Jump to content

Pióro na prezent urodzinowy


bambi
 Share

Recommended Posts

Witam,

Szukam pióra na prezent dla przyjaciela. To osoba, która kiedyś pisała piórem (jakiś Waterman, nie mam pojęcia jaki).

Teraz pisze głównie "czymkolwiek", ale chętnie to zmieni. Przyjaciel raczej niedużo pisze ręcznie -> niezbyt duże objętości tekstu, ale dość często, czyli pióro będzie używane kilka/kilkanaście razy dziennie do krótkich notatek. Zależy mi na stalówce, którą się dość lekko pisze. 

Czy w cenie 500zl (+/-200zl) polecacie coś rozsądnego?

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry. Myślę, że bezpiecznym wyborem będzie Lamy Studio. Nie grymasi, nie marudzi, wygląda bardzo przyzwoicie. Wykonane o wiele solidniej od Watermana w tym budżecie. Stalówkę ma stalową, ale bardzo przyjemną, a do tego można ją swobodnie wymieniać, gdyby akurat ten rozmiar nie podszedł. W Twoim budżecie, możesz mu zafundować pióro (ok. 300 zł), porządny atrament i kilka dodatkowych stalówek (ok. 40 za sztukę), aby mógł sobie poszaleć z rozmiarami :)

Alternatywnie, jeśli to miłośnik klasyki, możesz rozważyć reedycję Parkera 51 z 2021. Bardzo przyzwoite pióra, jak na tę markę. Za ok. 300 będzie wersja ze stalową stalówką (wersja "Core"), za ok. 700/800 będzie już ze złotą (wersja "De Luxe").

Wszystkie trzy posiadam i są bardzo, ale to bardzo przyzwoite.

Link to comment
Share on other sites

Platinum jest bardzo fajne, eleganckie, bezproblemowe, ale...zakręcane. Do szybkich notatek to tak średnio... Stalówka SF to też tak trochę ekstrawagancko do takich celów. M będzie, moim zdaniem, optymalne. Nie zapominajmy, że przesiadka ma nastąpić z Watermana, którego współczesne modele mają raczej twarde stalówki (nawet te złote). Taka rewolucja może skutkować tym, że prezent wyląduje w szufladzie zamiast służyć. Ale sam pomysł z Platinum, jeśli chodzi o pióro, jest bardzo dobry. W tym przedziale cenowym, 3776 ze stalówką M, to wybór świetny.

Tak sobie jeszcze myślę...a może Lamy 2000? W budżecie do 700 zł można znaleźć i to bez nadmiernych starań. Tutaj już mamy złotą stalówkę, całkiem ciekawą konstrukcję, nakładaną skuwkę (do szybkich notatek jak znalazł) plus wbudowany tłok (więcej atramentu niż w nabojach). No i jest to takie "męskie, poważne" pióro.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma głupich pytań. 😉 Do Platinum można, a nawet trzeba dokupić tłoczek. Platinum ma własny standard jeśli chodzi o naboje. Są one relatywnie drogie, mają ograniczoną paletę kolorów i są raczej trudno dostępne (nie da się ich kupić w pierwszym z brzegu papierniczym). Jeśli Przyszły Obdarowywany preferuje naboje, można też dokupić przejściówkę na naboje typu International (m.in. Pelikan takich używa). Jest ona o wiele tańsza od tłoczka (jakieś 15-20 zł bodajże), ale się nie wypowiem co do skuteczności, ponieważ nigdy jej nie posiadałem.

Link to comment
Share on other sites

W Platinium stalówka SF w tej sytuacji chyba nie jest ekstrawagancją, tak się śmiesznie składa, że obdarowany przeze mnie tym piórem (tak się złożyło) właśnie używa pióra nawet kilkadziesiąt razy dziennie do jedno, góra dwu zdaniowych zapisków i raczej na różnych, nie najlepszych często papierach  jest właśnie zachwycony stalówką SF jako bardzo komfortową do jego pisania. Tylko, że muszę dodać, że "pisarz" ma jakby to powiedzieć "bardzo wysoki poziom czucia" w rękach i ponadprzeciętną sprawność dłoni. Wcześniej używał głównie Sheaffera 300, ale ogólnie narzekał.

