Jump to content

Pióra japońskie: Pilot Bamboo


ArielN
 Share

Recommended Posts

Pióra japońskie: Pilot Bamboo
 
Pierwszy rzut oka
 
Zaprojektowane we Francji, japońskie pióro o kształcie nawiązującym do łodygi bambusa. Wykonane z ciemnoniebieskiego plastiku. Klips masywny, lekko wygięty w dół, w kolorze różowego złota, z wytłoczonym logo Pilota. Pozostałe wykończenia chromowane. Skuwka zakręcana, zakończona cienką obrączką. Elementy łączące sekcję z korpusem metalowe. Stalówka złota o próbie 14K, rodowana, rozmiar 10 według klasyfikacji Pilota. Spływak plastikowy.
 
PB2.jpg
 
Detale, detale...
 
Alveryn
 
Bambus (za Wikipedią) to rodzaj roślin wieloletnich o drewniejących łodygach, o pędach wzniesionych lub wspinających się i przewisających, o pokroju krzewiastym lub drzewiastym i wysokości od 1 do 20 m(1).
 
Bambus według Pilota jest plastikowy, ukośnie ścięty na końcach, z charakterystycznym ”kolankiem” w połowie długości. Bardzo dosłowne, ale udane nawiązanie do rośliny, nie kolidujące z walorami użytkowymi pióra. Od strony technicznej jest to wariacja na temat serii Custom Pilota, z typowym rozszerzeniem na końcu sekcji i standardową stalówką. W tym przypadku sekcja została przedłużona o dodatkowy pierścień i plastikową wstawkę.
 
Klips posiada łagodne wygięcie, przypominające trochę rozwiązanie z Pilota Elabo. Jest dość masywny, ”klockowaty”. Kontrowersyjny może wydawać się pomysł umieszczenia klipsa w kolorze różowego złota w piórze o chromowanych wykończeniach, jednak w tym przypadku takie rozwiązanie jest do przyjęcia i nie burzy harmonii całości.
 
Zakręcone pióro z pełnym konwerterem posiada środek ciężkości w miejscu łączenia skuwki z korpusem. W tej okolicy koncentruje się także znaczna część masy pióra, a oba końce są wyraźnie odciążone – łatwo utrzymać całość na wyciągniętym palcu.
 
Pan_Q
 
Kobiety, jak to kobiety swoje widzimisię mają – tak stanowi stara, prawda ludowa. Coś w tym jest. Pióro zaprojektowała kobieta (to widać), a przy tym Francuzka (to da się wyczuć, w tym wypadku dłonią, ale o tym później), a tak na marginesie, to współczuję właścicielce szukającej w swojej torebce, bo albo atramentem pociągnie rzęsy, albo tuszem złoży podpis na pozwie. Tak, tak, przyjrzyjcie się dobrze :) .
 
Po pierwsze: design. Pióro zostało efektownie zaprojektowane, na pewno wyróżnia się w tłumie, jest zdecydowanie inne, chociaż z tym podobieństwem do bambusa (tylko bez obraźliwych skojarzeń proszę)  to, nie byłbym taki pewny, ale jak się zna nazwę, cóż... Te zmienne linie, pierścienie, ścięte końcówki. Naprawdę dużo się dzieje. Wygląd, rzecz gustu, ale braku  oryginalności, nie można mu zarzucić. Chcesz się wyróżnić, to już wiesz, co kupić. I jeszcze jedna uwaga, dla większego efektu należałoby wybrać wersję koloru bardziej bijącą po oczach.
 
Pióro, piórem, ale stalówka i ten jej zewnętrzny, zmatowiony pas, ech -  mistrzostwo świata, bez przesady. Marzenie.
 
Po drugie: production. Wykonanie, co tu się rozpisywać, jak na Pilota przystało – solidne, trzymające poziom.  Elementy dobrze spasowane, żadnych niedoróbek. Bez dwóch zdań, znak jakości q.jpg w pełni zasłużony. 
 
