Jump to content

Rohrer&Klingner w pięciu odsłonach


Ann_gd
 Share

Recommended Posts

Atramenty Rohrer und Klingner nie grzeszą popularnością na forum, co wydaje mi się niesłuszne i czas to zmienić. Bardzo dobrze mi służą i postanowiłam się pobawić w mazanki wszelkiego rodzaju. 4 kolory mam w kałamarzach (o ile te flaszeczki po syropie można tak nazwać :P), 50 ml za mniej więcej 18 zł każdy, jak za Parkera, ale te bardziej mi pasują ze względu na większą gamę kolorów w tym dwa iron-gall. Kolorek Blu Mare dostałam od @Inekane w ramach wymiany płynów.

 

 

Dobra, po kolei:

 

do testu posłużyły mi kartki:

 

-mała z czerwono-czarnym wzorkiem to jakiś taki mały notesik za śmieszne pieniądze, za to świetnie przyjmuje atramenty i jest śliczniutki,

 

-kartka w linie to zeszyt Pigna Flowers Nature, który również już był chwalony i słusznie, bo świetnie na jego stronach wypadają kolory i nie strzępi,

 

-następnie jest blada kratka zeszytu Oxford z marginesem,

 

-ostatnia z mocną niebieską kratką to strona z bloku DAN-MARK, zaskakująco dobrze znosi atrament i cena bardziej niż przystępna.

 

Do testu wody i zmazika wzięłam po prostu papier ksero, 80g/m2. Każde użyte pióro (wypisane na kartce w linie) ma mokrą stalówkę, mniej więcej w rozmiarze F, Pelikan M150 jako jedyny ma M. Postaram się po kolei opisać zdjęcia, skany nawet nieźle oddają faktyczne kolory a zdjęcie całości starałam się ustawić z balansem bieli tak, żeby faktycznie wyglądało jak należy, nawet jeśli wydaje się dość szarawe, to kolory winny być ok.

 

No to jazda:

 

Pierwsze zdjęcia są po prostu mazajami, przy kolorach Salix i Scabiosa jest duży mazaj a obok taki mniejszy robiony dzień później, miałam nadzieję, że po takim czasie już będzie widać, jak te atramenty ciemnieją. Nie jest to może idealne oddanie ich właściwości, na kolejnych zdjęciach będą kolejne dodane mazaje.

 

Pigna

CCF20140118_00000.jpg

 

 

notesik z Carrefoura

CCF20140118_00001.jpg

 

 

Oxford (ucięłam marginesy...)

CCF20140118_00002.jpg

 

 

DAN-MARK

CCF20140118_00004.jpg

 

 

Drugie podejście do zdjęć było kolejnego dnia, gdzie bliżej opisu koloru a na lewo od poprzedniego mazaja widać jeszcze jedną próbę, chyba nadal nie jest to dość miarodajne... ale się starałam :D

 

Pigna i Oxford

CCF20140118_00006.jpg

 

 

DAN-MARK i notesik

CCF20140118_00007.jpg

 

 

Kartki przeleżały przeszło tydzień, dzisiaj na świeżo pod wzorkiem z rozlazłymi ósemkami zrobiłam szybką próbę i od razu zeskanowałam wszystko ponownie, może teraz widać różnicę? Według mnie jest, albo sobie nieźle wmawiam. Wykłady pisane w listopadzie Scabiosą teraz są niemal czarne, ale nigdzie na nich sobie nie zaznaczyłam, że to ten atrament na 100%, dlatego teraz schowam te karteczki i może zrobię update na koniec lutego z tymi dwoma atramentami iron-gall.

 

Pigna i Oxford

CCF20140131_00000.jpg

 

 

DAN-MARK i notesik

CCF20140131_00001.jpg

 

Test wody i zmazika. Po prawej stronie każdego śladu machniętego patyczkiem starałam się dobrać podobny kolor dla porównania, może akurat ktoś sobie wypatrzy i zastąpi swój atrament czymś z palety R&K...? próbki zawsze chętnie podeślę ;) potem są przez środek w poprzek zrobione ślady zmazikiem, co ciekawe najbardziej Salix i Scabiosa jemu uległy i się odbarwiły, Verdigris tak tyle o ile, a tamte dwa skubańce ani ciut ciut. Natomiast woda z kranu, tak po prostu lana ciurkiem niezbyt silnym strumieniem rozmyła czy nawet zmyła skrajne niebieskie, Verdigris i dwa i-g nie poddały się tak łatwo. Adresowałam ostatnio koperty Verdigrisem, ale to już adresaci musieli by się wypowiedzieć, czy wszystko nadal było czytelne, czy zima i niefrasobliwa poczta zmasakrowała dane doszczętnie.