Co do przejściówki na naboje international to ja nie lubię jej używać (np. ciężko wyciągnąć z pióra), a kosztuje mniej niż 10 pln i spełnia swoją rolę, tłoczek to koszt 40-50pln.

LAMY2000 jest to zdecydowanie dobre pióro, ale raczej poza budżetem, no i wygląd ma specyficzny z cyklu albo się kocha, albo....

Link to comment
Share on other sites

Dnia 20.09.2021 o 20:36, nilfein napisał:

Platinum jest bardzo fajne, eleganckie, bezproblemowe, ale...zakręcane. Do szybkich notatek to tak średnio...

To tak na serio? 😲 Zakręcana skuwka miałaby być argumentem przekreślającym to pióro jako dobre "do szybkich notatek". Przecież pióro wieczne to nie rewolwer na dzikim zachodzie, że użycie go o sekundę później miałoby mieć znaczenie (odkręcenie skuwki nie trwa dłużej niż sekundę w porównaniu do zatrzaskowej lub na magnes). Ja rozumiem, że np do pisania "w powietrzu" czy jak kto woli "w ręku" gdzie mamy zajętą jedną rękę na trzymanie notatnika, przewagę będzie miał np Pilot Capless albo Lamy Dialog, ponieważ obsługujemy je jedną ręką, ale argument o przewadze Lamy Studio lub 2000 nad Pilotem 3776 ze względu na jego zakręcaną skuwkę jest według mnie delikatnie mówiąc nie trafiony. 

Link to comment
Share on other sites

@Ice Wszystko to kwestia indywidualnych preferencji. Tak się składa, że posiadałem wszystkie trzy pióra ORAZ często, w ciągu dnia w pracy, musiałem robić szybkie notatki. Z moich INDYWIDUALNYCH doświadczeń wynika, że wygodniej mi ogarniać szybkie notatki piórem z nakładaną skuwką (otwieram nawet jedną ręką, da się). Po prostu zsuwam skuwkę i już, bez kręcenia. W tej sztuce wygrywa u mnie Lamy 2000.

Jak już napisałem, to kwestia czysto subiektywna i swoimi subiektywnymi doświadczeniami się dzielę. Dla mnie niekiedy ma znaczenie sprawność i wygoda. I często traktuję niektóre swoje pióra jako wyłącznie narzędzie, bez chuchania i namaszczenia.

Skoro już jesteśmy przy lekkim czepialstwie, to zgodzę się co do Capless'a, ale nie Dialog w kwestii obsługi jedną ręką. Capless da się w ten sposób otworzyć i zamknąć naturalnie, Dialog ma mechanizm twist i jest duży, więc...jak dla mnie, jedną ręką ciężko by go było otwierać i zamykać.

Ale robi się offtop, więc może skupmy się raczej na pomocy Autorce posta, co?

Link to comment
Share on other sites

Osobiście uważam, że nie jest to off top, z uwagi na fakt wymiany informacji związanych z doradzaniem konkretnych modeli i ich ewentualnych wad oraz zalet, a posty dotyczą przecież "wady" jednego z proponowanych piór. Jeśli chodzi o ścisłość, to ja się nie czepiam, poprostu niezrozumiałym jest dla mnie wskazywanie zakręcanej skuwki jako wady pióra w tym zakresie. Rozumiem, że każdy ma jakieś osobiste doświadczenia i preferencje (ja np bez problemu odkręcam skuwkę jedną ręką jeśli mam taką potrzebę) ale wskazywanie tego rozwiązania jako wady która powoduje, że pióro nie nadaje się do takiego użytku, zwłaszcza osobie która nie ma jeszcze wyrobionego zdania, jest trochę zaskakujące ;) 

Ps.  w Lamy Dialog zasada otwierania i zamykania jedną ręką jest dokładnie taka sama, jak zdejmowania zakręcanej skuwki jedną ręką, czyli dwoma palcami (małym i serdecznym) przytrzymujemy/ściskamy korpus, a kciukiem i wskazującym odkręcamy skuwkę (w Dialogu obracamy część z klipsem)  ;)

Edited by Ice
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, bambi napisał:

Dziękuję jeszcze raz za podpowiedzi, spróbuję wybrać się do sklepu, żeby móc zobaczyć pióra na żywo i zdecydować.

