Jump to content

Wybor idealnego papieru do pisania piorem


Nicpon
 Share

Recommended Posts

Juz jakis czas temu natknalem sie na starym forum temat odnosnie wyrobu wlasnych notatnikow, i sam tez taki zapragnelem posiadac;)

Ale posiadam problem z doborem odpowiedniego papieru - do pierwszych prob zwykly papier do drukarki wystarczyl, ale w miare jedzenia apetyt rosnie.

Chcialbym papier o gramaturze od 80 do 100, ktory ladnie by chlonal atrament, a jednoczesnie nie powodowal poszerzenia kreski, i tutaj sie pojawia pewien problem, jedynym rozsadnym wyjsciem jest clairefontaine, czy tez istnieja dla niego jakies alternatywy?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Papiery Mondi są bardzo dobre, nawet zwykła kserograficzna 80tka najniższej klasy bije POL JETy na głowę (choć kolor papieru jest mocno taki sobie). 100g jeszcze nie otworzony, bo POLe muszę wykończyć (do pisania piórem ten papier się nie nadaje ale wydruki na nim są śliczne). Forumowy wędrujący notatnik był bodajże z 90tki kserograficznej mondiego robiony.

Link to comment
Share on other sites

na razie jestem zachwycony satynowanym Oxfordem z Tesco, zeszyt A4. Od razu dokupiłem parę sztuk w twardych okładkach. Inne oczywiście wypróbuje przy okazjach, jak się nadarzą. Ale sam jestem zainteresowany zrobieniem sobie jakiegoś notatnika z dobrego papieru.

Link to comment
Share on other sites

na razie jestem zachwycony satynowanym Oxfordem z Tesco, zeszyt A4. Od razu dokupiłem parę sztuk w twardych okładkach. Inne oczywiście wypróbuje przy okazjach, jak się nadarzą. Ale sam jestem zainteresowany zrobieniem sobie jakiegoś notatnika z dobrego papieru.

Oxfordy są bardzo dobre, mam ich kilkanaście sztuk do szkoły, do wszystkich przedmiotów. Nie są najlepsze do suchych piór ale do tych "mokrzejszych" są świetne. Wszystkie są z tego samego papieru - 90 g/m^2 satynowane. Nie wiem, co to oznacza, może to, że kartki są półmatowe?

Link to comment
Share on other sites

Ja także nie wiem :P co to znaczy ale tak pisze na okładce ;). Fktem jest, że sporo moich piór pisze na nich dużo lepiej, ale nie wszystkie. Czasami mam wrażenie, że pniektore pióra po bardziej matowym papierze pisałyby lepiej, może to faktyczie zależy od ilości podawania atramentu? Nie wiem.

Link to comment
Share on other sites

Czasami mam wrażenie, że pniektore pióra po bardziej matowym papierze pisałyby lepiej, może to faktyczie zależy od ilości podawania atramentu? Nie wiem.

Tak i jest u mnie. Sheaffer 100 ze stalówką M, która drapała pisze gorzej niż Mka Lamy. Parker z Fką też ma ciut za mały przepływ. Także to nie wrażenie chyba, że mamy dwa wrażenia :P

Link to comment
Share on other sites

Ja także nie wiem :P co to znaczy ale tak pisze na okładce ;). Fktem jest, że sporo moich piór pisze na nich dużo lepiej, ale nie wszystkie. Czasami mam wrażenie, że pniektore pióra po bardziej matowym papierze pisałyby lepiej, może to faktyczie zależy od ilości podawania atramentu? Nie wiem.

Satynowy...-...oznacza papier z połyskiem i jak sam napisałeś pióra piszą lepiej na matowym gdyż jest mniejszy " poślizg " pióra i również lepsze wchłanianie atramentu..., satynowy papier może i efektowniej wygląda ale jest trudniejszy do pisania

kłaniam się

Link to comment
Share on other sites

Oxforda miałem jednego, i szczerze powiedziawszy wtedy nie przypadliśmy sobie do gustu. Lubię papier taki trochę w środku, dobrze wchłaniający atrament i miękki, ale jednocześnie z odrobiną połysku i sprawiający że kreska nie rozlewa się po papierze. Jakiś czas temu udało mi się w sklepie na wsi zakupić papier kancelaryjny A3 w kratkę posiadający właśnie takie właściwości - kratka mi się nie podobała ;) Ale za to zachowanie się papieru było więcej niż poprawne, szkoda jedynie że była to tylko 80g. Niestety producent nie znany.

Tak przy okazji, wy też lubicie przeglądając swoje stare dzienniki, pamiętniki poczuć nierówność papieru? Przy długopisach jest to oczywiście bardziej widoczne bo on odgniata ślady, ale przy pisaniu mokrymi piórami z cienkimi stalówkami również da się coś takiego wyczuć.

Link to comment
Share on other sites

Satynowy...-...oznacza papier z połyskiem i jak sam napisałeś pióra piszą lepiej na matowym gdyż jest mniejszy " poślizg " pióra i również lepsze wchłanianie atramentu..., satynowy papier może i efektowniej wygląda ale jest trudniejszy do pisania

kłaniam się

Niektóre F-ki i generalnie M-ki piszą lepiej po satynowanym Oxfordzie. Mam wrażenie, że stalówki z okrągłą kulką irydową mają kłopot, spłaszczone idą dobrze.