ArielN
 
Paskudne pióro dla ludzi szukających przedmiotów o dziwnej estetyce, podpieranej marketingowym bełkotem o tak wielkiej tradycji, że aż niewyobrażalnej. Kształt miał z założenia przypominać pęd bambusa japońskiego i europejskim stylistom (tak, tak, tego Pilota projektowali nasi zachodni przyjaciele od żab) prawie się udało. Prawie, bo wyszedł Bambusa ventricosa występujący w… Guangdong, w Chinach.

Jak się okazuje kolorów bambusa może być więcej, niż wymyśliła sama natura. Zielony, brązowy, czarny? Nie tylko. Całkiem dobrze sprzedają się wersje srebrne i niebieskie.
 
PB1.jpg
 
Jazda próbna
 
Alveryn
 
Pisanie tym piórem to czysta przyjemność. Ziarno jest gładkie, przepływ raczej duży jak na japońskie pióro, dzięki czemu stalówka niemal bez oporu śmiga po papierze. Spływak nadąża z podawaniem atramentu, pióro bardzo dobrze znosi szybkie pismo. Dociążona sekcja przyciska stalówkę do papieru.
 
Stalówka nie jest oznaczona jako miękka, jednak można zauważyć niewielką pracę skrzydełek. Pióro dobrze dopasowuje się do indywidualnego kąta trzymania. Nie każdemu może odpowiadać zwężone zakończenie korpusu – w takim przypadku niezbędne będzie nałożenie skuwki.
 
Podsumowując: udany model pióra o lekko ekstrawaganckim wyglądzie i bardzo dobrych właściwościach piśmienniczych.
 
Pan_Q
 
Zamiast pisać, gapię się na stalówkę. Cóż, wygląd przede wszystkim. Ale czas na mięcho. Do roboty. Pisać ze skuwką założoną na tył, nieeee, nie można, pióro traci na urodzie. Jak pisać to bez skuwki, no chyba, ze w domu i po ciemku. Ale wracając do pisania. To taka Toyota Corolla, przykładasz pióro do papieru, a ono pisze i pisze i pisze… i robi to w bardzo sympatyczny a zarazem precyzyjny sposób. Z testowaną F-ką idealne pióro do robienia szybkich notatek i jednocześnie zwracania na siebie uwagi… koleżanek. Tak, dwa w jednym. Klawiatura tego nie załatwi.
 
Czy jest ono praktyczne? No właśnie, jedno ale, być może ze względu na mój sposób trzymania pióra, duży skok pomiędzy korpusem a końcem gwintu to – porażka w trzymaniu. Cały czas podczas pisania, czułem wrzynające się ostre krawędzie w biedną skórę moich palców, wyolbrzymiam, tak ;) ale uwierzcie, nie było to miłe uczucie, być może jest to kwestia przyzwyczajenia, a na pewno innego chwytu. Ale czego nie robi się w końcu dla efektu :).
 
ArielN
 
Stare chińskie przysłowie mówi, że:
 

Wąż nie zmieni swojej krętej natury, nawet kiedy się wśliźnie w prostą rurę bambusową.

 
Szczera prawda. Pomimo zaprojektowanej przez Francuzów bambusowej stylizacji (przekonanie japońskiego producenta, aby wprowadzić model, zajęło im aż sześć lat!) Pilot pozostał Pilotem. Stalówka dopracowana lepiej niż rysunki Da Vinciego. Złote dziecko utylitaryzmu: pisze bez przeszkód linią trzymającą standard rozmiarowy Kraju Kwitnącej Wiśni, startuje natychmiast i nie drapie.
 
Japońscy inżynierowie nie popełnili błędu swoich niemieckich przyjaciół z Pelikana, którzy najprawdopodobniej projektowali stalówki podczas przerw kawowych. No i ta estetyka matowego rodowania!
 
