Jump to content

eleganckie, kobiece, smooth i niedrogie pióro :D


Recommended Posts

Witajcie,

Jako że w moim najbliższym otoczeniu brak prawdziwych znawców piór - zwracam się do Was o pomoc.

Przez wiele lat pisałam piórem Parker Jotter i było super. Co prawda zasychało, ale myslałam, że to wina atramentu. Po czytaiu Waszego forum okazało się, że jednak niekoniecznie. Trochę posmutniałam bo zamierzałam kupić innego parkera, tym razem IM, któy  jest (wg mnie) przepiękny! (upatrzyłam model ze złoconą stalówką)

 

 

pioro-wieczne-parker-i-m-brushed-metal-g

Niestety recenzje zniechęciły mnie. Poza tym stalówka F będzie pewnie pisała podobnie jak w moim Jotterze więc trochę za grubo.

 

Od teścia dostałam niedawno Watermana Hemisphere staowego ze złoceniami - cudo. Piękne, odpowiednio ciężkie (podobnie jak Parker), pisze cieniej ale... skrobie. Ze stalówką wszystko OK ale po Parkerze to piórko po prostu krzyczy jak się nim pisze, mam wrażenie że słyszą mnie za ścianą jak chcę zrobić notatkę w dzienniku ;-) Nie odpowiada mi to.

 

I teraz pytanie do Was czyli do znawców. Co moglibyście polecić zamiast? Chodzi mi o pióro w podobnym wyglądzie i podobnych gabarytów. Moze być też białe/kremowe. Lekko ciężkie (zatykam sobie zawsze zatyczkę na koniec pióra i taka waga mi odpowiada) i piszące gładko. Cena 200-300 zł.

Link to comment
Share on other sites

Czy te Pelikany są tylko plastikowe?:( Powiem szczerze, że Pelikany wcale mi się nie podobają.

 

Sheaffer niezły :) a pisze gładko? Nigdy nie miałam w ręce innego pióra niż Parker i teraz - Waterman. No, przesadzam. Raz wybierałam spośród piór teścia (on jest profesorem i ma w szufladzie mnóstwo piór, które dostawał przy okazji różnych obron itp) no i trzymała MB :D Ale takie plastikowy, chudy, lekki... za to stalówka przepiękna ah :D

Link to comment
Share on other sites

Poluj na Pelikany ze starej serii z dwoma pisklakami na skuwce i stalówce. Mam takiego i jedyne piora które mu dorównują niesamowita płynnością pisania i gladkoscia stalówki to Vintageowe Montblanc i Waterman sprzed 1950r.

Edited by Inekane
Link to comment
Share on other sites

A te Pelikany mają jakieś symbole? Bo jak wpiszę w wyszukiwarkę" Pelikan z pisklakami" to chyba nie znajdę tego, czego szukam :))

 

Z innej beczki choć w temacie pióra - zauważyłam, że niektóre Sheaffery (a może też inne pióra) tę "kropkę/otwór" na tsalówce mają w kształcie serca - super to jest urocze :P Nie mogę w sklepie znaleźc takiego modelu, czy tylko stare modele tak mają?

Link to comment
Share on other sites

IM nie polecam. :) Mam podobne. Z piór podobnych a lepszych polecam sheafery 100 gift są różne kolory i różne wzory, naprawdę bardzo łądne. Też mam i to dużo lepszy wybór. Ale warte uwagi jest waterman hemisphere. Pisze miękko, wyglada ładnie, jest delikatne i też je mam i polecam. 

Link to comment
Share on other sites

No właśnie zastanawiams ię co z tym Hemisphere. Wg mnie nie pisze wcale miękko. Nie skrobie tak dosłownie tzn nie rwie i nie strzępi kartki ale tak głośno pisze, twardo. Koleżanka z pracy też ma to pióro i ono pisze dokładnie tak samo. Czy to tylko moja opinia?

