Jump to content

Dlaczego mam opory przed "fleksami"


Ann_gd
 Share

Recommended Posts

Miałam podobnie kupiłam w listopadzie pióro Aheb (Cena poniżej 200 zł) i jestem zadowolona używam atramentu Pelikan 4001 błękit królewska.

Ta stalówka to prawdopodobnie Zebra G.

 

Edited by OLKa
Link to comment
Share on other sites

To że Zebra G jest fatalnym wyborem na flexa wiemy wszyscy My, którzy to "przerobili". Kiedy w końcu ktoś to uczciwie pokaże na YouTube?

Ale co jest rzeczywistą przyczyną, że nie tylko Ty @Ann_gd, ale zdecydowana większość piszących piórem ma opory przed "fleksami"?? Od dłuższego czasu bawię się flexami, uczę się pisać i na własnej skórze przekonałem się, że wygląda to cudownie, ale tylko pod wprawną ręką, dla "przeciętniaka" jest to poprzeczka nie do przeskoczenia😕. Skąd wzięły się fleksy? Uważam, że jest to wynik wtórny ówczesnej technologii: bezpieczne były tylko stalówki złote, aby były tanie robiono cieńsze blaszki, a te są naturalnie sprężyste i ot, co(?), mamy flexa, a wielu to nie pasowało.

28-d5eb766fd2.jpg

Długie skrzydełka, jak powyżej, potęgują efekt flexa, a więc radzono sobie zmianą konstrukcji:

29-d53e07b672.jpg

Ale dopiero zastosowanie sztywnej stali nierdzewnej (nierdzewka to stosunkowo nowy wynalazek) albo kutej (gruba, droga) stalówki złotej "oswobodziło nas od flexów", nie wiem, czy śmiać się 😀😄, czy płakać 😢😭

Link to comment
Share on other sites

Ja nie widzę dla siebie zastosowania dla prawdziwego fleksa w codziennych notatkach, bo piszę szybko, niedużo i na byle jakim papierze. A dla przyjemności z samego pisania fleks a i owszem, tylko jeszcze nie mam czasu na takie siedzenie i ćwiczenie ręki :)  to piórko było kupione z ciekawości raczej.

Link to comment
Share on other sites

Fleks nie ma zastosowania w normalnym używaniu pióra na codzień, dla samej fanaberii pewnie ok ale ja tu widzę inne narzędzia do kaligrafii 😃 Jak ktoś pisze literkę na minutę to tylko fleks lol Zazwyczaj szukamy fleksującego pióra tylko po to żeby potem leżało nie używane...🤷 Jest masa innych "normalnych" fajnych piór ✒️

Link to comment
Share on other sites

@Klerk, Twoja teza o wtórności "flexa" do właściwości stalówek wykonanych ze złota jest kusząca, ale twierdzenie to ma jeden słaby punkt. Kursywa angielska (copperplate script), która wykorzystuje zmienną grubość linii i stanowi podstawę tzw. kaligrafii przedwojennej, została opracowana na przełomie XVI i XVII wieku a więc wtedy, gdy o złotych stalówkach jeszcze nikomu się nie śniło (pierwsze pióra metalowe to początek XIX wieku) a podstawowym narzędziem pisarskim było pióro gęsie. Tak więc najpierw był styl pisania a dopiero potem opracowano narzędzia pisarskie, które charakteryzowały się większą trwałością i odpornością na agresywne działanie atramentów.

Na marginesie, prezentowana przez Ciebie stalówka Pelikana z dwoma otworami (tzw. stalówka D - Durchschreibe Feder) nie służyła do "normalnego" pisania, tylko do pisania przez kalkę, co wymagało jej znacznej twardości.

@Radioactive, w zasadzie obecnie pisanie każdym piórem, ba w ogóle pisanie odręczne stanowi obecnie rodzaj fanaberii. Ale jeśli ktoś chce takie pióro mieć w swojej kolekcji to co w tym złego?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o stalówki EF i F to fakt, normalnie pisać nimi ciężko. Ale stalówek z grubszym ziarnem można już spokojnie używać na co dzień.

Mam dwa Kaweco z fleksami B (Sport i Dia 85), całkiem dobrze się spisują w codziennym pisaniu 😀

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że problemy stalówki ZebraG wynikają z faktu, że z założenia ta  stalówka to maczanka i jak widać stały kontakt z atramentem jej nie służy ;)

Co do flexów i sensu ich istnienia to raczej nie był przypadek, poza tym pamiętajny, że jeszczenie w ubiegłym wieku czyli, że tak powiem w "złotej erze flexów" dzieci uczono w szkole kaligrafii, a podstawowym środkiem komunikacji międzyludzkiej były listy i pocztówki, a nie sms czy email. Wystarczy zobaczyć listy, pocztówki, ba nawet różnego rodzaju księgi urzędowe, żeby się przkonać jak wtedy pisano i czy flaxy były wykorzystywane na codzień :)

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Agnieszka napisał:

Dla mnie pióra fleksujące są do codziennego pisania, uwielbiam! Zebrę w Jinhao przerobiłam (i wyrzuciłam oczywiście, zardzewiała,  a jakże, może jakby tytanową Zebrę wstawić,  hmm?), wolę wintydżowe.

@Radioactive, szkoda, że nie używasz, to takie fajne!

Używam tylko ja robię notatki często w notesach A6 max A5 i szalejąc z fleksem robię jedno słowo na jeden wiersz lol 😃 używam fleksa od M do BBB ✒️🤷 

Link to comment
Share on other sites

Mówimy oczywiście o piórach wyprodukowanych w latach 50-60 ubiegłego wieku, współczesne stalówki Kaweco nie mają z flexem niczego wspólnego. Dia 85 kupiłem kilka lat temu od Przemka Dudka a Sport V16 na e-bayu. Trzeba poszukać, czasem pojawiają się oferty we względnie rozsądnych cenach, można też podpytać Przemka (kontakt na jego stronie na FB).

Link to comment
Share on other sites

 

23 godziny temu, Markol napisał:

Mam dwa Kaweco z fleksami B (Sport i Dia 85), całkiem dobrze się spisują w codziennym pisaniu 😀

Kursywa angielska (copperplate script) którą obszernie omówiłeś, preferuje kreskę od XF->w górę, np.BB, dla typowych wielkości liter. Ty na starcie masz B do ->??, to jaka jest wysokość pisma aby to pasowało?

Edited by Klerk
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...