Jump to content

Parker 51, 1952 — relacja


tsyrawe
 Share

Recommended Posts

Wspominałem ongiś, że nie przepadam za kształtem Parkera np. 51. Złe wspomnienia z chińskich produkcji drugiej połowy ubiegłego wieku. Ale nie mieć tak klasycznego pióra jak Parker 51? Poza tym, w zasadzie, to ładny, choc nieco spowszechniały kształt.

 

Zasadzilem się na Zatoce i długo nie czekałem. Upolowałem jednego w bardzo statecznym gołębim kolorze i w niezłym stanie. Miał być po przeglądzie i w jakiś sposób był, ale ten kto przeglądał nie wykazał się za bardzo. Rozebrałem pióro na kawałki. I od razu widać było częstą przypadłość tego modelu Parkera: złamana przy spływaku rurka na(od)powietrzająca — breather tube. Srebrna, podatna na korozję. Wygrzebałem jej kilkut ze spływaka za pomocą zapalniczki i shaczykowanej szpilki, i zamowiłem nową rurkę. Na fotce widać obie: stalowa, błyszcząca nowa i ciemna stara. Wszystkie części dokładnie odmoczyłem.

 

W prawym dolnym rogu powiększenie nasady zlatki z częściowo widocznym rokiem produkcji.

 

P51-1.jpg

 

Po nadejściu nowej rurki i po złożeniu pióro prezentuje się tak:

 

P51-2.jpg

 

Zalalem Balzakiem. Lata używania (tak myślę) starły iryd na kształt stuba o kwadratowym przekroju. W rezultacie zlatka lekko OM, akurat pasująca do mojej ręki. Wrażenie, trochę tak, jakbym pisal italiką.

 

Póki co jestem zadowolony.

 

P51-3.jpg

Edited by tsyrawe
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Można płatki rozpuszczać w spirytusie. Dla pigularza to igraszka. Ja kupuję od razu rozpuszczony, w niewielkiej buteleczce w sklepie z materiałami dla plastyków. Potrzebny jest mi do innych działań, a i przydaje sie przy piórach. Nie trzeba podgrzewać, a może nie należy, łatwopalny przecież.

Link to comment
Share on other sites

a oto mój hero 616. wczesne lata '70. zlatka 12k.

 

P1070338_zps87e58893.jpg

 

 

Można płatki rozpuszczać w spirytusie. Dla pigularza to igraszka. Ja kupuję od razu rozpuszczony, w niewielkiej buteleczce w sklepie z materiałami dla plastyków. Potrzebny jest mi do innych działań, a i przydaje sie przy piórach. Nie trzeba podgrzewać, a może nie należy, łatwopalny przecież.

 

a to kuknę w jakimś sklepie na miejscu, czy nie posiadają takowego specyjału.

 

 

Płatki rozpuścić najlepiej. Rbit - nie będziesz może niebawem u nas? Mógłbym Ci troche szelaku sprezentować :)

 

no, najwcześniej, to za pół roku.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Różnie chodzą, bo to zależy. Jeśli pytasz ile dalem za swój, to odpowiadam 55 GBP. U Minuskina startuja grdzieś przeważnie od stówy w górę, ale u niego specjalne modele, często ze stalówkami italic.

Wczoraj poszedł taki z mega szeroką stalką za 165 dolców. uważam że to lekka przesada.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

człowiek uczy się całe życie i głupi umiera.

po obejrzeniu dziś filmu na tyruro o składaniu p51 do kupy, odkryłem, że źle złożyłem swoje pióro. ale na usprawiedliwienie dodam, że złożyłem tak, jak do mnie dotarło. ba! hero 616 też było tak złożone. tak czy siak, rozebrałem, przekręciłem i złożyłem. no i w końcu to jest eFka! no człowiek to by chyba umarł bez tych internetów.

 

 

chodzi o fragment, w którym mówi, że dziurki w stalówce powinny być ustawione na szeroki kanał zbieracza. ja miałem ustawione na cienki kanalik, który jest na spodzie i pióro pisało zbyt obficie. teraz, to mniód malyna z lypą.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...