Technikalia

  • Firma: Pilot
  • Kształt: specyficzny (łodyga bambusa)
  • Wielkość: duże
  • Wykończenia: CT/różowe złoto
  • Długość ze skuwką/bez skuwki/ze skuwką nałożoną na korpus (mm): 145/130/170
  • Średnica pióra w najszerszym miejscu (mm): 15,2
  • Średnica skuwki w najszerszym miejscu (mm): brak danych
  • Waga ze skuwką/bez skuwki (g): 35/ brak danych
  • System napełniania: naboje/konwerter (Pilot)
  • Pojemność (ml): 1,1 (konwerter Pilot CON-70)
  • Testowana stalówka: złota 14K, F
  • Skuwka: zakręcana
  • Dobre do: 
    ArielN: wszystkiego. Od pisania na ścianach po robienie notatek podczas zakupów w GalMoku.
    Alveryn: wszystkiego, raczej przyciąga uwagę.
    Pan_Q: idealne do szybkich, krótkich notatek, no i do lansu.

Podobne pióra
 
Taccia Savanna, Pilot Custom 742 (sekcja i stalówka), Hakumin Urushi Kobo Meichiku, Sailor Bamboo Susutake, Waterman Serenite (wygląd).
 
Ocena końcowa
 
oceny.jpg

(1) http://pl.wikipedia.org/wiki/Bambus

Edited by ArielN
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...

Koledzy widzę że cenicie'" japończyków"w cenie 500-1000 co wybrać do codziennego pisania bez martwienia się o porysowanie i inne problemy użytkowania w pracy,a póro czasami w kieszeni,chodzi mi o pióro nie-do-za..........!

Link to comment
Share on other sites

@jp667 - W tej cenie może mógłbyś już dostać pióro pokryte lakierem urushi, a pokrywano nim kiedyś np. zbroje samurajskie. Wtedy niemal nie ma ludzkiej siły żeby coś zarysować, trzeba by się bardzo starać.

 

Nakaya to manufaktura, swego rodzaju exclusive sam w sobie. Pióra są robione ręcznie przez emerytowanych mistrzów firmy Platinum. Obecny czas oczekiwania na realizację zamówienia to jakieś 5-6 miesięcy.

 

Sądzę, że do takiego codziennego pisania wystarczy np. Sailor 1911, albo jakiś Pilot z serii Custom, może Platinum Century 3776, lub Platinum President… na prawdę jest w czym wybierać. Poczytaj trochę recenzji na forum. :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Kolego Endoor,w liście do Mikołaja poproszę o #3776 Century Black in Black lub Sailor 1911 Standard Dark Blue (kolor!!!)Aha po recenzjach to tylko brać kredyt i robić sobie dobrze...zakupami oczywiście Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

@jp667 - W tej cenie może mógłbyś już dostać pióro pokryte lakierem urushi, a pokrywano nim kiedyś np. zbroje samurajskie. Wtedy niemal nie ma ludzkiej siły żeby coś zarysować, trzeba by się bardzo starać.

 

Nakaya to manufaktura, swego rodzaju exclusive sam w sobie. Pióra są robione ręcznie przez emerytowanych mistrzów firmy Platinum. Obecny czas oczekiwania na realizację zamówienia to jakieś 5-6 miesięcy.

 

Sądzę, że do takiego codziennego pisania wystarczy np. Sailor 1911, albo jakiś Pilot z serii Custom, może Platinum Century 3776, lub Platinum President… na prawdę jest w czym wybierać. Poczytaj trochę recenzji na forum. :)

Endoor dzięki za pomoc!!! wersja Sailor 1911 standard dark blue wygrała

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

A hoj !Sailor 1911 standard dark blue pióro lekkie prawie czarne, stalówka PIĘKNA!,pisze gładko chodz dosyć twarda h-m.Napełniłem je Sailorem czarno -niebieskim,nie przerywa nie drapie a ja  pisze dosyć szybko.Kuzwa szkoda go do pracy a po to go kupiłem,chyba kupię coś innego hi hi(zaczyna się!)A jeszcze jedno bardzo lekkie pióro i takie.....fajne.Sorry za tą pierwszą "recenzję",ucze się pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...