Jump to content

Lamy


Alveryn
 Share

Recommended Posts

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Moje trzy grosze o Lamy

Jedno z moich piór to Lamy Safari. Leżakowało chyba z 10 lat. Nówka sztuka jeszcze z RFN. Zalane czarnym atramentem Lamy.

Dla mnie porażka. Pióro zasych po parunastu godzinach i muszę je przy każdym "starcie" rozpisywać a atrament kiepsko schnie na papierze.

Jeden z moich Watermanów z 1958-1960 roku zalany Waterman'em Havana pisze pięknie od pierwszej litery nawet po dwudniowym spoczynku.

A Lamy mi szkoda!

Może jakiś pomysł?

Link to comment
Share on other sites

Witaj Pingwin,

zawsze stosowałem długie moczenie ze zmianą wody ale pomyślałem sobe, że nie obejdzie sie bez detergentu a potem dluuuuuuuuugiego płukania. Jak to nie pomoże to znaczy, że piórko ma kamienie ;)

i wtedy ocet, woda, woda woda,.....

Mam nadzieję, że za 3-4 dni ogłoszę zwycięstwo a jak nie to...

szuflada ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...