Jump to content

Dla leworęcznego 9cio latka.Do 100 zł


Aurora
 Share

Recommended Posts

Witam :)

Proszę o radę jakie pióro wybrać dla moich braci : bliźniacy 9 lat,jeden z nich jest leworęczny. Pióra mają być prezentem urodzinowym,więc nie wykluczam graweru.Budżet to 100 zł na jedno pióro,choć jeśli polecicie mi jakieś idealne za 120-130 zł to raczej kupię.Pióro ma być w miarę lekkie i wygodne w użytkowaniu,bo bracia mają chude i długie palce oraz wytrzymałe przede wszystkim :) Zwróciłam uwagę na Lamy Safari,ale nigdy go na oczy nie widziałam i nie jestem pewna,czy będzie się nadawał. Proszę o rady i z góry dziękuję za pomoc :)

Link to comment
Share on other sites

Polecam piór Lamy Safari można specjalnie zamówić stalówkę dla leworęcznych to stalówka LH. Pióro to wykonane jest z trwałego plastiku. Jest jeszcze pióro wykonane z aluminium co ma identyczny kształt co safari jest to Lama al Star. Pióra te są lekkie i posiadają specjalny uchwyt co ułatwia prawidłowe trzymanie pióra. Pióro Safari można kupić za ok 80 zł a Lame Al-Star za 125zł.

I są to pożądne pióra posiadają wygodny duży klips oraz posiadają przydatne okienko podgladu ilości atramentu. Zawsze przed zakupem warto pójść i obejrzeć pióro. ;)

Link to comment
Share on other sites

jeżeli estetyka Pelikano (byle nie Junior) czy Faber Castell dla dzieci nie odstrasza, to może coś w tą stronę? a jeżeli to miałyby być pióra "dorosłe", to faktycznie Lamy, nawet wersja Al Star metalowa nie jest ciężka, a pióro wygodne i wymusza dobry chwyt poprzez zagłębienia na sekcji.

Link to comment
Share on other sites

A może Lamy ABC? 

10_rot_FH_eng.jpg

 

Albo Lamy Safari!

 

018_safari_FH_eng.jpg

 

Co do Plumixa to przecież moje 78g przyszło z konwerterem więc domyślam się że w Plumixie też jest on dołączony.

 

W Lamy jest ten sam problem bo naboje Lamy nie są ogólnie powszechne więc też raczej konwerter + kałamarz.

Edited by kastorr
Link to comment
Share on other sites

Dlaczego nie pomyślałem o Lamy ABC :o

 

Naboje Lamy jest dużo łatwiej dostać niż Pilota. W Warszawie nie ma z nimi większego problemu. + Lamy ma okienko podglądu atramentu, nawet korzystając z konwertera wiadomo ile atramentu zostało i kiedy trzeba go uzupełnić. W Pilocie zostaje prewencyjne uzupełnianie w ciemno, bo nie wiadomo ile atramentu zostało. Chyba że dziecko ma nosić ze sobą butelkę z atramentem do szkoły. Ten nieprzezroczysty konwerter jest dla mnie główną wadą Pilota.

Edited by Rittel
Link to comment
Share on other sites

trochę może się różnić ścięciem stalówki, osoba praworęczna porusza piórem pisząc tak jakby do dołu, a leworęczny może pióro prowadzić do góry i wtedy nie wszystkie radzą sobie z podawaniem atramentu. nie jest to jednak reguła i po prostu trzeba przyłożyć rękę i spróbować, może się okazać, że dziecko poradzi sobie z każdą stalówką :)

tutaj masz pokazany kształt stalówek do kaligrafii specjalnie ścięte 

http://www.anythinglefthanded.co.uk/acatalog/starter_set.html#a147

a tu przykładowe dla praworęcznych

http://sklep.kaligraf.eu/product-pol-544-Stalowka-wkrecana.html

Link to comment
Share on other sites

Lamy Safari albo Pilot 78G dla dzieci to są idealne wynalazki, tylko nie rób tego błędu, że dla "lewusa" kupisz pióro ze specjalną stalówką. Skrzywdzisz go tym, bo dzieciak, do końca życia z przyzwyczajenia nie będzie umiał pisać innymi stalówkami. Później będzie starszy będzie chciał "dorosłe" pióro i pojawi się problem. 

 

Leworęczni wcale nie potrzebują innej stalówki. Wystarczy, że od samego początku przyzwyczai się do zwykłej stalówki, a stalówka w pewnym sensie do niego. 

