Jump to content

Poprawa przepływu atramentu


Recommended Posts

Kupiłem niedawno stalówkę Jowo elastic, sprzedawca oferował m.in. poprawę przepływu atramentu, przy czym nie polega ona na grzebaniu przy stalówce (rozchyleniu skrzydełek), ale na modyfikacji spływaka. Myślałem, że poszerzy kanalik, ale gdy się mu przyjrzałem i porównałem ze zwykłym spływakiem Jowo, to różnic nie zauważyłem (a przepływ jest lepszy). Zauważyłem natomiast inną rzecz, wycięty fragment dwóch najgrubszych żeberek przy końcu spływaka (lub początku, zależy jak spojrzeć), tam, gdzie jest króciec. W ten sposób tworzy się chyba dodatkowy zbiorniczek atramentu na spływaku. Pierwsze zdjęcie trochę niewyraźne, ale na drugim widać, o czym piszę.
Kupując wybrałem opcję "high", następnym razem poproszę o "very high", zastanawiam się, czy docięte będzie kolejne żeberko po tej samej stronie, czy dwa po przeciwnej stronie kanaliku. A myślałem, że aby zwiększyć przepływ spływaka, można tylko rzezać kanalik...

2194115100_1659761505.jpg

 

9506065500_1659761506.jpg

Link to comment
Share on other sites

Muszę napisać sprostowanie. Przyjrzałem się fabrycznemu spływakowi Jowo i on również ma przy króćcu podobną szczelinę, tyle że węższą i sięgającą pierwszego żeberka. To tędy, jak sądzę, przedostaje się większa ilość atramentu z konwertera na spływak. Modyfikacja polega więc na poszerzeniu i wydłużeniu tego ujścia.

Oryginalny:

6090281700_1659776636.jpg

1733418700_1659776637.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dnia 6.08.2022 o 11:04, tom_ek napisał:

....To tędy, jak sądzę, przedostaje się większa ilość atramentu z konwertera na spływak. Modyfikacja polega więc na poszerzeniu i wydłużeniu tego ujścia.

Nie atramentu z konwertera, tylko powietrza do konwertera a wtedy to powoduje "zalewanie" spływaka. Sprawdź jeszcze czy szyjka spływaka  też jest podcięta, bo zdjęcie niezbyt ostre/doświetlone i nie widać.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Klerk napisał:

Nie atramentu z konwertera, tylko powietrza do konwertera a wtedy to powoduje "zalewanie" spływaka

- a czy nie odbywa się to tą samą drogą, tj. czy atrament nie spływa w większej ilości przez owo ujście?

Nie, na trzpieniu żadnych modyfikacji nie widać.

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Tak, tym bardziej, że to EF; kreska stawiana delikatnie, bez nacisku (atrament to Diamine Communication Breakdown, dość gęsty, Diabolo Menthe rozmazywał się jeszcze bardziej):

 

5214773300_1659949283.jpg

Edited by tom_ek
Link to comment
Share on other sites

.

7 godzin temu, tom_ek napisał:
18 godzin temu, Klerk napisał:

Nie atramentu z konwertera, tylko powietrza do konwertera a wtedy to powoduje "zalewanie" spływaka

- a czy nie odbywa się to tą samą drogą, tj. czy atrament nie spływa w większej ilości przez owo ujście?

Nie, na trzpieniu żadnych modyfikacji nie widać.

Atrament płynie szczeliną kapilarną i wypełnia ją całkowicie, powietrze przedostaje się górą tym szerokim kanałem. Gdy spływak się zaleje, atrament wypełnia wszystko i blokuje przepływ powietrza. Gdy się wypisze, następna porcja powietrza przedostaje się do naboja i cykl się powtarza. Nadal intryguje mnie kształt trzpienia /szyjki. Zrób proszę zdjęcie od czoła trzpienia aby było widać jego profil (przekrój), podobnie jak spływaka.

Link to comment
Share on other sites

@Klerk, postaram się jutro, ale nie jest to łatwe, gdy się robi zdjęcie telefonem i przystawia szkło powiększające do obiektywu. Ale na oko (gdy porównywałem spływaki) są takie same.

@Ann_gd, tylko nie przesadź. Na stronie sprzedawcy ostrzegają, że duża modyfikacja może skutkować wyciekaniem niektórych ("rzadkich") atramentów. I rzeczywiście nawet w tym moim parę kropel Diabolo Menthe do skuwki mi wyciekło, ale pióra trzymam dupką do góry. Podczas pisania żadnych kłopotów nie było. Nie mam ich również z Communication Breakdown, ale jak widać, nie jest to rozwiązanie doskonałe. Kto wie, czy w czasie dłuższego transportu nie będzie wyciekać.

@Kolektor, masz we wszystkim rację, stalówka kupiona w hiszpańskim fpnib, a nazwa atramentu mogła zostać wzięta od Zeppelinów (jedno i drugie brytyjskie). Z tym że sama stalówka nie była modyfikowana, elastic to stosunkowo niedawny "wynalazek" Jowo. Co prawda takie samo zróżnicowanie linii może dać zwykła, niefleksująca blaszka FPR lub jakiego WingSunga (całkiem przyzwoicie rozchylały się skrzydełka w klonach Pilotów 78g), ale jest od nich miększa i już dzięki temu nieco mokrzejsza. Planuję jednak zakup w fpnib półfleksa Bocka, z tym że spływaków Bocka nie modyfikują, można za to kupić u nich ebonitowy spływak do unitu Bocka.

Link to comment
Share on other sites

@tom_ek Używam tak od dłuższego czasu stalówki Jowo #6 (samej blaszki) na spływaku Bocka. Przepływ mam mocno zwiększony na standardowym spływaku Bocka w stosunku do tej stalówki na standardowym spływaku Jowo. Elastic też powinna pasować, tak samo na ebonitowy spływak. Odwrotnie niestety nie działa, stalówka Bock za bardzo odstaje od spływaka Jowo. Warto spróbować jeśli masz Jowo i Bocka, chociaż piszę to z perspektywy jednostkowego przypadku.

Link to comment
Share on other sites

Tak, mam spływaki Bocka, zawsze wydawały mi się suchsze od Jowo, ale to przez kombinację z fleksami FPR: Jowo radzą sobie z nimi zaskakująco dobrze (przy niektórych atramentach nawet railroading nie występuje), natomiast z Bockiem było kiepsko. Za to Bock trochę lepiej radzi sobie z fleksami Kanwrite (przy Jowo, jak pisałeś, stalówka odstaje). Spróbuję kiedyś połaczenia Bock + Jowo, dzięki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...