Jump to content

Pilot vs Platinum


Zurek
 Share

Recommended Posts

Hej, mam zamiar zakupić kolejne piórko do kolekcji. Chciałbym coś nietypowego, trochę orientalnego. Znalazłem na rodzimym portalu aukcyjnym dwa modele które mi się spodobały. Długa skuwka i stalówka jak paznokieć. Co sądzicie o tych piórach, ktoś może ma jakieś doświadczenia z nimi? 

20211218_133357.jpg

20211218_133319.jpg

20211218_134408.jpg

Edited by Zurek
Link to comment
Share on other sites

O Pilocik Elite 95S. Tu mnie masz, nie będę obiektywny bo mam małego fioła na punkcie tego typu stalówek. Uwielbiam te pióra. Tylko jest z nimi problem, te stalówki są trudne do poprawiania, naprawiania itp. Kupowanie w ciemno to bardzo duża loteria, można łatwo zniechęcić się do tych piór. Na pewno przyciągają uwagę wyglądem, oczywiście napiszę że wygląd dla mnie nie jest najważniejszy ale kto w to uwierzy ;) Pisząc poważnie, cechy piór z tzw. stalówką typu hooded nib czyli wszystko pochodne od P.51, podobne właściwości piśmiennicze a wygląd przykuwa uwagę do dnia dzisiejszego.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam parę Platinium w tym typie. Jeśli chodzi o właściwości to cienkie stalówki (EF) wydają się nieco drąpiące, ale taka jest uroda cieniutkiej stalówki. Poza tym jeżeli używki przyjeżdżają z Japonii to mogą mieć jakieś ślady wieku (zwykle przetarcia powłok), ale stalówki są zwykle w świetnym stanie.  Co jeszcze - do tych piór nie pasują standartowe konwertery - są za długie, a innych nie ma. Ja też zauważyłem oferty na tym portalu, ale ja kupuję je w Japonii (domyśl się dlaczego).

Link to comment
Share on other sites

Chyba wiem, o którego sprzedawcę Ci chodzi. Ma bardzo dużo ciekawych piór, ale zalecam ostrożność przy zakupach. Ostatnio zasadzałem się na będącego w jego ofercie Montblanc 22 EF. Pióro opisane jako wolne od wad, wyczyszczone, itp. Na fotkach (kiepskiej jakości), gołym okiem było widać zasyfiony spływak, brassing (nie wspomniany), krzywą stalówkę i solidne pęknięcie wzdłuż korpusu przy samym pokrętle tłoka. To ostatnie w zasadzie dyskwalifikuje pióro, bo będzie wymagało gruntownej renowacji zanim (i o ile w ogóle) będzie zdatne do użytku. Na szybko przejrzałem kilka innych ofert (m.in. Parkera 51 Special z ewidentnie uszkodzoną stalówką - po upadku) i również zero wzmianek o ewentualnych mankamentach.

Jego oferta nowych piór też bywa dość ciekawa (sporo Sailorów, Pilotów, Platinum), ale ceny nie są atrakcyjne (np. 500 za Sailora 1911 S, podczas gdy w sklepie, z gwarancją dostaniesz go za około 600 z groszami). Pilot Elite pokazany przez Ciebie wygląda nieźle, ale ja bym się poważnie zastanowił przed kliknięciem "kup teraz". Zwłaszcza w świetle innych "ciekawostek" wzmiankowanych przez Szanownych Przedmówców. O ile konwerter to jeszcze mały problem (naboje Pilota są do dokupienia, jak Ci nie podejdzie ich atrament, zawsze możesz napełniać zużyte naboje strzykawką), ale japońskie stalówki F/EF są SERIO bardzo cienkie i mogą dawać wrażenie skrobania po papierze.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Posiadam również kilka takich piórek i rzeczywiście stalówki cienko piszą. Jak dla mnie to za cienko.

Kilka delikatnie podszlifowałem, poprawiłem. Teraz nie drapią.

Jednak maja swoje wady co nie jest dla mnie najistotniejsze.

Oczywiście kupiłem od "wiśni-aka" na ebayu. 

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o Platinium (PILOTÓW z tego okresu nie mam) to z tego co wiem niespecjalnie da się coś zrobić "gładszą" stalówkę nawet przeszlifowaniem na większy rozmiar (kształt stalówki jest taki, a nie inny)  - kiedyś rozmawiałem na ten temat ze Sticky'm i też był podobnego zdania. Po prostu te EF, F z tych czasów takie są, a w tych kieszonkowych piórach z Japonii ja większych stalówek PRAKTYCZNIE nie stwierdziłem. Jeżeli chcecie super gładką i elastyczną stalówkę to polecam współczesne SF.

Link to comment
Share on other sites

I stało się. Dzięki namowom kolegów, przeszukałem oferty japońskich przedsiębiorców i zostałem posiadaczem dwóch piórek Platinum. Jedno w stanie near mint ze złotą stalówką M 14k i drugie w nieco gorszym stanie ze złotą stalówką EF 18k. Cena nieznacznie niższa od tych na alle z uwagi na VAT (nawet od wysyłki doliczają sic!) ale stan piórek dużo lepszy i jedno z 18k stalówką. Niestety nie mogę wstawić zdjęć, gdyż kolosalne 303kb mam limit. Ale z pierwszego postu dwa ostatnie zdjecia je obrazują. Teraz tylko czekać (nie) cierpliwie na zakupy...

btw... od czego zależą limity zamieszczanych zdjęć?

