Jump to content

Lunar Lain - Trzy recenzje w jednej


Recommended Posts

Przeglądając aukcje piór wiecznych na eBayu natrafiłem na ciekawie wyglądające pióra marki Lunar Lain. Zgodnie z opisem sprzedającego są to pochodzące z lat czterdziestych minionego wieku pióra japońskiej produkcji. Mimo podejmowanych prób nie udało mi się znaleźć żadnych informacji na temat tego producenta, sprzedający nie potrafił mi pomóc w tej kwestii. Dodałem pióra do aukcji obserwowanych.

I obserwowałem je. Zainteresowały mnie i z dnia na dzień coraz bardziej ciekawiły. Powiedziałem sobie jednak, że nie, nie mam pieniędzy na kolejne pióro, mam za to szereg innych, palących wydatków i, z tego powodu, w aukcji udziału nie wezmę.

I nie wziąłem.

Zrobił to za mnie snajper :ph34r:

Jeszcze nastawiając snajpera mówiłem sobie, że robię to ot tak, dla próby. Postanowiłem ustawić bardzo niską kwotę, która raczej nie pozwoli mi wygrać. Nie wiedzieć czemu nastawiłem wyższą kwotę. I wygrałem. Trzy aukcje. Trzy pióra.

Kasztanowe

brownlunar1.jpg

brownlunar9.jpg

Zielone

brownlunar2.jpg

greenlunar5.jpg

Niebieskie

lunarblue13.jpg

lunarblue12.jpg

Prawdopodobnie każde z nich zasługuje na recenzję. Ponieważ jednak tylko kasztanowe jest "uzbrojone", recenzję napiszę właśnie o nim.

brownlunar5.jpg

Wygląd (9/10) – pióro jest zgrabne, do jego konstrukcji użyto tworzywa szrucznego o efekcie kociego oka – migotliwego pasa „przesuwającego” się po korpusie w czasie jego obracania w dłoni. Gdyby nie ten jedwabisty połysk byłoby to prawdopodobnie dość nudne pióro. A tak ma w sobie coś ciekawego, przyciągającego wzrok i uwagę. Skuwkę wykonano z pozłacanego metalu. Część stalówki jest odkryta.

brownlunar7.jpg

lunarblue11.jpg

greenlunar3.jpg

lunarblue7.jpg

Konstrukcja (7/10) – jest to plastikowe, proste pióro wieczne. Kupiłem je jako NOS, przetrwało w magazynach blisko siedemdziesiąt lat. Na metalowych elementach nie widać śladów rdzy. Spływak i stalówka są dobrze ułożone. Do blokowania skuwki użyto metalowych ringów, które naciskają na umieszczone wewnątrz skuwki trzy blaszki i blokuja je. Mechanizm ten jest bardzo fajny - niestety jakiś czas temu nieopatrznie odkręciłem pióro na ulicy i szybkim ruchem przysunąłem je sobi od oczy. Szybkość ruchu i siła odśrodkowa spowodowały, że ring poszybował hen daleko. W rezultacie mam pióro, które bardzo mi się podoba, ale którego skuwka nie zostaje na miejscu (mam też inne pióro, które bardzo lubię, a którego skuwkę zjadł mój pies. Zbój.). Jeśłi ktoś miałby pomysł skąd wytrzasnąć taki ring albo czym go zastąpić, będę wdzięczny za sugestie.

Jest tak:

brownlunar6.jpg

a powinno być tak:

llring2.jpg

Wymiary: pióro jest bardzo małe i wąskie. Prawie nigdy nie piszę z nałożoną skuwką. W tym jednak wypadku dopiero po jej założeniu pióro zaczyna dobrze układać się w mopjej dłoni. Tutaj dodam, że każde z piór ma inne wymiry. Kasztanowe jest najmniejsze:

brownlunar10.jpg

Zamknięte: 126 mm

Otwarte: 111 mm

Długość skuwki: 58 mm

Średnica w najszerszym punkcie: 8mm

Zielone:

greenlunar6.jpg

Zamknięte: 130 mm

Otwarte: 119 mm

Długość skuwki: 58 mm

Średnica w najszerszym punkcie:

Niebieskie:

lunarblue12.jpg

Zamknięte: 132 mm

Otwarte: 121 mm

Długość skuwki: 61 mm

Średnica w najszerszym punkcie: 10 mm

Stalówka (7/10): stalówka jest wykonana z czternastokaratowego złota. Grubość linii określiłbym jako F/XF. Jej rozpisanie zajęło kilka kartek.

lunarblue11.jpg

Początkowo stalówka miała problem z przepływem i lekko drapała papier. Mając na uwadze, że nie była używana od co najmniej siedemdziesięciu lat można jej to wybarczyć. Tym bardziej, że dość szybko rozpisała się i sprawuje się wyśmienicie wszędzie tam, gdzie potrzebna jest cienka linia. Na przykład tutaj:

slimaka.jpg

System napełniania (6/10): pióro kasztanowe jest wyposażone w gumkę, pozostałe pióra muszę jeszcze uzbroić.

brownlunar3.jpg

greenlunar1.jpg

lunarblue4.jpg

Stosunek ceny do jakości (9/10) - pióra po doliczeniu kosztów wywyłki i uśrednieniu kosztów kupiłem za 60 PLN sztuka *najdroższe było zielone). To sympatyczna cena - pióra piszą ładnie i ładnie wyglądają. Było warto. Zaoszczędzę innym razem ;)

Na koniec załączam próbkę pisma (atrament to Noodler's Black Swan in Australian Roses):

llpismo2.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wszystkie takie pióra można posądzić o inspirację tym modelem Watermana, który był prekursorem takiego designu pióra.

Ale producent tego modelu nie musiał sięgać aż tak głęboko. Spora ilość produkowanych w Japonii Sailorów i Pilotów była w takiej konwencji.

To był światowy trend w tych czasach. Za tą modą poszli uznani producenci nie tylko japońscy. Montblanc, Pelikan. Geha, Faber Castell, że tylko tych wymienię. Oto przykład z Japonii.

796bc7195ce9a3c1.jpg

zdrówka

Link to comment
Share on other sites

To zielone :wub: może chcesz się go pozbyć? Przepiękne, ja i mój wstręt do pomarańczowego koloru i wszelakich odcieni brązu sprawiają, że to "kasztanowe" z chęcią pozostanie u Ciebie, ale zielone, z pewnością chciałoby należeć do mnie.

A tak serio, to piękne wszystkie trzy. Bardzo podoba mi się zarówno wygląd, linia- charakter pisma :) no i cena.

Tyle lat się bije na allegro i innych takich a nadal nie mam i nie wiem skąd się bierze snajpera- wstyd mi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...