 

Papier ksero 80g/m2

CCF20140118_00005.jpg

 

Kolejno wrzucam zdjęcia testowych kartek, kolory powinny być oddane właściwie, a może Ci, którzy mają w zbiorach te atramenty, mogą potwierdzić, zaprzeczyć lub mnie poprawić? :)

 

Papier ksero z testem wodnym

IMGP4024.JPG

 

DAN-MARK i Oxford

IMGP4025.jpg

 

 

Pigna i notesik

IMGP4026.jpg

 

Muszę na koniec wspomnieć o każdym kolorze z osobna:

 

Blau Permanent jest ślicznym niebieskim, ale tak kapryśnego i wymagającego atramentu to ja jeszcze nie używałam, polubił się jedynie z Senatorem, w każdym ciut bardziej suchym piórze wygląda jak wypłowiały nabój no name, za to do maczanek się spisuje. Oczywiście atramenty R&K są przeznaczone do piór wiecznych, nie odważyłabym się na inne misz-masze. Mimo to lubię go za jego kolor, taki... niebieski.

 

Verdigris, ani to granat, ani ciemna zieleń, ani blue-black, a właściwie wszystkiego po trochu. Czasem jego zielonkawą nutkę widać bardziej, na mazach patyczkiem przy teście wodnym niemal wcale, taki oficjalny i alternatywny do czerni czy granatu, lubię go.

 

Scabiosa, jak ciemnieje, to przypomina Diamine Damson, a potem ciemnieje jeszcze bardziej i już tylko do siebie jest podobny, nie zauważyłam żadnych destrukcyjnych działań tego atramentu w piórze, ma bardzo dobry przepływ i start bez zasychania, tego też lubię

 

Salix wydaje się nudny, ale jeżeli mam polegać na atramencie, który się tak łatwo nie poddaje wodzie i można nim śmiało adresować koperty – to jak najbardziej. Kolor jak to kolor, ciemniejszy będzie niebawem. Przepływ i inne właściwości bardzo pozytywne, nie strzępi, nie przebija, nie betonuje pióra, ale czy sam kolor powala na kolana? No chyba nie. Mam nim zawsze zatankowane jedno pióro i wymagam gotowości do zadań specjalnych, ani mu się śni mnie zawieść.

 

Blu Mare mam tylko z próbki, ale jest przyjemnym turkusem, również nie zauważyłam, żeby Pelikan na niego narzekał. Turkus od Pelikana jest chyba jednak mocniej nasycony i przy mokrym piórze lekko się mieni, R&K jest poprawny i dobrze się zachowuje, ale całej flaszki bym nie chciała mieć.

 

 

Atramenty schną szybko, są łatwo dostępne, czaję się jeszcze na fiolet jakiś i mam nadzieję, że również mnie nie zawiedzie. Nie mieszałam kolorów ze sobą i nie wiem, jak by to wyszło, czerni na razie nie stosuję w ogóle, dlatego nie planuję czarnego zamawiać, wiadomo już chyba, które na rynku są czarne jak wnętrza piekieł i to miłośnikom chyba wystarczy.

 

Specjalne podziękowania dla Senatora, Diplomata, Watermana, Jinhao i Pelikana a także dla zużytych patyczków kosmetycznych i pomazanych kartek papieru.

 

A owacje na stojąco dla tego, którego lubię i uwielbiam, @Panie_Q, dzięki za kontrolę zdjęć ;)

 

Pierwszy raz załączam zdjęcia z Picasa, gdyby coś nie działało, to dajcie znać.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jestem za! Rohrer&Klingner to świetne atramenty, kolory ma wyraziste, nasycone, używam czterech i na pewno na tym nie poprzestanę: Verdigris, Magenta (śliwka z odrobiną różu, ładny w grubszych stalówkach), Alt-Bordeaux (podobny nieco do Grenat Callifolio) i mój ulubiony, piękny Alt Goldgrun. Popieram Twoją akcję, Ann, całym moim piórnikiem :D

Link to comment
Share on other sites

Cenne porównanie na poziomie :) To z innymi mi się podoba. Jakoś Scabiosa mi się najbardziej spodobał, ale na moim pomidorze, to znaczy monitorze wygląda bardzo podobnie do tego Diamine'a, nie odróżniłabym. Choć i tak z chęcią naładowałabym nim mojego Duke'a 209, do jego kreski mi to idealnie pasuje. 

