Jump to content

Pilot 78G czarny


malwes
 Share

Recommended Posts

O zaletach "cienkopiszącego" Pilota 78G słyszałam i czytałam już dawno. Szukając więc pióra dla dziecka do szkoły (po złych doświadczeniach z Pelikano Junior i średnich z BIC'ami) weszłam na Allegro i widząc je w cenie 46zł, postanowiłam zaryzykować. Złożyliśmy zamówienie na kilka sztuk, do szkoły.

Po 3 dniach pióra przyszły. Wiedząc, że to zakup "low-cost'owy" nie nastawiałam się na nic szczególnego, jednak mimo wszystko odczułam pewnego rodzaju "zawód", że piórka były tylko w foliowym woreczku. Były wprawdzie solidnie zapakowane i zabezpieczone, ale sam fakt wyjmowania czegoś takiego jak pióro - z woreczka...jest, no wiecie....trochę smutny.

Pierwsze zaskoczenie to waga. Spodziewałam się drobnego pióra ale zaskoczyło mnie to, że jest tak lekkie. Takie kruche, delikatne - bardzo plastikowe. Pomyślałam wtedy, że faktycznie wygląda trochę tak, jakby zrobione było z myślą o dziecku, nie o dorosłej osobie. Moje wprawdzie były czarne, co im dodało "powagi" ale przy kolorowych egzemplarzach myślę, że nasili ten efekt.

Trochę niemile zaskoczył mnie fakt "luzu" w skuwce. Niby dokręcona a jednak "lata". Nie spada oczywiście - ale potęguje wrażenie "taniości" tego wyrobu. Poza tym nie miałam do wykonania żadnych zastrzeżeń - piórko jest zrobione starannie, choć nie da się ukryć, że jest "baaaaardzo plastikowe".

W komplecie do piór dostałam zarówno tłoczek jak i naboje. Pióra przyszły do pracy, nie miałam pod ręką atramentu a nie mogłam jakoś wygrać z niecierpliwością :D więc naładowałam nabój i....

Nie ruszyło wprawdzie od pierwszego dotknięcia ale po odczekaniu paru sekund i delikatnym strząśnięciu pióro zaczęło pisać. I tutaj naprawdę miłe zaskoczenie: pióro faktycznie pisze cieniutko, nic nie przerywa, stalówka nie stawia oporu, wydaje bardzo subtelny dźwięk "szurania". Jak dla mnie jest troszkę za sucha ale to może być kwestia atramentu gdyż ten w załączonym naboju niby miał być czarny a jest szary i sam w sobie jakiś taki "suchy".

Podsumowując, w tej cenie naprawdę ciężko cokolwiek "temu piórku" zarzucić :P

Pozdrawiam, Malwes

post-129-0-47325800-1322601754.jpg

post-129-0-35875900-1322601801.jpg

post-129-0-39725400-1322601843.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie to samo przyszło i do mnie dzisiaj. Nie spodziewałbym się wypasionego etui za tę cenę... Moje pisze tak cieniutko i "sucho", że mój post o anoreksji wysiada ;-) Dziwi mnie, bo widzę, że Twoje pismo jest grubaśne w porównaniu z tym, co wychodzi mnie. Ja jestem zadowolony... nawet bardzo. Tak drobnych notatek piórem nie robiłem nigdy. Najpierw wlałem MB blue-noir ale ostatecznie wylądował już w nim czarny nabój oryginalny bo to jednak tak cienkie pismo, że musi ciemne być i to jak najbardziej (dla mnie).

Link to comment
Share on other sites

Lux, to jest bardzo cieniutka linia. Mega cieniutka. Może na zdjęciu tak wygląda bo robiłam fotkę BlackBerry, z powiększeniem i zbliżeniem, więc linia zatraciła trochę proporcje. Tak samo jak kolor atramentu - na zdjęciu wygląda dość ciemno, w rzeczywistości wygląda na ciemno szary.

Co do opakowania to ja też się nie spodziewałam, że będzie etui - chodziło mi tylko o to, że taką rzecz jak pióro, niezależnie od ceny, chciałoby się wyjąć z etui/pudełka a nie foliowego woreczka.

Niemniej jednak bardzo polecam, choć do tej suchości muszę się przyzwyczaić.