Jeśli tylko masz okazję zobaczyć pióra na żywo to polecam. Zdjęcia nie oddają wszystkiego. Najłatwiej jest kupić kiedy wiesz że dana osoba chce dany model, ale to bardzo rzadko kiedy się zdarza. Zazwyczaj trzeba zgadywać. Powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

@Ice Wrócę ponownie do samego początku. Autorka posta wskazała dość istotne aspekty w swojej wypowiedzi (Obdarowany pisał kiedyś jakimś Watermanem, teraz pisze czymkolwiek). Nieśmiało obstawiam, że nie jest to pióro zakręcane (jeśli chodzi o Watermany, to tylko Charleston przychodzi mi na myśl jako zakręcany, ale to raczej mało popularny, wręcz niszowy model). "Cokolwiek" to zapewne długopis lub inny roller, robi szybkie notatki. Jak dla mnie jasnym jest, że Obdarowywany stawia na utylitaryzm raczej niż specyficzne dla pióro maniaków rozwiązania. Stąd moja kolejna sugestia odnośnie nie zakręcanej skuwki, bo przyzwyczajenie to ogromna siła. Taka, która z łatwością zerwie plastikowy gwint ;)

W tej całej dyskusji zapomnieliśmy o jednym, bardzo ważnym aspekcie. O ile osobiście bardzo szanuje i lubię Platinum 3776 za niezawodność, wygląd, optymalny rozmiar i stalówkę, to właśnie stalówka może być tu poniekąd problemem. Stalówki Platinum tej serii na papierze zachowują się dość specyficznie, a mianowicie dają dość wyraźny "feedback" i są dźwięczne. Odczucia pisania 3776 można porównać do ołówka. Z całą pewnością nie są maślano gładkie. Dla mnie to plus, bo daje poczucie kontrolowania linii, ale część osób, które miało okazję spróbować pisania moim Platinum (zarówno użytkowników piór, jak też piszących długopisami) wspominała, że stalówka "szura" albo wręcz drapie. Dla porównania, takie Watermany, Lamy czy inne Parkery (zwłaszcza w tym przedziale cenowym), są raczej gładkie. Dlatego też, jak wspomniała @OLKa, warto przetestować przed zakupem.

Link to comment
Share on other sites

A mi się trochę wydaje, że czasem dochodzi do zjawiska dzielenia włosa na czworo. Autorka chce kupić komuś prezent, ale raczej nie wie które pióra będą odpowiednie - zapewne chodzi o wygląd i niezawodność - tak, żeby obdarowany poczuł się przyjemnie i wyjątkowo otrzymując taki prezent oraz, żeby prezent nie rozpadł się lub nie zawiódł po miesiącu użytkowania, tylko działał przez lata będąc pamiątką - taka przynajmniej jest idea dawania prezentów :). Dlatego uważam, że podpowiedzi w sytuacji kiedy nikt nie ma pojęcia co będzie odpowiadać obdarowanemu powinny ograniczyć się do wskazanie niezawodnych modeli mieszczących się w budżecie ponieważ i tak wybór będzie sprowadzał się najpewniej do wyglądu pióra, ewentualnie jego wielkości. Wskazywanie jakiś bardzo indywidualnych preferencji raczej nie ma w takim przypadku racji bytu, co potwierdzają różnice w odbiorze poszczególnych piór przez osoby piszące piórami wiele lat - to co jedni uważają za wadę, dla innych jest zaletą. A już gdybanie co komu może przeszkadzać i jakie ma przyzwyczajenia nie znając człowieka w ogóle wydaje się trochę dziwne ;)

Ja jako wielbiciel Pelikana poleciłbym oczywiście niezawodne M200 w klasycznym czarnym kolorze z zielonym okienkiem podglądu atramentu :) - może jest nudne i konserwatywne z wyglądu, ale takie właśnie powinno być męskie pióro, które pasuje do każdej sytuacji ;)

