Jump to content

Marka pióra


Guest nilfein
 Share

Recommended Posts

Guest nilfein

Chodząc po lokalnych (białostockich) sklepach papierniczych zastanawiałem się, dlaczego nie można tu dostać piór innych marek niż Parker/Waterman. Poważnie. 90% asortymentu to te właśnie marki. I to budżetowe (Urbany, Ajemy). Za bandycką cenę (widziałem metalowego Vectora za...150 zł!!!!!!). Zapytałem więc znajomą sprzedawczynię o powód takiego stanu rzeczy. Oto czego się dowiedziałem:

- Parker/Waterman się sprzedają;

- sprzedają się praktycznie wyłącznie na prezent;

- cenę musiała zawyżyć, bo jak były tańsze, to się nie sprzedawały (bo to śmiesznie wygląda, jak się na prezent kupuje coś poniżej 100-200 PLN);

- do Sheaffer'a dopiero ludzi przyzwyczaja;

- Aurora Ypsilon zalegała jej 3 lata (sic!);

- Viscontiego miała, ale sprzedała tylko dwa Rembrandty w przeciągu trzech lat;

- Lamy Safari się sprzeda, o ile będzie poniżej 70 zł i w fikuśnych kolorach;

- inne Lamy leżakują tak, jak Aurora (Dialog chyba nawet dłużej);

- Duke nie bierze, bo reklamacje są co chwila;

- Ma no-namy i inne Tetisy, bo studenci kupują;

- "na Pelikana, Panie, to amatora trzeba", ale trzyma z sentymentu dla marki oraz faktu, że klient kojarzy atrament z piórem (ale za cholerę nie rozumie, dlaczego atrament tani, a pióro ponad trzy stówy);

- a tak w ogóle, to 5th się sprzedaje najlepiej.

Smutne, ale kilka wniosków mi przyszło do głowy, a mianowicie:

- Parker to nadal synonim luksusu z Pewexu;

- Niezależnie od tego, jak wielkim chłamem będzie Parker, to nie ma to znaczenia, bo i tak wyląduje w szufladzie razem z resztą prezentów;

- jeśli Parker to 5th, to rewelacja, bo ciemny lud to kupi, a nawet istnieje szansa, że będzie tym pisać;

- jak pióro będzie tanie (poniżej 300 zł), to się nie sprzeda, bo to je dyskwalifikuje jako prezent dawany przecież od serca;

- Duofoldy to dziwny podgatunek Parkera, bo niby to Parker, ale przekracza kwotę 300 zł i ludzie przychodzą raczej popatrzeć i pomacać, ale nie kupić;

- Waterman (obojętnie jaki) to taki droższy Parker, ale trochę mu do Vectora brakuje ;);

- Watermana kupują snoby (widziałem kiedyś w tym samym sklepie dwie "damy", z czego jedna tłumaczyła drugiej różnicę w obu markach - prawie się posikałem ze śmiechu);

- nigdy nie kupię Parkera. Chyba, że będzie to Duofold albo 100 ;)

Ciekaw jestem, jak obeznanie "lokalsów" z piórami wygląda w Waszych miastach, bo u mnie raczej kiepsko, co znacząco ogranicza mi dostęp do czegokolwiek oprócz...Parkera/WM :(

Link to comment
Share on other sites

W Lublinie u Ezopa jest pan, który na piórach się nieźle zna i można z nim sobie porozmawiać o nowych i starych piórach. Ma pióra różnych marek i z różnej półki cenowej. Nawet jakieś fajne wersje limitowane się spod lady zdarzają ;) I katalogi z piórami Vintage można pooglądać :D

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

W moim zaprzyjaźnionym sklepie tylko Duofoldy, z tych bardziej fikuśnych. Była też jedna "setka", ale w bandyckiej cenie. Pani zaoferowała się, ewentualnie, sprowadzić, ale biorąc pod uwagę fakt, iż pióro nie jest już produkowane od dłuższego czasu wątpię, aby dała radę...zwłaszcza ze stalówką XF ;)

Link to comment
Share on other sites

Karlovy Vary w Czechach to miasto liczące około 80tys mieszkańców. Jest troche sklepów papierniczych, w tym jeden dość duży mający spory asortyment też dla plastyków, znajdujący się w częsci turystycznej. Jest też kilka pomniejszych w części nie turystycznej, które odkryłem dopiero po kilku latach. Generalnie to sprzedawane są Parkery i Watermany w tym dużym. Mają też Regala ale asortyment się chyba kurczy. Jak zapytałem czy mają pióra marki Pelikan to młoda sprzedawczyni odpowiedziała, że nie slyszała o takiej firmie.

