Jump to content

Haolilai 908


Recommended Posts

Jak pewnie zauważyliście lubię chińskie pióra. Nic na to nie poradzę. Wprawdzie kontrola jakości w chińskich fabrykach nie zawsze staje na wysokości zadania, ale przy odrobinie szczęścia można znaleźć wśród „chińczyków” dobrze piszące pióro w atrakcyjnej cenie.

 

Tak też było w wypadku recenzowanego modelu – pióra Haolilai 908. Pióro to spodobało mi się ze względu na całkiem elegancki design i przyjemny dla oka żółto-pomarańczowy kolor. Pióro to było tanie, gdyby nie przypadło mi do gustu, użyłbym go w celach dekonstrukcyjno – edukacyjnych. A że okazało się, jak na tę kategorię cenową, znakomite? Tym lepiej.

 

eomb.jpg

 

b7q1.jpg

 

Pióro to zostało wyprodukowane przez założona w 1999 r. szanghajska spółkę Shanghai Haolilai Gold Pen Co.,Ltd

 

Wygląd (7/10) – pióro to jest całkiem przyjemne. Niewielkich rozmiarów, wykończone lakierem wygląda po prostu ładnie. Zastrzeżenie mam do klipsa, który nie jest ani brzydki ani ładny tylko zupełnie nijaki i do czcionki użytej na skuwce do oznaczenia nazwy producenta i modelu pióra. Model pióra oznaczono dużą, „chamską” czcionką, z kolei nazwę producenta wypisana czcionką po prostu brzydką. Nie jest to jednak coś z czym nie poradzi sobie płatek higieniczny z naniesioną warstwą pasty lekko ściernej ;) 

 

j8u3.jpg

 

Konstrukcja (7/10) – zasadniczo pióro jest dobrze wykonane, używam go sporadycznie od około siedmiu miesięcy. Spisuje się bardzo dobrze, nie zauważyłem żadnych luzów ani odprysków lakieru. Odnoszę jednak wrażenie, że producent wziął sobie za bardzo do serca oczekiwania użytkowników ceniących dobrze osadzone skuwki. Przez pierwsze kilkadziesiąt użyć musiałem siłować się z piórem, zanim skuwka zeszła. Obecnie sytuacja unormowała się.

 

4iqs.jpg

 

 

System napełniania – konwerter lub naboje.

 

Wymiary:

 

Zamknięte: 138 mm

Otwarte: 120 mm

Długość skuwki: 61 mm

Średnica w najszerszym punkcie: 11 mm

 

Stalówka (8/10) – Haolilai 908 zaopatrzono w bardzo dobrze piszącą i ładną stalową stalówkę w rozmiarze F. Pisze się nią  miękko i przyjemnie, również na papierze podłej jakości. Co ciekawe pióro to (spływak i stalówka) doskonale radzi sobie z „niebezpiecznymi” atramentami, które wpełzają na stalówki. Napełniam je na zmianę atramentami Ancient Copper i Sunset Diamine, które wyróżniają się ładnym kolorem i wpełzaniem na stalówkę (spójrzcie tutaj). Jestem ciekawy z czego to wynika? Pamiętam, że kiedy po kilku tygodniach nieużywania wyjąłem z szuflady Watermana Expert napełnionego Ancient Copper i zdjąłem z niego skuwkę o mało nie dostałem zawału. Nie miałem przy sobie niestety aparatu, bo tego, co zobaczyłem, nie da się opisać słowami ;) W Haolilai nawet po miesiącu nieużywania nie dzieje się absolutni nic. Otwieram pióro, zaczynam nim pisać a ono po prostu pisze. Być może wynika to z konstrukcji spływaka? A może nie? Chętnie poznam wytłumaczenie tego zjawiska od osób zorientowanych w temacie.

 

ua1o.jpg

 

 

39zg.jpg

 

Stosunek ceny do jakości (10/10) – pióro z przesyłką do Polski kosztowało 18 PLN. Mając na uwadze jego walory użytkowe i sympatyczny wygląd, polecam je każdemu, komu się spodobało. Po prostu  :) 

 

Próbkę pisma załączę po edebraniu skanera z serwisu.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Trochę boli krzywo położona pozłota na stalówce i standardowa chińska sekcja - szkoda że wszystkie plastiki, włącznie z sekcją i spływakiem nie są żółto-pomarańczowe - to by było szaleństwo :D Generalnie ładne pióro, też lubię chińczyki ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

Cóż, oto przykład na to, że dobre pióro wcale nie musi być drogie... Zazdroszczę Wam szczęścia do chińczyków. Mojego wystarczyło tylko na Baoer'a 100... Pozostałe to był szmelc nic nie warty...:(

Link to comment
Share on other sites

Cóż, oto przykład na to, że dobre pióro wcale nie musi być drogie... Zazdroszczę Wam szczęścia do chińczyków. Mojego wystarczyło tylko na Baoer'a 100... Pozostałe to był szmelc nic nie warty... :(

No ale wiesz pisał gdzieś @kerad, że nad 'chińczykami' często trzeba popracować – spływak przeczyścić, coś ze stalówką powalczyć, itd. Ja w Wing Sung’u musiałem zmienić stalówkę, czyli specjalnie nie miałem szczęścia przy zakupie. Teraz tak się do niego przyzwyczaiłem, że stało się moim podstawowym piórem i na poważnie myślę o zakupie drugiego identycznego egzemplarza. Stalówkę wymienię może na Knox’a i zobaczysz będzie super pisało. :)

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Ta jest stara. Szykują się nowe. Ale na razie utknąłem na dużym zestawieniu. Będą zielenie. Prawie 50. Jeszcze nie wiem dokładnie. Wszystko szło dobrze, aż do dzisiaj. Pokręciłem kolejność czterech atramentów. Ale luz. Coś z tym zrobię. Może za tydzień, może za dwa.

 

A recenzje ciekawego piórka zarzucę w sobotę :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...