Jump to content

Noodler’s Ink Antietam


Mariusz888
 Share

Recommended Posts

"Etykieta:

Na etykiecie umieszczono grafikę, która przedstawia dwie ścierające się ze sobą armie w „bitwie pod Antietam” (znana też jako bitwa pod Sharpsburgiem). Jest ona uznawana za najbardziej krwawe starcie w całej historii Stanów zjednoczonych. Pod nazwą inkaustu, która jest identyczna jak nazwa rzeki przecinającej pole bitwy, widnieje napis: „CIVIL WAR ERA – IN COLOR”.

 

Atrament:

Jeżeli chodzi o właściwości to trudno mu cokolwiek zarzucić. Charakteryzuje się dobrym nasyceniem czy też cieniowaniem, które nawet przy niezbyt grubej kresce jest dobrze widoczne. Na słabszych papierach wykazuje znikome strzępienie oraz przebijanie. Użycie lepszego papieru rozwiązuje wszystkie te problemy. Jedynie odwrotna zależność dotyczy czasu schnięcia – na lepszym podłożu wysycha umiarkowanie szybko, natomiast na słabszym błyskawicznie by nie powiedzieć, że natychmiast (po około sekundzie był już nie do rozmazania).... "

 

Czytaj całość

 

noodlers_antietam_sm-7.jpg

 

noodlers_antietam_sm-1.jpg

Link to comment
Share on other sites

u mnie był mniej rudy, a bardziej czerwony. nie podszedł mi, a jak patrzę na te skany, to zupełnie co innego :blink:

No to nie wiem - może kwestia wyświetlania na konkretnym monitorze - u mnie jak przyłożę kartkę obok zdjęcia to jest bardzo podobnie, a zresztą i w samym zeszycie nie potrafię się dopatrzeć w nim czerwoności :) Nie mam pojęcia dlaczego u Ciebie był czerwony a u mnie jest brąz skoro to ta sama butelka... :rolleyes:  Generalnie z całej paczki to jest jedyny atrament który tak mocno odbiega od tego co było na próbkach - inne są dokładnie takie jakich się spodziewałem. Nawet wziąłem teraz jeszcze raz zeszyt żeby się przyjrzeć i tam gdzie jest tekst napisany maczaną stalówką to jest ok - nawet trochę czerwono o ile jest mora linia. Na suchszej to już zdecydowanie braz, a zresztą 2 kartki dalej od obfotografowanego testu mam kilka wariantów pewnego logo naszkicowanych tym atramentem i tam to jest braz pełną gębą... :blink:

Link to comment
Share on other sites

ładniutki ale to jest właśnie problem atramentów, że w rzeczywistości, w konkretnym piórze może wyglądać zupełnie inaczej, może też przyczyną tego stanu być pióro, właściwie to ilość podawanego atramentu/grubości linii (mi się kiedyś tak trafiło, że w jednym bardziej mokrym piórze atrament był ładnie niebieski, a w drugim był "zielonkawy"), po za tym przyczyną może być rodzaj papieru lub różnice w produkcji samego atramentu, w partii produkcyjnej może im coś nie poszło  ;)

Edited by iza
Link to comment
Share on other sites

Na potrzeby drugiego forum zrobiłem małe porównanie.

 

 

Obiecane porównanie - zrobione "na szybko" ale różnice wg mnie widać - foto zrobione co prawie Iphone'em ale wyrównałem edycją różnice kolorystyczne tak że wygląda całkiem podobnie do tego co mam w zeszycie Oxford'u. Jak widać, Antietam jest bardziej czerwony na solidnym kleksie - przy smudze już suchszym wacikiem, kolor zaczyna być rdzawo-brązowy :)

 

EDIT: Polecam kliknąć większy rozmiar :)

 

pbbrown_vs_niantietam.jpg

Edited by Mariusz888
Link to comment
Share on other sites

Poprosiłem o to porównanie bo chciałem zobaczyć jak kolor siedzi w porównaniu do Ancient Copper i Pelikana właśnie, bo na zdjęciach z recenzji jakoś tak mi się wydawało, że to może być blisko Pelikana (który w moim odbiorze jest właśnie czerwonawym brązem) a inne odwzorowania tego atramentu (Antietam) w necie pokazywały tak rożne oblicza... U mnie kartka jest niebieska na zdjęciu więc... Ale warunki te same, więc w sumie widać, co widać miało być.

Jeszcze raz dzięki za recenzję :-)

Link to comment
Share on other sites

Kartka jest niebieska bo tak jak napisałem robiłem to IPhonem a nie żadnym poważnym aparatem, ale korekcją po zrobieniu starałem się dostosować kolor samej plamy tak by był możliwie blisko rzeczywistości - zaowocowało to jednak "zniebieszczeniem" kartki... :) Jak coś to mogę zrobić czymś lepszym zdjęcie natomiast tak jak napisałem - niebieski papier to ewekt uboczny upośledzonej możliwości korekty zdjęcia w telefonie, natomiast same plamy koloru są całkiem bliskie rzeczywistości :)

Link to comment
Share on other sites

dzięki uprzejmości Kasi, stałem się posiadaczem niezliczonej ilości próbek czerwonych atramentów (na marginesie, tak między nami, nie zamieniajcie się z nauczycielami, oni nie mają nic ciekawego, tylko czerwony i czerwony i fioletowy, ale tylko dlatego, że ładnie błyszczy, ale pamiętajcie, to tylko między nami.) no! ale do rzeczy, jak mówi jeden redaktor. między innymi w próbkach był opisywany przez Mariusza atrament. jak się ma do innych? ano tak:

 

OSAqlN.png

 

do zapisania tych grygołów użyłem maczanki w rozmiarze 2 1/2, papier to esquisse blok biurowy 80g/m2.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...