Link to comment
Share on other sites

Leuchtturm 1917 wydaje się całkiem sensowną alternatywą dla Oxforda. Papier w nich zastosowany jest bardzo cienki, ale wytrzymały. Gładkość to coś pomiędzy Moleskine a Oxfordem ze wskazaniem na Oxforda. Stylistyka notatników - wybitnie Moleskinowa, ale mają parę "smaczków" (numerowane strony, miejsce na wpisanie daty, naklejki na front i grzbiet notatnika). Ja jednak osobiście wole Moleskine'a ;)

Link to comment
Share on other sites

Fakt, cenowo jest spora rozbieżność... Ale z moich skromnych doświadczeń wynika, że z Oxfordem nie wszystkie pióra się lubią, za to z Leuchtturmem nie miałem żadnych problemów.

Link to comment
Share on other sites

Na razie Oxforda nie ganię. Muszę jednak przyznać, że Rhodia mnie zaskoczyła negatywnie. To znaczy jest fajna i tak dalej, w linie jak chciałem, dobra jakość papieru, estetyka i klasa... Jednak Pelikan Script nie chce z nią współpracować, a inne pióra ślizgają się niemiłosiernie. Muszę się przyzwyczaić chyba. Moleskine lubię, ale łatwo przebija.

Link to comment
Share on other sites

Ciężko, czasami zeszyty z Lidla bywały znośne, na pewno biły na głowę unipapy i dan-marki ale szału też nie było. Inny pomysł to nadrukowanie na lepszym papierze ksero szarej kratki i zabindowanie pliku takich kartek (wymagana drukarka o niskich kosztach eksploatacji i znajomy z bindownicą).

Wyznaję zasadę, że zeszyt powinien być duży i w kratkę.

A jak chcesz bardzo bardzo bardzo tani papier to weź to http://allegro.pl/zeszyt-a4-42k-linia-magic-cena-za-2szt-0213535-i2615473256.html ale jakość papieru jest fatalna (tylko pod ołówek).

Link to comment
Share on other sites

Jedna z moich ulubionych grafik. Z czasów (ale już pod koniec), kiedy Magic nie był jeszcze aż tak przekombinowany. Pogrywałem towarzysko, zbierałem grafiki z aniołkami (tą legendę z fioletowymi włosami i niemiłosiernym kosztem many też mam :P), ale nigdy mnie nie wciągnęło na poziom turniejowy.

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

To znaczy takie luzne kartki A4? powiedzmy jak wklady do segregatorow? Herlitza byl kiedys niezly, nie przebijal papier nie strzepil, plus jak tutaj juz ustalono byl taki lekko satynowy.

W wola parku na samie znajdziesz papier kancelaryjny A3 w kratke i linie, nie jestem pewien na 100% czy to ten sam ktory kupowalem w zeszlym roku, ale wyglada ludzaco podobnie.

Notatniki z Lidla sa bardzo fajne za ta cene, sa jakby dwa rodzaje, z bardzo sliskim papierem - atrament dluzej schnie, ale za to nie problemow z rozmazywaniem ani rozlewaniem sie linii, drugi jest troche bardziej matowy, fajnie sie pisze, ale przy niektorych atramentach bardzo delikatnie strzepi. W obu nie ma problemow z przebijaniem.

Ja sie chyba ostatecznie zdecydowalem na zakup papieru do druku kolorowego, jutro sobie jeszcze mazne piorem po dwoch markach papieru, to sie zdecyduje, ale powiem wam jedno wszyscy tutaj mamy zdrowe skrzywienie umyslu, zeby zawracac glowe ludziom dla kilku kresek atramentu na kartce:D

Link to comment
Share on other sites

Myśle, że Herlitz i TOP2000. może jeszcze Majewski, ale jakoś... zły nie jest, nieźle się pisze.

Kerad - to będzie pod twoją jurysdykcją i na twoich włościach..... wczoraj chciałem się dokopać do papieru listowego i przy okazji dokopałem się do notatnika firmy:

www.bobo.cz

jest to notatnik w twardych okładkach, zielono-czarny..(na górze zieleń z liściem na którym są krople wody, środek czarny z napisem NATURE, na dole zieleń z żółtymi tulipanami), ze spiralą w pionie formatu A-4. Z tyłu opis czyli < Kruzkowy blok A4-50listov >.., (nie mam umlautów).....,

oczywiście sprawdziłem jak się pisze no i lekkie zdumienie - żadnego strzępienia, bardzo dobre wchłanianie i wysychanie atramentu no i prawie O przebicia na drugą stronę. Nie pamiętam gdzie kupiłem i ile zapłaciłem ale nie sądzę aby to były krocie. Dzisiaj poszedłem do Empiku i prosiłem aby sprawdzono w komputerze czy kiedyś nie mieli, lecz sprzedawca powiedział że przy ich systemie zapisu wcale nie musi być nazwa firmy (BOBO), a wyskoczy ze 100 pozycji z nazwą Notatnik-Brulion. Fakt faktem że musiałbyś sprawdzić swoim piórkiem bo u mnie na próby 4 stalówek najtwardszą ma Reform P-135 (ale też złota tak jak pozostałe). Po co szukać gruszek na wierzbie skoro to mógłby być dobry notatnik za przyzwoite pieniądze. Wrzucałem w nasze wyszukiwarki czy ktoś o tym pisał ale w tytule nigdzie nie znalazłem.... Sprawdzisz to? ..... kłaniam się Anatol

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...