Edited by Zurek
Link to comment
Share on other sites

Załóż sobie konto na imgur, lata mijają a zdjęcia zostają. Na forum były limity, są i zapewne będą, nie ma opcji by samemu usuwać załączniki. Potomnymi za bardzo nie przejmuj się, jeszcze z 10 lat i nie będą umieli podpisać się ;) Niestety taka jest prawda, może na dzień dzisiejszy mocno naciągana ale już widać co robią smartfoniki, technologia.

Link to comment
Share on other sites

No trudno, trzeba założyć konto kolejne, piórkami pochwalę się jak już dotrą do mnie. Mam nadzieję że do tych króciaków Platinum nie będzie problemu dostać naboje czy konwerter? Te dostępne będą pasować? Zastanawiam się jeszcze nad Sailorem w tym typie. Cena sporo wyższa niż Platinum, ale może warto? Stalówka 18k F.

Edited by Zurek
Link to comment
Share on other sites

Dnia 18.12.2021 o 13:53, Syrius napisał:

O Pilocik Elite 95S.

No nie do końca :D To jest "wintydżowy" Elite; model E95s nie ma chyba nawet oznaczeń Elite.

PS. Jeżeli na początku stempla na stalówce widnieje napis "H277" to jest to pióro z lutego 1977r. ze stalówką wyprodukowaną w zakładzie w Hiratsuka (ten zakład chyba istnieje do dziś).

PPS. Elity z lat poprzednich miały też stalówki 18k750.

Link to comment
Share on other sites

Zdjęcia przykładowe dałem, kupiłem 3 pióra kieszonkowe, 2 Platinum, jeden 14k, drugi 18k, Sailora 18k oraz pilota custom 18k H171.  Dwa ostatnie ze znaczkiem JIS. Jak dotrą to pochwalę się zdjęciami I spróbuję jakąś recenzję z porównaniem wrzucić. 

Link to comment
Share on other sites

Wymieniłem nazwę pióra przedstawionego na dołączonej fotografii a jest nim Pilot "Elite" 95S model o którym piszesz to wcześniejsze pióro o nazwie Pilot E95S. To niemal identyczne pióra. Na dołączonym zdjęciu jest późny model(Elite), zupełnie inny klips, logo Pilot na górze klipsa, ten ma przetłoczenia, jest zaokrąglony na końcu. No i nazwa Elite na skuwce. Model wymieniany przez Ciebie ma prosty, u góry klinowaty po bokach klips, logo Pilot na dole, na skuwce widnieje litera E. Wczesne modele "Elite" 95S wyglądały identycznie jak E95S ten sam klips ale na skuwce napis Elite.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Syrius napisał:

Wymieniłem nazwę pióra przedstawionego na dołączonej fotografii a jest nim Pilot "Elite" 95S

Stalówka podpowiada mi coś innego. Współczesne (wczesne, czy późniejsze) modele 95s mają zupełnie inny kształt stalówki - stalówka jest większa i posiada formę inlaid niczym u sheafferów z linii Imperial.

 

5 godzin temu, Syrius napisał:

Wczesne modele "Elite" 95S wyglądały identycznie jak E95S ten sam klips ale na skuwce napis Elite.

Współczesne kieszonkowe piloty oznaczone są symbolem 95s, a nazwę "Elite" zastąpiono dużym "E", prawdopodobnie żeby odróżnić linię premium od produkcji zakładów w Korei (znajdę źródło, to jeszcze to potwierdzę).

 

Nie piszę tego, żeby podważać czyjeś zdanie, tylko dla sprostowania informacji. Sam kiedyś napaliłem się na tego typu piórka (piloty, platinum, sailory) i przekopywałem internet za informacjami, ale potem stwierdziłem dwie rzeczy:

1) posiadanie pióra kieszonkowego jest spoko, ale idea pióra kieszonkowego trochę rozmija się celem wraz z noszeniem wszędzie ze sobą czegoś drogiego, "trudnozastępowalnego" (vintage), ze złotą stalówką: zgubisz, to cię szlak trafi! zepsujesz - podobnie;

2) pióro kieszonkowe traci większość swoich walorów, gdy pod ręką ma się zawsze pióro pełnoprawnej długości (wygoda użytkowania, pojemność atramentu etc).

 

PS. Chyba lepiej w tej sytuacji szukać okazji w pilotowskich customach z lat '70 ubiegłego wieku. Stalówka inlaid, czasami nawet większa niż w przypadku piór kieszonkowych, całkiem solidne plastiki jak i wykończenia metalowe.

