Jump to content

Leworęczny mówi "dzień dobry" ;)


szczupak
 Share

Recommended Posts

Hej! Będzie przydługo, z góry przepraszam...

Na Forum trafiłem zupełnym przypadkiem, poszukując jakiegoś ładnego i nieco porządniejszego... długopisu. Potem trochę poczytałem i - muszę przyznać - przekonaliście mnie, że chcę pisać piórem ;). Jesteście w tym dobrzy!

Był tylko pewien problem. Jestem leworęczny. Jako dziecku, na jednej z lekcji w podstawówce, kazano mi pisać piórem i był to koszmar. Rozmazywanie, lejący się wszędzie atrament, ja upaprany po łokcie i miła pani wrzeszcząca, że leworęczni nie mogą (choć sama kazała). Ogólnie armagedon. Tych kilka lekcji minęło, a mi zostały trauma i przeświadczenie, że "pani ma zawsze rację".

Aż do teraz. Poczytałem i odkryłem, że może niekoniecznie musi być tak źle. Poszedłem do marketu, kupiłem tanie (naprawdę TANIE - niecałe 3zł) pióro no-name i pisałem. Po prostu. Świat się nie walił, a atrament rozmazywał mniej, niż ten z mojego długopisu.

Czytałem więc dalej i (m.in. albo i głównie dzięki Wam) od dziś jestem posiadaczem Watermana Graduate (F), załadowanego brązowym nabojem Havana.

Podsumowując: witam i dziękuję! :)

Link to comment
Share on other sites

O tak! Mam je od kilku godzin, a już zaskoczyło lekkością z jaką stalówka sunie po papierze :). To pewnie, dla użytkowników piór z naprawdę wysokiej półki, trochę zabawne, ale naprawdę nie ma porównania z moim "testowym", tanim "pisakiem" (na którego nie narzekam, bo biorąc pod uwagę cenę okazał się całkiem ok).

Link to comment
Share on other sites

Witaj :) i gratuluje dobrego uporu.

Czytałem kiedyś sposób pisania przez leworęcznego. Obrócił zeszyt o 90 stopni i pisał z góry na dół co pozwoliło na niedotykanie ręką zapisanego tekstu. Było troche trudno ale przyzwyczaił się.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam inny - obracam kartkę lekko w prawo, co pozwala prowadzić mi pióro nad tekstem. Poza tym zauważyłem, że sensowny atrament ma mniejsze tendencje do rozmazywania się, niż tusz w moim do tej pory ulubionym długopisie ;).

Jest więc super, poza tym, że pióro parę razy przerwało mi podczas pisania (musiałem "poprawić" pisany znak). Na razie się tym nie przejmuję, może to kwestia przyzwyczajenia się do stalówki, może zabrudzonej kartki (bo chyba raczej nie faktu, że coś grzechocze w samym naboju).

Poobserwuję, wypłuczę przy okazji zmiany naboju, a jak nie pomoże, to będę mógł zrecenzować serwis Watermana (choć wolałbym nie...). ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja nie stosuję specjalnych sposobów pisania na kartce, jedynie co to mam tendencje do przesuwania całego zeszytu lekko pod kątem w prawo, od czasu do czasu rzadko kiedy zdarzy mi się rozmazać ale jest to na tyle rzadko, że jest właściwie pomijalne.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz dziękuję za miłe przyjęcie :).

Naprawdę są tu fantastyczni ludzie, jestem pod wrażeniem Waszej wiedzy, pasji, organizacji tej małej społeczności. Sam póki co raczej czytam, mniej się udzielając (bo nie wiem, co ciekawego mógłbym Wam w temacie piór - jak na razie - przekazać).

Chciałbym też powiedzieć, że Waterman Graduate okazał się naprawdę dobrym wyborem, jak na pierwsze "poważne" pióro. Problemy z przerywaniem (oby!) zniknęły, a ja momentami nie mogę się doczekać, kiedy trafi się coś do zanotowania ;).

Coś czuję, że kolejnym zakupem będzie tłoczek i atrament w buteleczce, choć nie powiem, kusił mnie Pelikan wystawiony na forum przez Arieln (nie odmieniam nicka, bo chyba nie umiem...) ;).

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...