Jump to content

Jak wygląda Wasze pismo?


vannolot
 Share

Recommended Posts

...  Ja na przyad pisałem nieczytelnie i bardzo pomogło skupianie się na staranności. Udało mi się poprawić moje pismo.

 

to popracuj jeszcze na tym, jak piszesz w internetach. i nie zaczynaj zdań od "ja", egoisto.

Edited by rbit9n
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...
  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Właściwie to miała być recenzja, lub raczej opis moich wrażeń na temat świeżego nabytku, czyli pióra Jinhao X450. Pomyślałem, że dobrze by było napisać takie cóś, właśnie tym piórem. A że przy okazji doszło do małego nieporozumienia z papierem...

Nie miałem pojęcia, gdzie ten temat wrzucić. I tu nie pasuje i tam się "gryzie"... No i dokopałem się tutaj...

 

str172.jpg
str272.jpg
str372.jpg
str472.jpg
bypicasa2html.gifcreated by picasa2html.com

Link to comment
Share on other sites

@kleks

Będę wdzięczny za namiary na ten zeszyt Oxford 500 kartkowy, może nawet kosztować więcej niż 25 zł. Osobiście nigdy takiego nie widziałem, ale sądząc z tonu Twojej wypowiedzi, to wiesz, o czym piszesz.

 

Druga uwaga: czy naprawdę uważasz, że Twój tekst powinien składać się tylko z dwóch akapitów? W tym miejscu miałem podać przykład trudności w utrzymaniu uwagi na tekście, ale zapomniałem, co to  miało być. Chyba będę musiał przeczytać powtórnie.

Edited by Prumar
Link to comment
Share on other sites

Sprobuje znalezc w internecie, a jak nie dam rady, to zrobie zdjecie i wrzuce, ale to dopiero wieczorem, bo jestem teraz w szkole. Dlatego tez nie mam (za co przepraszam) polskich czcionek. Eee... Z akapitami, to masz racje. Czasami nawet mnie jest trudno sie skupic na tym, co pisze  :D  Ale nastepnym razem bede pamietal, zeby sie skupic nieco bardziej...

Link to comment
Share on other sites

Poniewaz nie moge edytowac postu, wiec musze napisac jeden pod drugim. To nie jest do konca takie proste, to znaczy, ja nie wyrazilem sie scisle. Zeszyty Oxford w ogole, mozna kupic w Polsce wszedzie. O, chociazby tutaj:  http://www.okazje.info.pl/szukaj/zeszyty-a-4-oxford/ceny.html  Ja swoje kupowalem w supermarkecie Auchan. Natomiast to o czym mowie, o pieciuset kartkach, to jest refill pad do zeszytow kolowych Oxford, ktory wystepuje jako 300 i 500 kartkowy i kupilem je w Tesco w Wielkiej Brytanii. 500 kartkowy kosztuje niecale 5 Funtow, a wiec okolo 25zl. Szukalem w internecie, ale nie widzialem takiego w Polsce, wiec nie mam pewnosci, czy sa, ale skoro sa dostepne inne zeszyty Oxford, to te tez moglyby. Jakby nie patrzyl, A4 96 kartkowy zeszyt w twardej oprawie, widzialem za 14zl. W markecie jeszcze taniej, pamietam, ze kupilem ich chyba ze cwierc kwintala...

Link to comment
Share on other sites

Hmm. Zwykły zeszyt oxford wcale nie musi być zwykły :) Mam taki notatnik, 90 g/m2, "optic paper", i to jest specjalny dla piór wiecznych. W ogóle Oxford robi bardzo dobre zeszyty. Więc nawet nie wiedzac o tym - trochę "snobizujesz" :)

Ciekawa recenzja pióra, mam takie i jest super mokre i super pisze. Moze u Ciebie jest problem ze spływakiem?

Link to comment
Share on other sites

No właśnie... Nie wiem. Niby jest nowe, więc nie powinno być problemów ze spływakiem, chyba, że Chińczycy robią te pióra tak samo, jak radzieccy towarzysze robili aparaty marki Zenit. Co któryś... tam, działał dobrze, ale powtarzalność nie była ich mocną stroną. Mam wrażenie, że jednak się zapowietrza. Zwłaszcza, że w innym piórze Jinnhao (mam na myśli tą opasłą świnię 159) pompka wydaje się być nieco lepszej jakości. Poniżej zdjęcie tłoczków z obydwóch piór tej samej marki.

 

piora.jpg
bypicasa2html.gifcreated by picasa2html.com

 

Ale żeby nie było tak zupełnie różowo, to 159 też, gdzieś tak po napisaniu strony A4 zaczyna blednąć. Niemożliwe, żeby i w jednym i w drugim były problemy ze spływakami. Atrament Waterman brązowy w "świni" i niebiesko czarny w X450. Chociaż... To dziwne, ale zacząłem lubić to X450. Nie za bardzo, ale trochę. Oswajamy się :D

 

Co do zeszytów, to po prostu kupiłem pierwszego Oxforda, w formacie A5, jakieś 7 lat temu. Od razu zauważyłem, że to papier dobrej jakości. Mnie jednak zwabiło coś innego. Ta cienka różowa linia marginesu. Przypomniała mi dawne szkolne czasy. Polskie zeszyty "Strzegom" (och, co ja bym dziś za nie oddał...) też miały takie linie. A teraz się pojawiły w Tesco te "refille", w dobrej cenie... I wróciłem akurat do pióra... No to zrobiłem sobie zapas. Jeśli przypadkiem wypadłem nieco snobistycznie, to nie było to moim zamierzeniem. Ale dziękuję za miłą odpowiedź i pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

 @Kleks -- co do tego nierównomiernego podawania atramentu -----

 Piszesz że pióra są nowe więc mam pytanie,    czy pióra były płukane w wodzie z płynem do naczyń?