Link to comment
Share on other sites

Tak, ta suchość nie jest przyjemna w pisaniu - niemniej jednak doceniłam ją dzisiaj, jak pisałam notatki na wydruku prezentacji. Wydruk był zrobiony na papierze takim trochę "gazetowym" (papiery "ekologiczne" bywają podobne) i mój cieniutki Waterman po prostu się rozlewał. A Pilocikiem dziubałam mikroskopijne równiutkie literki i byłam w stanie z lekkością, bez najmniejszych kleksów czy rozlewań, zapisać wszystkie komentarze na slajdach. Super. Pilot do zadań specjalnych!

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 4 weeks later...

są inne. w przypadku połączeń audio czy komputerowych używa się określeń męskie / żeńskie. nigdy ich do końca nie opanowałem jesli chodzi o kable, ale tu jest "na odwrót" ;)

mam taki problem że moj pilot jakos nie do końca "lubi się" z atramentem pelikana (albo nie potrafię pisać płaską stalówką - równie prawdopodobne) i muszę go czasem cisnąć żeby ładnie pisał. i dlatego też przymierzam się do załadowania naboju...

Link to comment
Share on other sites

Właśnie zacząłem pisać moim Pilotem, atramentem Pelikan Blue-Black czy Black-Blue czy jak mu tam. Wychodzi to dość bladawo, może dlatego, że kreska jest taka cieniutka, a może zostało we wnętrznościach trochę wody po płukaniu. Bez paniki — rozwiążę nim kilkanaście krzyżówek, popatrzę, czy sytuacja się zmienia, i ewentualnie coś zrobię, np. zmienię atrament na niebieskiego Parkera. Natomiast w przesyłce był tylko konwerter, bez ani jednego naboju.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Ja ze swoim Pilotem "docierałam się" równy miesiąc. Początkowo pisało strasznie blado, niemrawo, musiałam cisnąć, ręka się męczyła, ale... nie poddałam się i pomogły mi notatki na wykładach. Teraz płynie po papierze, bez względu na jakość tegoż. Właśnie kończy mi się pierwszy nabój i zastanawiam się, czy napełnić "gumkę" ulubionym Parkerem Blue. Bo wcześniej nie szło nam najlepiej - tyle że nie wiem, czy to wina atramentu, czy jednak tego niedotarcia... Sprawdzę i "doniosę" :).

Ale ogólnie, jeśli ktoś - tak jak ja - lubi pisać z grubością szpilki - polecam to piórko.

P.S. Też kupiłam na Allegro, też dostałam w woreczku, z gumką i trzema nabojami. I z tego co się orientowałam w różnych miejscach - ta firma jest straszliwie droga, więc te nasze za około 50 zł - to jest jak za czekoladę...!

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Nieco temat odświeżę, bo własnie zostałem bardzo szczęśliwym posiadaczem pióra o nazwie Pilot 78g ze stalówką M.

O piórze można wiele przeczytać na naszym forum, dlatego nie będę się zbytnio zagłębiał. Po prostu ja jako niezbyt obeznany i raczej noob muszę przyznać, że jestem pod potężnym wrażeniem. Tak gładko piszącego pióra jeszcze nie miałem w ręku. Cienko i gładko. Bosko.

Drobny mankament to na śliskim papierze lubi jakby przerywać. Zalałem je atramentem Parker Qink.

Ps.

Polecam zakup z Chin. Konkretnie z Honk Kongu. Kupiłem pióro na e-bay'u. Cena po przeliczeniu na złotówki jakieś 32 złote razem z przesyłką! U nas na allegro jakieś 54 (46 za pióro)... No na e-bay'u od koloru do wyboru. Przesyłka szła jakieś 11 dni. Z tego co się domyślam, to przesyłka była w drodze zanim z PayPala kasa spłynęła. Dla mnie bomba. Jakby co to mogę podać namiary na sprzedającego.

Link to comment
Share on other sites

Aby to zauważyć trzeba by kupić raz na tydzień pióro :bezradny:

zdrówka

To jeszcze nie jest aż tak dziwne. Ale żeby cały czas kupować to samo i to w tej samej grubości... ;)

A na serio - miałem styczność z pilotami 78g z 3 rzutów i do żadnego nie można było się przyczepić. Z tym że każdy rzut to inna grubość stalówki.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...