Jump to content

ebonit - wulkanit - bakelit


aoirghe
 Share

Recommended Posts

Ebonitowego absolutnie nie moczyć. Żadnej ciepłej wody, mydełka. Jeśli bardzo trzeba to ewentualnie do zimnej samą sekcję a ja czasem smaruję ją jakimś mazidłem, żeby się nie odbarwiła jeśłi muszę wymoczyć stalówkę. Już tak raz załatwiłam jedno piórko i musiałam je później namaszczać żeby wróciło do dawnego blasku.

Link to comment
Share on other sites

Czarną pastą do ebonitu :D Ale i tak to nie jest to... nie do końca. Także ze starymi materiałami ostrożnie.

 

Edit: A załatwiłam sobie bo jest to eyedropper i nie dokręciłam go - pociekło po ściankach i trzeba było całe piórko umyć. Zimna woda i światło go nie lubią :(

 

Edit2:

Jeśli piór ma tylko określoną część ebonitową czy z innego materiału, który potrafi się pod wpływem wody odbarwić moim sposobem jest nasmarowanie elementu jakimś tłustym kremem (nie takim białym, takim, hmm... przezroczysto-kremowym) i wtedy zalewać wodą. Trzeba tylko bardzo uważać, żeby nie wyciapać nic innego (w senste stalówki, spływaka itp.) i woda bez mydła. Później wyjąć i ręcznikiem papierowym zetrzeć warstwę.

Edited by Inekane
Link to comment
Share on other sites

Tak. Zazwyczaj trzeba jednak nieco polerować i wtedy odpadają wszystkie wzorkowe pióra.

 

A i co do mojego wpisu wyżej: najzwyklejsza wazelina jest git. Zastanawiam się, czy by też nie użyć jeszcze czegoś do zabezpieczenia ebonitu i też nie zaczerpnąć od palaczy.

Edited by Inekane
Link to comment
Share on other sites

wydawało mi się, że pojawiające się z biegiem lat brązowawe zabarwienie ebonitu spowodowane jest związkami siarki powstającymi na powierzchni.

natłuszczanie pomaga, ale podobno najlepiej działa tajemniczy sposób "G10" opracowany przez Giovanniego Abrate.

 

 

http://www.fountainpennetwork.com/forum/index.php/topic/2903-how-to-restore-color-to-black-hard-rubber/

 

Swoją drogą pytanie do licznych, jak się wydaje chemików na naszym forum :

Jak zamienić zółto-brązowe związki siarki w czarne?

 

 

piotrek

Edited by michalop
Link to comment
Share on other sites

 

Well, the process I invented (by the way, why are you using the word in inverted commas?) acts in various phases:

- the initial process opens up the pores of the HR

- a black dye is infused into the surface layer of the oxidised HR

- the pores close during the evaporation phase

The process, called G-10 is unique in that it restores the outer layer(s) of the oxidised portion of the HR to like new condition.

It is not a surface treatment like Pensbury Manor, but rather a penetrating treatment.

Both processes work in different ways: PM is reversible, G-10 is not.

Properly done, G-10 treated pens look pristine, with excellent color uniformity and tone.

Several tests, including UV exposure and accelerated aging tests have confirmed what follows:

a. no degradation of the HR is caused by the G-10 process

b. the inner, not oxidised strata of the HR are nor affected in any way

c. the process protects the restored HR from further decay caused by UV exposure

Richar Binder is the sole authorized restorer for my process. This ensures that all pens are treated according to the correct procedure and also avoids possible issues related to misuse of the process.

As for using Armor All: beware of using any untested process on valuable HR pens. Long term effects can be detrimental; long and expensive tests were carried out on nine possible formulas before I settled on the G-10 process.

 

piotr

Link to comment
Share on other sites

Atrament przede wszystkim jest przeważnie w gumkowym zbiorniczku, więc o ile jest on szczelny to od wewnątrz nic się nie stanie. Aczkolwiek słyszałem historię o atramencie reagującym z gumą powodując jej stwardnienie i wykruszenie, o ile mnie pamięć nie zwodzi był to jakiś Noodler's.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałam przygodę z innym ebonitowym piórem (też eyedropperem) i Pelikanem Black. Ani ebonit ani atrament jakoś specjalnie nie pachną a po zmieszaniu ich razem zapach był. Piórko nieco zbrązowiało więc reakcja zajść musiała tyle, że na chemii nie znam się na tyle aby stwierdzić co z czym. Wątpię, żeby to były resztki starego atramentu. Przestrzegam.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...