Praga już ma jednak zaopatrzenie bardzo dobre. Ale też widać, że koncern, który sprzedaje Parkera i WM nad tą sprzedażą pracuje otwierając swoje salony, w dużych miastach. Karlovy Vary są za małe. W Pradze w tych salonach mają też MB, Lamy, Scheaffer.

Ale co mnie zaskoczyło widziałem w KV w tych małych sklepach japońskie pióra Tombow, no i no name.

Link to comment
Share on other sites

Tam gdzie ja mam łatwy dostęp (dwa papiernicze Głównej Księgarni Naukowej) są niskie Parkery, średnie Watermany i po jednym Pelikanie na sklep (w jednym M150, w drugim M200, oba w prawie identycznej cenie), Rotringi Art Pen, Diplomaty, Zenithy Omega, Herby 330 :), jakieś nowe dziwadła M&G Production, Cresco, i trochę piór będących jeszcze bardziej no-name od powyższych :)

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

@Alveryn - Ty nie szalej. Toć oni na oczy takiego cudeńka nie widzieli. Ja z moim zamiłowaniem do Pelikanów/Sheafferów/Lamy/Visconti najwyraźniej też jestem poza targetem, ale przynajmniej daję im szansę. :P

@staszek A - Madro? Ja myślałem, że Buenos Madros to tylko w Białymstoku :P

Link to comment
Share on other sites

Kydaje mi się, że wszędzie króluje Parker i Waterman. Kwestia ceny najważniejsza i u kogoś widzieli już takie pióro. Ludzie w zdecydowanej wiekszości piszą "czymkolwiek"

Ostatnio kupiłem komuś na "drapaka" do notatek Lamy Safari. Na początku zdziwiona wyglądem a po kilku godzinach stwierdziła, że całkiem fajne i nieżle pisze. I przyznaję się - kupiłem to jako eksperyment, czarne z matową stalówką na zamianę za uszkodzonego Watermana ;).

Edited by marwis
Link to comment
Share on other sites

Szczęść Boże.

Prawda taka jest, jak autor w 1. poście napisał.

W koło u mnie na wsi papierniczych sklepów jest i co widzę? Same podróbki mojego nicku... szczyt chamstwa.

Zapytaj się o jakieś łatermany, pajloty czy szifery to tylko wielkie oczy i "u nas zegarków tych firm nie ma" (wyolbrzymienie).

Trzeba dopiero do jakiś galeryji jechać, do profesjonalnego sklepu, bo w innych sklepach to w większości tylko mnie zobaczyć można.

Link to comment
Share on other sites

Byłem dziś w empiku w cuprum arena i co mnie zdziwiło, mieli tylko jedną dość małą gablotkę z piórami. Prawie wyłącznie Parker'y i Waterman'y były też trzy lamy i jeden sheaffer :0. Poprosiłem o lamy al-star, zapytałem o konwerter a pani odpowiedziała, że piór na tłoczek albo konwerter już się nie produkuję (w tej sprawię odrobinę uświadomiłem personel sklepowy :]). Najbardziej jednak zaskoczyło mnie to, że pani próbowała podsunąć mi tańszego (:0) Parker'a

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

W Białymstoku faktycznie, w zasadzie tylko Parker i Waterman. Widziałem też trochę Duke'a, niższe modele Sheaffera (np. Prelude), pojedyńcze Pelikany M200. Hmm, cos pominąłem? W większych sklepach, szczególnie w galeriach handlowych można znaleźć cały asortyment Parkera i Watermana od Apostrophe i Jottera po Edsony i Duofoldy, Serenite też keidys widziałem. W większości papierniczych jednak udaje się zobaczyć co najwyżej modele do Sonneta i Experta tudzież WM Perspective.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...