Jump to content

Kaweco Summer Purple, czyli bardzo rozwodniony krem bakłażanowy


bosa
 Share

Recommended Posts

Nie ma to jak dobry fiolet – i ja się lubuję w całkiem rozmaitych odcieniach. Ciężko mnie do nich zniechęcić. Niestety temu tutaj gagatkowi się udało. Przed Wami całkiem rozwodniony bakłażanowy krem, czyli Kaweco Summer Purple.

DSCF2347_zpskqqrbkru.jpg

 

Jak rozwodniony krem bakłażanowy, czyli jak?

Czyli tak:

DSCF2343_zps6bz9bbxs.jpg

DSCF2344_zpsnibkvwez.jpg

Kiedy jedzie sobie słówko Summer po naszych synapsach, to jedzie ono zwykle jakimś piękniuchnym Fordem Mustangiem Cabrio po puściutkiej autostradzie w skwarze pustynnego słońca i porusza takie miłe struny duszy jak „wakacje”, „urlop, „odpoczynek”, „relaks”, „ciepłomi”, „świętyspokój”. Słowem – nastraja zdecydowanie pozytywnie. Atrament słowem tym opatrzony powinien czuć się w pewien sposób zobowiązany do sprostania pokładanym weń nadziejom. Ten nie sprostuję. O rany. Ale zrzędzę.

DSCF2345_zpsrkb3fgne.jpgDSCF2342_zpsr8usgp0r.jpgDSCF2340_zpsfcfechl0.jpgDSCF2339_zpsmxo0nhx2.jpg

Suche męskie fakty:

Wysychanie: Tutaj jest absolutna bomba. Jeszcze nigdy nie widziałam tak ekspresowo schnącego atramentu, a to przecież jest wybitnie mało chłonny papier. Duży plus.

DSCF2346_zpsziqkafmm.jpg

Przepływ & startowanie: Alles in Ordnung. Jeśli chodzi o te właściwości Kaweco jest naprawdę bez zarzutu. Nie ma się do czego przyczepić i nawet się nie chce, bo wszystko chodzi jak w zegareczku.

Wypełzanie na stalówkę: Odrobinkę, ale w niczym to nie przeszkadza.

Cieniowanie: bardzo nikłe

Nasycenie: E. Małe. Za małe.

DSCF2341_zps9lhzdlvv.jpg

Aby ustawę końcową zgrabnie wymaścić:

No jak zachwyca jak nie zachwyca. Gdyby był jedynym fioletem na świecie, to z pewnością by uszedł… Ale nie jest. Świetne właściwości to niestety nie wszystko, a już na pewno nie w babskim teście. Moim skromnym zdaniem niewart swojej ceny, za znacznie mniej można wyposażyć się znacznie lepiej.

 

Dziękuję Wam za uwagę

Bosa

 

PS - jeśli chcecie poczytać więcej recenzji, zapraszam Was wszystkich serdecznie    :)

Link to comment
Share on other sites

Nieustająco uważam, że fiolet od Pelikana jest dużo ładniejszy. O różnicy w cenie nie wspominając.... Atramentami Kaweco pisze mi się całkiem dobrze, ale są zwyczajnie za drogie.

 

Dzięki za recenzję.

Link to comment
Share on other sites

Recenzja jak zwykle trzyma poziom, ale atrament jakby zgubił barwnik. Bladzioch straszny :D Wolę bardziej nasycone fiolety, zwłaszcza za taką cenę :/

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...