 Jeśli były płukane i ta sytuacja występuje nawet po płukaniu, spróbuj zamiast tłoczka dać nabój, 

 z naboju lepiej spływa atrament.

Edited by YAMAHAL
Link to comment
Share on other sites

Nie, nie były płukane. A powinny? Nie znam się na tym aż tak bardzo i nie słyszałem nigdy o konieczności płukania piór przed użyciem. Czemu tak się robi? Ale spróbuję w jednym z nich założyć nabój. To w końcu bardzo łatwe do sprawdzenia :)

Link to comment
Share on other sites

 Każda wada, usterka ma swoją przyczynę i skutek, w dużej większości nie jest to dziełem przypadku --- taka moja teoria

 ale można w pewien sposób temu zapobiegać lub niwelować.

 Warto poczytać o płukaniu piór, znajdując tematy na wyszukiwarce PWF --- ja podam swoją metodę :)

 http://www.piorawieczneforum.pl/index.php?/topic/4379-pilot-78-g-japo%C5%84ska-maszkara/page-6

  Jeśli obie metody nie pomogą, czyli płukanie i zmiana z konwertera (tloczka) na nabój,

 to przypuszczalnie tak jak kolega Wąsaty napisał, sprawa opiera się o spływak lub też ułożenie stalówki na spływaku.

Edited by YAMAHAL
Link to comment
Share on other sites

Eeee... Przeczytałem Twój wątek o płukaniu, bardzo pożyteczny, niewątpliwie z niego skorzystam, jak będę miał jakieś stare pióro, które wymaga oczyszczenia. No ale, żeby płukać nówkę, funkiel nie śmiganą? Po kiego...? Poszedłem tym razem na łatwiznę i na początek wymieniłem tłoczek na nabój (Waterman czarny) w 159 i pisze teraz, jak wściekłe. Ja bym się skłaniał do diagnozy, że w tym przypadku, problem stanowi odpowietrzenie Jinhaowskiego tłoczka. W każdym razie, na razie jest dobrze. Jest moc...

Edited by Kleks
Link to comment
Share on other sites

No ale, żeby płukać nówkę, funkiel nie śmiganą? Po kiego...?

Czasami pozostają jakieś pozostałości poprodukcyjne w piórze, które zakłócają jego działanie (np. jakiś smar czy coś w tym rodzaju), dlatego warto każde nowe pióro wypłukać, aczkolwiek ja zwykle robię to tylko przez chwilę pod kranem, bo chcę natychmiast wypróbować nowy nabytek :D Czasami jednak to nie wystarcza i trzeba przepłukać dokładniej.

Link to comment
Share on other sites

 No ale, żeby płukać nówkę, funkiel nie śmiganą? Po kiego...?

 

 Warto poczytać o płukaniu piór, znajdując tematy na wyszukiwarce PWF

 

No właśnie zasugerowałem, że warto poczytać na PWF o płukaniu piór, gdy występują tego typu usterki :

 przerywanie, - momentami słaby przepływ atramentu, - czy też całkowity brak przepływu itp. 

 @Melion wstępnie opisał dlaczego warto płukać nowe pióra

 Ja bym się skłaniał do diagnozy, że w tym przypadku, problem stanowi odpowietrzenie Jinhaowskiego tłoczka.

 

Nie rozumiem, --- co ty tam chcesz odpowietrzać w konwerterze (tłoczku) :bezradny:

Link to comment
Share on other sites

No... Moc jest, za duza. Po zalozeniu naboju, to pioro nie pisze, tylko leje. Mozna by go bylo z powodzeniem uzywac do gaszenia pozarow. Chyba jednak zaloze spowrotem pompke. W ogole, to drugie moje Jinhao ma stalowke numer 1 (oznaczenie na splywaku), a ta kobyla ma 6. Szkoda, ze nie 60. Jak go kupowalem, nie zwrocilem na to uwagi. Zajely ja wymiary piora i gwinty przywodzace na mysl lacza od wezow strazackich. To pioro jednak nie nadaje sie do pisania. Ani do podpisywania sie, ani do czegokolwiek innego. Nie z tym rozmiarem stalowki. No, chyba ze ktos chcialby oproznic butelke z atramentem za jednym pociagnieciem po papierze. Chociaz nie! Mysle, ze po odpowiednich przerobkach, mozna byloby zrobic z niego koncowke do weza ogrodowego i podlewac kwiatki.

Przepraszam, to zdaje sie nie ten temat, wiec chyba troche offtopuje...  :P

Link to comment
Share on other sites

Jak sprawdzisz wymiary, to przekonasz się, że to jednak #6 :)

Ta jedynka na spływaku oznacza coś innego, nie wiadomo co? Może wtryskarkę? Nie rozmiar stalówki.

Rzeczywiście 450, to mokre pióro. Wlej suchy atrament, to zobaczysz różnicę. 

Edited by Wąsaty
Link to comment
Share on other sites

  • 5 years later...

Cześć! 

Mam nadzieję, że reanimacja tego tematu nie będzie źle widziana, gdyż zmotywował mnie do poprawy pisma. Nie chcę również zakładać nowego.

Atrament to KWZ Stare złoto, papier Lettura - jest naprawdę dobrej jakości jak za tę cenę. Na żywo wygląda znacznie lepiej. 

Jak widać na załączonym obrazku - bazgrzę, niemniej liczę na to, że kiedyś zobaczę efekty w postaci... ładnego pisma. Może nawet fajnego.

EDIT: Oczywiście jestem mańkutem

 

Skan-2021-06-18-18-42-30.jpg

Edited by SebaMo
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...