Jump to content

Atrament jednego producenta w piórze innego producenta - prawda czy fałsz?


szalonakrowa
 Share

Recommended Posts

ja stosuje J.Herbin, Visconti, Waterman, Pelikan, itp na różnych piórach.

Niektóre atramenty są szkodliwe dla piór. Np Sławne atramenty czerwone jak Parker Quink.

Jedyne co to niektóre atramenty, mogą zapychać niektóre pióra.

Czytałem, że czarny atrament Hero jest zabójczy.

Ale sam jeszcze się nie spotkałem z problemami z powodu atramentu. Jedyne co to Pelikan 4001 Brilliant-Red wycieka mi na stalówkę:)

Edited by drake29a
Link to comment
Share on other sites

Czerwony J. Herbin 1670 buduje na stalówce ciekawego bloba. Wprawdzie pełny efekt widać po kilku dniach, ale to skutecznie powstrzymuje przed napełnianiem nim np. droższych Pelikanów. Poza tym mocno barwi, widać chociażby po stalówce w trakcie napełniania. Na szczęście daje się zmyć. :thumbup:

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

Stosować można cokolwiek w czymkolwiek. "Szwindel marketingowy" to bardzo dobre określenie do teorii o możliwości stosowania atramentu X wyłącznie w piórach marki X. A kwestie różnic jakościowych to...właśnie kwestie różnic jakościowych ;) Ja osobiście unikam zakupu atramentu noname z supermarketów, które uważam za nie warte uwagi. Ale jednak nawet atrament uznanego producenta może zapchać pióro (miałem tego typu problemy z Pelikanem Brilliant Black).

Link to comment
Share on other sites

Zwykłe pierdoły.

Ja w swoim Sheaffer'ze miałem w instrukcji napisane aby stosować naboje tylko "szeferowskie", takie jakie są dołączone do opakowania. Rzecz w tym, że do opakowania zostały co prawda dołączone naboje "szeferowskie", lecz nie pasujące do tego pióra. Kupiłem i kupuje Pelikany i wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Share on other sites

NIE MOŻNA

stosowanie w piórze parkera jakiegokolwiek atramentu jest obrazą dla atramentu

Hmmmmm...

Mogę zrozumieć niechęć do piór Parkera, ale firma ta wyprodukowała w swojej historii wiele dobrych i udanych piór.

Chyba za mocno uogólniasz. Duofoldy czy Sonnety nadal trzymają jakość.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

To z moim Lamy Safari zatankowanym Noodlersem Baystate Blue mogę spać spokojnie.

Zdecydowanie, możesz spać spokojnie.

To świetna wiadomość, że dzięki atramentowi można spać spokojnie :D

ja coś ostatnio nie mogę spać :( spokojnie

ale ja to mam kilka(naście) butelek, chociaż, chociaż nie brałem ich jeszcze do łóżka, ani w żaden inny sposób z nimi nie spałem...

hm.. nowa perwersja...;)

Link to comment
Share on other sites

A dlaczego niby nie stosować atramentów innych firm, niż producent pióra?

Ja tam patrzę, na wygodę, no i na kolor. Waterman Florida i Parker Quink.

Zastanawiam się jeszcze może nad brązowym :).

Fakt, pióro mi ostatnio wysiadło, ale nie od atramentu. Po prostu zaczęła

je zżerać korozja. :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Niet, bardziej dlatego, że był wadliwy materiał.

Wow, co to było? :)

Expert mojego ojca, używany jedynie podpisowo, po roku zalania niebieskim Hero, nie doszedł do siebie - skorodowała stalówka właśnie.

Ale - choć pióro było oryginalne - kupione bardzo okazyjnie, zapewne seria, która nie powinna oficjalnie opuścić fabyki ;). Ten sam atrament nie skrzywdził żadnego innego pióra :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...