Link to comment
Share on other sites

To mnie zaskakujesz. Moje heimsphere, a mam już drugą stalówkę (pierwsza pękła) i pisze jak masło, zero skrobania. nie mam za wiele piór trochę ponad 10 ;) i hemi piszę najdelikatniej i najprzyjemniej. Zresztą poczytaj forum, moja opinia jest jedną z wielu chwalących. 

Edited by endru098
Link to comment
Share on other sites

Właśnie dlatego tak się dziwię :) Może z moim jest coś nie tak... czasami trochę przerwywa, szczególnie przy początkach liter albo gdy piszę numer 1 to po prostu nie robi daszku w jedynce i muszę poprawiać. Nowej stalówki nie kupię bo drogo, wolę całe nowe pióro.

 

A już tak zaczęłam myśleć o starym piórze, i wpadłam na Sheaffera Snorkel - no ładne ładne. Muszę popolować na nie :)

Link to comment
Share on other sites

Hemisphere na pewno nie pisze miękko. Gładko - moje owszem, ale zdecydowanie twardo.

Nie mam żadnych problemów z jego startem po kilku dniach.

 

Watermana Hemisphere staowego ze złoceniami - cudo. Piękne, odpowiednio ciężkie (podobnie jak Parker), pisze cieniej ale... skrobie. Ze stalówką wszystko OK ale po Parkerze to piórko po prostu krzyczy jak się nim pisze, mam wrażenie że słyszą mnie za ścianą jak chcę zrobić notatkę w dzienniku ;-) Nie odpowiada mi to.

 

I teraz pytanie do Was czyli do znawców. Co moglibyście polecić zamiast?

Jeśli Hemisphere Ci odpowiada, to proponuję zajęcie się obecną stalówką, która przy minimum wysiłku kogoś mającego sprawne ręce (np. piter22) powinna zacząć pisać bez zarzutu.

 

Może z moim jest coś nie tak... czasami trochę przerwywa, szczególnie przy początkach liter albo gdy piszę numer 1 to po prostu nie robi daszku w jedynce i muszę poprawiać. Nowej stalówki nie kupię bo drogo, wolę całe nowe pióro.

Takie przerywanie może być winą źle zeszlifowanej stalówki (spokojnie do naprawienia). Ale niekoniecznie - mój inny Waterman po wielu miesiącach wspaniałego pisania nagle zaczął przerywać podobnie do Twojego. Wystarczyło porządnie przepłukać sekcję (sekcja = to, za co trzymasz pióro, w niej jest stalówka ze spływakiem) w wodzie z mydłem, potem czystą wodą i zatankować.

Link to comment
Share on other sites

N.I.B - faktycznie, zauważyłam, że po napełnieniu pióra pisze lepiej, zaczyna przerywać po jakimś czasie dopiero więc to może to. Od razu biorę się do pracy i zobaczę czy to pomoże. Jeśli nie to pióro musiałabym przesłać do oględzin bo w moim mieście (mieszkam w Gliwicach) brak tego typu fachowców.

 

endru098 - pióro mi nie wysycha tylko przerywa. Strasznie mnie to wnerwia bo przerywa akurat na zawijasach które dodaja literom charakteru ;-)

Edited by iczozord
Link to comment
Share on other sites

Pelikany to plastiki, najtańsze modele ledwo w dłoni się mieszczą, nie mówiąc że nie czuć ich w dłoni ;) Jak już to M800 lub wyżej. Z 'budżetowych' modeli podobnie jak bosa mogę polecić Shaefera Prelude (pisze dość gładko, ładnie wygląda, jak lubisz czuć pióro w dłoni to będzie dobry wybór). Za ok. 250zł z UK można sobie sprowadzić TWSBI Diamond Clear 580. Jest przeźroczysty, ma sporą pojemność i bardzo fajnie się w nim prezentuje atrament. Ostatnio używam głównie jego. Z gładkopiszących mogę polecić droższe chińskie Jinhao. Moja żona ma model 5000 i pomimo twardej stalówki prowadzi się wybornie.