Link to comment
Share on other sites

Już nie wnikam w to co piszesz, sam się pogubiłem. Wiem mniej więcej o co chodzi. Tego było od groma i nie mieszajmy obecnych czasów z latami 60-70 bo nie dojdziemy do ładu. Wiem co mam ale jak widać jest to temat złożony i z jednym egzemplarzem porwałem się jak z motyką na słońce ;)

ZQAr8Ap.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

Piloty Elite to jedne z najlepszych piór ever, łącznie biorąc pod uwagę nawet duże stalówki. Wystarczy wejść na kanał figboot'a czy innej znanej osoby na YT recenzujacej Penbbs i inne chińskie pióra, to jest ich ulubiony model...i mój też. Platinium będzie pisać cieniej niż Pilot o tym samym oznaczeniu stalówki i plusem Pilota jest mnogość stalówek z lat 70. Design dużo się nie zmienił i model E czy E95s to w zasadzie to samo. Elite w Japonii w Europie i USA literka E bo nie mogli użyć słowa Elite. Jeśli pióro jest w dobrym stanie to będzie jeden z najlepszych zakupów życia, no i to wkładanie i wyciaganie pióra mniam...Elite piszą wspaniale bez drapania i z fajnym feedbackiem, swoją Mke trochę wygladzilem i jest teraz bajka. Dopóki plastiki nie są zniszczone da się przepłukać takie pióro amoniakiem z wodą i jazda. Stalówkę też da się wyciągnąć ale ja na razie nie próbowałem w swoich. Ogólnie uważam że pióra Pilota to najwyższa liga i te pióra po prostu piszą...zawsze. Tak jak ich ołówki czy gel peny. Platinium i Sailor to też super pióra ale każde pisze inaczej, jest sporo recenzji więc można porównać te modele i mieć "jakieś wyobrażenie" czego się spodziewać. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 😉🍾🥂

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Wczoraj odebrałem pierwsze piórko z czterech zakupionych. Dotarł Pilot Custom K-500RS. Pierwsze wrażenie jak rozpakowałem, to jakbym trzymał tutkę z papieru. Tak lekkie że Sonnet przy nim to waga superciężka, nie wspominając już o le Man 200. Stan jak na 51 letnie pióro myślę że bdb-.  Z zewnątrz jedynie jedna głębsza rysa jest na skuwce i trochę pościerane platerowanie spinki na jej rantach. Na resztę mikro rysek lekka polerka wystarczy. Stalówka 18k script H171. Według porównania znalezionego gdzieś w internetach, powinna być troszkę grubsza linia niż F. Natomiast jest ogromna przerwa między skrzydełkami. Jak widziałem zdjęcia tych stalówek to większość ma przerwę po całości przecięcia, ale chyba nie aż taką. Piórko niby czyste, ale profilaktycznie trafiło do wody na kilka godzin i okazało się że trochę koloru jeszcze poszło. Uzupełniłem nabój i pierwsza próba pisania to był szok. Linia grubsza niż M całkiem mokrego Watermana. Leje atramentem niesamowicie podchodząc pod B i rozlewając nieco litery. Trochę scisnąłem skrzydełka i już jest dużo lepiej. Teraz jest między F a M, chociaż jeszcze trochę będę musiał ją ścieśnić. Pisze ładnie, startuje natychmiast, kąt pisania nie ma dla niego znaczenia, odwróconą stalówką pisze jak EF, ale lekkie przekręcenie pióra w lewo czy w prawo i już nie zostawia śladu na kartce. Nie wiem czy tak w każdym piórze z tego typu stalówką jest, czy tylko w tym konkretnym przypadku. Skrzydełka są jeszcze za szeroko, lub coś z ziarnem trzeba zrobić?

Ogólnie jak za cenę  68$ z wysyłką z zakupu zadowolony jestem. Jak dotrze reszta zakupów, to opiszę je wszystkie w osobnym temacie porównawczym. 

Edited by Zurek
Link to comment
Share on other sites

Być może ktoś próbował fleksować nim 🤦...zastanawia mnie ta moda na fleksy współcześnie i dociskanie twardych stalówek do papieru wiedząc że nic z tego nie będzie a jedynie uszkodzenie...Są na YouTube tutoriale jak docisnąć stalówkę do spływaka aby przytłumić wyciek atramentu ale oczywiście na własną odpowiedzialność robimy. Jak się nic nie uda to tylko zostaje "suchy" atrament jak 4001. Z 18K złotem uważaj jest bardzo delikatne. 

Link to comment
Share on other sites

Tu do spływaka dolega ciasno, ale ma sporą przerwę między skrzydełkami, udało mi się ją trochę zmniejszyć i już nie leje tego atramentu tak obficie. Kreska już jest cieńsza niż M, a grubsza od F, czyli niby tak jak być powinno. Zastanawia mnie to że po przekrecęniu pióra juz nie pisze. Kąt pochylenia jest nie ważny. Pisze i w pionie i prawie płasko, tylko o oś obrotu mi chodzi. W Watermanach co prawda bokiem też nie pisze, ale zakres jest dużo większy niż w tym Pilocie. Swoją drogą to dobre pióro treningowe, jeśli nim się nauczy pisać to każde inne będzie opanowane od początku. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...