Link to comment
Share on other sites

Pelikany z serii M200 mają zdecydowanie uniwersalny charakter. A już szczególnie M205 w czerni. 
Nie wszyscy i nie wszędzie znajdują czarno-złote pióro jako szczyt elegancji. A czarno-srebrne bardziej uniwersalne się wydaje.
Dla innych Lamy 2000 będzie dziwacznym wynalazkiem z tworzywa, a stalówka to jak w jakimś tanim Chińczyku (oba określenia  wzięte z życia - zasłyszane u pewnego użytkownika piór który pisał… a nie powiem czym)

Tak ogólnie to mam wrażenie, że im mniejsza pióroza obdarowywanego tym łatwiej o dobór pióra. Szczególnie przy średnim budżecie jak tu - co by się od Watermana czy Sheaffera w tej kwocie wzięło powinno solidnie wyglądać oraz pisać co normalnego człowieka zadowoli.

Z drugiej strony piórozy jest gorzej. Chyba ze prezent kupowałby mi ktoś podobnie na tym tle poszkodowany - wiedzący że w tej cenie szukałbym w Japonii jakiegoś tańszego Sailora czy Pilota albo brałbym jakiegoś amerykańca na przykład ze stubem, albo TWSBI jakieś, albo jakieś Kaweco albo…… kolejnego starego Pelikana 140 czy jakiegoś innego „wintydża”

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Bardzo dziękuję z wszystkie sugestie j podpowiedzi. Chyba wizualnie pelikan wydaje mi się najbardziej "przyjemny".

Zastanawiam się między klasycznym czarnym lub zestawem 

https://www.twojepioro.pl/zestaw-prezentowy-pioro-wieczne-pelikan-m205-demonstrator-olivine-atrament-edelstein-olivine-edycja-limitowana?gclid=CjwKCAjwzOqKBhAWEiwArQGwaKM10cXsSUZ0v4E-C_IPDRqe4cSo6mm4Q5t6eKt86X-VrDeAwvQwsRoCvg8QAvD_BwE

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Ice napisał:

To już bardzo indywidualny wybór. Dla mnie demotywatory (transparentne) są fajne, ale jako ciekawostka, jeśli miałoby być jedno to raczej klasycznej budowy. Zobacz Pelikan m205 petrol marbled - jest trochę droższe, ale wygląda zjawiskowo. 

Zdecydowanie, dziekuje @Ice za podpowiedź. Zamówione petrol marbled.

Jeszcze raz dziękuję za nieoceniona pomoc Wszyskim. Przez tą ożywiona dyskusje i przyjazną atmosfere forum poza piórem - prezentem, dodatkowo zamówiłam też "coś" dla siebie do pisania..., z niecierpliwością czekam na paczkę :)

pozdrawiam serdecznie 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, bambi napisał:

Zdecydowanie, dziekuje @Ice za podpowiedź. Zamówione petrol marbled.

Jeszcze raz dziękuję za nieoceniona pomoc Wszyskim. Przez tą ożywiona dyskusje i przyjazną atmosfere forum poza piórem - prezentem, dodatkowo zamówiłam też "coś" dla siebie do pisania..., z niecierpliwością czekam na paczkę :)

pozdrawiam serdecznie 

No to świetnie, że się udało. Jak dojdzie do Ciebie to opisz wrażenia (dobrze jak ktoś nie zarażony jeszcze piórozą podzieli się świeżą opinią), i koniecznie pochwal się tym "czymś" dla siebie :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Witam, 

Miałam opisać wrażenia. Przent okazał się trafiony - przyjaciel jest zachwycony. Praktycznie nie rozstaje się z piórem. Ostatnio nawet dokupiłam mu przenośny kałamarz, bo nie mogłam patrzeć na szklany noszony w torbie 🙈

Móje Faber Castell Hexo na początku wydawało mi się dość "masywne", ale mimo to lekkie. Szybko jednak przyzwyczaiłam się do pisania nim i jestem bardzo zadowolona.

Mimo dość intensywnego używania go i niezbyt delikatnego traktowania wciąż ma się dobrze. Polecam jako tanie pióro do intensywnego codziennego użytku :)

Apetyt rośnie w miarę jedzenia... i gdzieś, coś jakiś czas przemyka mi myśl o czymś "lepszym"... ;)

Dzięki temu forum i Wam zostałam zachęcona do pisania piórem za co dziękuję!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...