Jeśli masz możliwość przetestowania pióra w sklepie to skorzystaj z tego.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o Aurorę to warto zapytać Krzyśka z Inahon Sp. z o.o. o to czy nie ma jakiegoś pióra. Zawsze coś poleci w odpowiedniej cenie (ostatnio miał ładną Aurorę 88 na zbyciu). Jeszcze fajne są pióra amerykańskie CROSS.

Edited by WaterMAN
Link to comment
Share on other sites

Pelikany mają bardzo wytrzymały plastik, to dobrej jakości pióra chociaż wpadki ostatnio sie zdarzają częściej. Stalówka masełkiem nie jest ale pisze bardzo dobrze z prawidłowym oporem. jak używalaś Jottera to Pelikan M150 czy 200 będzie akurat. M800 może być za ciężki i za duży podobnie jak TWSB. Chyba, że zdecydowałaś sie na większe pióro. Polecam takže tego Scheaffera Gift 300, oraz japońskie Tombo Object. Może wypróbuj jeszcze Parkera Sonnet, najtańszą metalową wersję. Od modelu Sonnet w góre jakość jest już dobra.

Edited by kerad
Link to comment
Share on other sites

Sheaffery chyba najbardziej mi przypały do gustu. Jednocześnie pióra CROSS z perłowym lakierem - cudo. Przeglądam pióra od popołudnia i coraz trudniej mi sięzdecydować a jednocześnie ciągle mi coś nie odpowiada. Tak naprawdę musiałabym poskładać pióro samodzielnie, chyba dopiero wtedy byłabym zadowolona :/

 

Zaczęlam się zastanawiać nadkupnem jakiegoś starego używanego pióra. Wiele z takich piór ma piękne stalówki (takie nowoczesne jak np w Sonnecie nie podobają mi się, są bardziej męskie). Poszukiwań ciąg dalszy jutro ;-)

 

Póki co dziękuję za porady!

Link to comment
Share on other sites

Guest Restoration

witam wszystkich, to moj pierwszy post, ale forum przegladam juz od jakiegos czasu. mi bardzo podoba sie ten model faber castella. na jesieni jakos sam go kupie. moze i Tobie sie spodoba iczozord :Dfaber_castell_ambition_pearwood_fp__3892

Edited by pitzmaker
Link to comment
Share on other sites

Musisz się zastanowić czy pióro ma być piękne, czy dobrze pisać (w takiej, a nie innej kwocie).

Piękne niekoniecznie pisze dobrze - vide prezentowany przez Ciebie Parker w pierwszym poście.

 

Inekane poleciła Ci Pelikana. Podpisuję się pod tym, nie tylko z racji, iż kocham Pelikany, ale dlatego, że piszą doskonale i samo pisanie (bo po to kupujemy pióro) sprawia olbrzymią przyjemność.

Dodatkowo stalówki Pelikana bywają cudownie elastyczne.

 

Czasami warto dołożyć parę groszy i kupić droższe piór, niż "piękne" ale niefunkcjonalne.

I również podkreślę, że warto szukać starych, sprawnych piór. Często są w tej samej cenie co nowe (czasem o wiele tańsze), ale za to z lepszych materiałów i z doskonałymi stalówkami.

Link to comment
Share on other sites

A to: http://img21.imageshack.us/img21/3973/cm8w.jpg?

Bardzo mi się podoba, no i cena przystępna.

na żywo, średnio na jeża

 

szukanie wśród starych piór to dobry trop, np taki Waterman kupiony za 100zł z lat 50-tych to jesdo z moich ulubionych piór, sięgam po niego równie chętnie jak po MB, serio. Bardzo przyjemny, bardzo gładki (no dobra, trochę tej gładkości pomogłam).. ale jeśli decydowałąbyś się na staruszka, radzę w asyście kogoś bardziej dośwaidczonego, bo się możesz bardzo nieprzyjemnie naciąć.

 

aha. Sheaffer. Tak, gładki, chociaż bardzo twardy. F cieniutkie.

Edited by kasiasemba
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...