Link to comment
Share on other sites

(...) Leworęczni wcale nie potrzebują innej stalówki. Wystarczy, że od samego początku przyzwyczai się do zwykłej stalówki, a stalówka w pewnym sensie do niego. 

Obserwując moją leworęczną córkę, która teraz poszła do 3-ciej klasy podstawówki, jestem skłonny przyznać @izie rację. Podzielam obawę, że zastosowanie czegoś specjalnego, przyzwyczai dziecko i będzie ono już na stałe „skazane” na to specjalne rozwiązanie. Moja córa na początku pisała Parkerem Vectorem, teraz pisze Lamy Safari. Ma jeszcze dwa inne pióra, wszystkie ‘normalne’ i nigdy nie było problemu z pisaniem. Oczywiście wiem, że są stalówki specjalnie wyprofilowane dla osób leworęcznych i być może jest w tym jakaś głębsza teoria (marketingowa ;)). Z mojej prywatnej obserwacji wynika, że nigdy nie było potrzeby stosować jakoś specjalnie wyprofilowane pióro dla osoby leworęcznej. :)

Edited by endoor
Link to comment
Share on other sites

Uważam, że wszystkie przedmioty specjalnie dla leworęcznych to tylko i wyłącznie krzywdzenie dla osoby, która by z czegoś takiego korzystała. Nożyczki, długopisy, pióra etc specjalnie dla leworęcznych to wszystko upośledza funkcję i umiejętność posługiwania się "normalnymi" przedmiotami. Sama jestem leworęczna i staram się z pomysłami specjalnych przedmiotów dla "lewusów" walczyć, bo nieświadomie i w dobrzej wierze praworęczni próbują ograniczać leworęcznych. 

Link to comment
Share on other sites

@rbit9n podsumował całą dyskusję :D

na szczęście Lamy robi bardzo przyjemne stalówki, od leworęcznej osoby usłyszałam jedyny zarzut, że sekcja Lamy ma dość ostre brzegi tych wgłębień i jego sposób trzymania każdego pisadła powoduje, że ma od nich odcisk na palcach.

Link to comment
Share on other sites

Filiżanka dla leworęcznych to faktycznie innowacyjne rozwiązanie ;) Planowałam kupić im takie nieco dorosłe pióra,bo tamte szkolne,pierwsze już są nieco wysłużone,żadnego jak dotąd nie zgubili,więc pomyślałam,że to dobry pomysł. W szczególności,że Lamy mają taką dobrą opinię  :)  Zamówiłam dla nich Lamy Safari i nie mogę się doczekać kiedy przyjdą... Sama chętnie przygarnełabym nowe pióro,bo mojego Parkera najchętniej wyrzuciłabym przez okno. Teraz pytanie dla leworęcznych : podczas pisania nie zdarza wam się zamazywać ręką tego,co właśnie napisaliście? Czy po prostu używacie jakiś tuszy,które szybciej zasychają(jeśli takowe istnieją)?

Link to comment
Share on other sites

Zdarza się to bardzo ale to bardzo rzadko i nie zaburza pisania - a przeszłam przez wszystkie już szczeble edukacji pisząc piórem pewnie gdzieś od końcówki podstawówki. Także nie przeszkadza to ani w pisaniu matematyki, ani maksymalnie szybkim notowaniu na studiach. 

 

Osobiście piszę każdym dostępnym atramentem poczynając od tych najtańszych i nigdy nie było jakiegoś problemu. 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Iza, podziwiam w takim razie Twój sposób pisania. Jestem praworeczny i szkicujac jakiś wykres czy inny diagram notorycznie rozcieram tusz dłonią;) P.S. piszę Pelikanem M150 i tuszem Pelikana Brilliant Gruen.

Edited by Vespi
Link to comment
Share on other sites

Jestem leworęczny i piszę sobie zwykłymi atramentami na nawet Oxfordowym papierze mokrymi stalówkami. Opracowałem sobie sposób na pisanie lewą ręką. Początki trudne, ale się przyzwyczaiłem. Trzeba młodego przyzwyczajać, że leworęczni mają przekichane :cry:.

Nie dotyczy to tylko piór ale i innych rzeczy jak noże, piły kątowe(o zgrozo), komputery itp. itd. Wszystko co dla leworęcznych przeznaczone z reguły jest jakieś 4 razy droższe.

A najlepsze jest to że czasami nic to nie daje :D  Miałem kiedyś długopis żelowy dla leworęcznych i nie dało rady nim pisać po 5 min dłoń bolała, a napisy zamazane.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...