. Ceny za nowy egzemplarz zaczynają się od 530 zł. Wygrywa z konkurencją swoją stalówką i nieszablonowym wyglądem. Zachęcam każdego kto jeszcze się waha.

Visvamitra - myślę, że tobie by się spodobał, tylko z inną  stalówką.

 

W recenzjach często czegoś zapominam więc jeśli coś was nurtuje zapytajcie w komentarzach.

 

dłg. zamkniętego:13.4 cm

dłg. otwartego:12 cm

dłg ze skuwką założoną na tył:14.8 cm

Link to comment
Share on other sites

 Już wiele razy przymierzałem się do kupna tego pióra, design owszem jest delikatnie kontrowersyjny,

 ale czy to nie jest w pewnym sensie jego zaletą?

 Gdyby projektant poszedł w rutynę, i dał szeroki pierścień na skuwkę a węższy na korpus,

 to czym to pióro by się aż tak wyróżniało  wśród stada tego typu podobnych piór, --- poza logo, 

 a tak to spojrzę na pióro i wiem już z jakim piórem mam do czynienia.

 Jedynie co bym zmienił, to ten szeroki pierścień, umieścił bym trochę bliżej skuwki, a nie na tak jakby na środku korpusu

 --- (moim zdaniem lepiej by to wyglądało) :)

 Dlaczego go nie kupiłem? --- głównie dlatego, że patrząc na tą małą stalówkę (w całości pióra) --- a lubię duże stalówki

 mam nieodparte wrażenie że stalówka jest przeszczepiona z innego, --- mniejszego pióra 

 i tu kompletnie ta stalówka nie pasuje do gabarytów tego pióra, (może mieli nadprodukcje tych stalówek, nie wnikam :P

 To tak jakby do Jeepa przykręcić koła od malucha czy Trabanta.

 satur -- recka na + :thumbup:

Link to comment
Share on other sites

Właśnie przypomniałem sobie o czym zapomniałem. Otóż jest pewiem problem ze standardowymi nabojami. Można je osadzić, ale w środku jest metalowa, wąska rurka, do której pasują tylko wąskie naboje Watermana. Nie sprawdziłem tego i musiałem wyjmować pęsetą próbkę Moss Greena od Grafa.

Taki szczegół.

Edited by satur
Link to comment
Share on other sites

Właśnie przypomniałem sobie o czym zapomniałem. Otóż jest pewiem problem ze standardowymi nabojami. Można je osadzić, ale w środku jest metalowa, wąska rurka, do której pasują tylko wąskie naboje Watermana. Nie sprawdziłem tego i musiałem wyjmować pęsetą próbkę Moss Greena od Grafa.

Taki szczegół.

Ja również miałem z tym problem. Mi akurat "połknął" turkusowy nabój Viscontiego.

Link to comment
Share on other sites

Pióro może się komuś podobać lub nie. To tylko kwestia gustu.

Ma jedną niezaprzeczalną zaletę - jest to bardzo dobre pióro.

Ukazało się w kilku wersjach kolorystycznych, jest więc w czym wybierać.

36b0de202d4063c2.jpg

Design pióra nawiązuje do jednego z najbardziej znanych i cenionych modeli Watermana produkowanego w końcu lat 30-tych i na początku lat 40-tych.

bad8bac199df7538.jpg

A to jeden z najbardziej poszukiwanych obecnie zestawów.

0399ebe91cbb6eb3.jpg

Stalówka we współczesnym Charlestonie, rzeczywiście mogła by być większa, ale we współczesnym świecie niestety bardzo dużo do powiedzenia mają księgowi. Dlatego stalówka od Charlestona pasuje do Preface, Hemisphere, a podejrzewam, że również do Laureata.

zdrówka

Edited by konis
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...