Ale jaśniutki ten Blu Mare o.o

Jak nie kocham nad życie niebieskości, tak na tym zdjęciu zarówno on, jak i Permanent mi się całkiem podobają c:

 

 

CCF20140118_00007.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wspaniały test, totalny respekt dla Ciebie. :sacro: Jak dla mnie to zestawienie potwierdza, że Salix, a zaraz po nim Verdigris, to bardzo udane atramenty. :D Bardzo nie lubię odcienia zielonego w niebieskich atramentach, ale Verdigris jest wyjątkiem. Jest tak ciemny, że zielony odcień absolutnie nie przeszkadza i nadaje atramentowi jakby aurę 'tajemniczości', albo 'niepokoju' nawet. :D

Edited by endoor
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za świetną recenzję. Używam czasem Fernambuka (jak dla mnie trochę za wodnisty i zbyt różowy). Mimo to  mam ochotę powiększyć swoją kolekcję o kilka nowych kolorów R&K, tym bardziej, że ich cena zachęca do wypróbowania. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

@bosa, wnuczko moja, wybrałaś zdjęcie gdzie chyba najlepiej widać te kolorki tak, jak na żywo ;) chcesz mały odlew? 

 

Zamierzam powiększyć kolekcję o dwa kolory: Solferino i  Alt Bordeaux, jestem ciekawa tych fioletów, w sieci wyglądają zupełnie przyjemnie.

Link to comment
Share on other sites

do pomarańczowego VFM mógłby pasować Verdigris ;) taki groszek z marchewką, czy bardziej spalony szpinak z pomarańczą ;)

aha... nie ma za co ;)

 

 

a wszystko przez spotkanie w Gdańsku i @Long Toma, który to dał mi w rękę obsadkę z paluchową stalówką i miał ze sobą flaszeczkę R&K Blau Permanent, zaszczepiając mi ten niebieski w pamięci :D

Link to comment
Share on other sites

drogi mój Hrabio, ja czekam na Twoje organoleptycznie potwierdzone opinie ;)

 

Już testowałem niektóre kolory R&K ;)

 

Jestem pozytywnie zaskoczony szczególnie dwoma kolorkami: Salix i Blau Permanent.

Drugi bije rekordy we wszystkim!

Salix mu co prawda nie ustępuje, ale jednak odrobinę za nim (choć kolorystycznie nr 1).

Link to comment
Share on other sites

jakim piórem testowałeś Blau Permanent? czy po prostu maczanką? u mnie jedynie dwa pióra dobrze go znosiły, a kolor ma przepiękny i aż mi szkoda ;) czekam na jakieś Twoje mazaje i oceny, masz w tym wprawę.

 

postaram się za tydzień, albo nawet później domazać przy obu iron-galach próbkę, powinno być widać jeszcze efektowniej ich postępujące ciemnienie :)

Link to comment
Share on other sites

jakim piórem testowałeś Blau Permanent? czy po prostu maczanką? u mnie jedynie dwa pióra dobrze go znosiły, a kolor ma przepiękny i aż mi szkoda ;) czekam na jakieś Twoje mazaje i oceny, masz w tym wprawę.

 

postaram się za tydzień, albo nawet później domazać przy obu iron-galach próbkę, powinno być widać jeszcze efektowniej ich postępujące ciemnienie :)

 

R&K Blau Permanent testowałem Parkerem Sonnet ze stalówką F. Zarówno na Image Volume (papier ksero 80 g), jak i Oxfordzie (zeszyt 90 g) spisuje się idealnie.

W jakim piórze miałaś problemy? Jeśli w chińczykach to pozbywaj się tego badziewia powoli. W Jinhao to nawet Montblanc potrafi się zaklinować.

 

R&K to zacny atrament i jak na razie jestem pod wielkim wrażeniem. Oby nie zawiódł, to będzie odkrycie roku 2014!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...