Jump to content

Polerowanie piór - jaka pasta


Recommended Posts

Stosujemy rozmaite środki i inne "patenty" do polerowania naszych ukochanych instrumentów piśmienniczych. Proponuję zrobić ich listę ze wskazaniem wad i zalet), z podaniem orientacyjnej ceny i miejsca, gdzie można dany produkt zakupić.

Zaczynam od sobie znanych (pierwszej pozycji używam ja sam, pozostałe polecali koledzy forumowi i nie tylko):

1. K2 Turbo, lekkościerna woskowa. Duża tuba 120g cena około 6 pln, dostępna na znanym serwisie aukcyjnym

2. Tamiya Compound, 22 g, cena około 20 pln, ten sam znany serwis aukcyjny (jest jej kilka rodzajów, może ktoś doda szczegóły?)

3. Plastmal Autpolitura, cena nieco ponad 9 PLN/200 ml., dostępna jak wyżej

.......

Link to comment
Share on other sites

4. 3M Company 50383 Pasta polerska Ultrafine SE - Mleczko o śladowych właściwościach ściernych. Nie może być stosowane zatem jako pojedynczy środek usuwający rysy - jest to tzw. "finisher". Powinien być użyty po środkach mało ziarnistych, a dla bardzo wytrwałych "pucybutów" po średnio i grubo ziarnistych.
5. 3M Company 51677 Pasta polerska Perfect-it™ Famous Finish - Jest to produkt wykańczający - nadaje się do usuwania kolistych śladów po polerce. Jego zastosowanie jest niezbędne do uzyskania wysokiego, głębokiego połysku, bez śladów po polerce. Szczególnie ważne jest zastosowanie mleczka wykończeniowego przy polerowaniu czarnych kolorów - gdzie wszystkie niedoskonałości są widoczne. 

Ceny produktów w zależności od pojemności butli - od 65 do 250 zł. Produkt dostępny w dobrych sklepach modelarskich, sklepach motoryzacyjnych i na portalu aukcyjnym. Środku mogą być używane w polerce ręcznej - odpowiednie gąbki polerskie lub maszynowo. Niestety cena godna tylko 3M.

Wiem, że jest stosowany, gdzie inne środki nie dają rady uzyskać efektu "perfect 12 na 10". Osobiście używałem go do polerki (miałem próbkę), ale to opowieść nie na to forum.

1 godzinę temu, MarcinEck napisał:

2. Tamiya Compound, 22 g, cena około 20 pln, ten sam znany serwis aukcyjny (jest jej kilka rodzajów, może ktoś doda szczegóły?)

Tamiya Compound (87068 - czerwony napis na tubie) - gruboziarnisty
Tamiya Compound (87069 - niebieski napis na tubie) - drobonoziarnisty
Tamiya Compound (87069 - szary napis na tubie) - finisher

Link to comment
Share on other sites

Ja osobiście jestem dość ostrożny w stosowaniu do piór preparatów przeznaczonych do innych rzeczy np typowo lakierniczych. Mam kilka past polerskich do lakierów, które dają niesamowite efekty przy polerowaniu samochodu, motocykla. Jednak nie używam ich do piór z obawy przed wystąpieniem jakiejś niechcianej reakcji na plastiku (na jednym z forów czytałem, że komuś po ozonowaniu butów motocyklowych przebarwiły się elementy plastikowe - z czarnych zrobiły się szaro-żółte). Fakt, że w samochodzie są również elementy z różnych tworzyw, jednak ich wielkość i powierzchnia różnią się zdecydowanie od piór, więc reakcje zachodzące na elemantach samochodzu mogą być niezauważalne, a takie same na piórze będą nie do zaakceptowania. Nie twierdzę, że pasty do lakierów są złe, tym bardziej, że nie miałem takiego przypadku (gdyż ich nie stosowałem ;)), ale z ostrości wolę stosować preparaty stosowane w modelarstwie, zwłaszcza redukcyjnym, gdzie niemal wszystkie elementy są z plastiku lub żywicy - podobnie jak w piórach. W związku z tym ryzyko wystąpienia niepożądanych reakcji w zasadzie jest zerowe, a efekty niesamowite. Dotychczas stosowałem właśnie pasty Tamiya (z niebieskim i srebrnym/szarym napisem) i dla mnie efekt jest bardzo zadowalający - na piórach znikają rysy, smugi i nie ma śladów polerowania o których powyżej wspominał @Ruffio. Miałem również pastę Revella, ale mi osoboście nie podchodziła, a efekty które uzyskiwałem były dalekie od oczekiwanych. 

Edited by Ice
Link to comment
Share on other sites

Zapomniałem dodać, że do osiągnięcia efekt wow!!! niezbędne jest włożenie dość dużo wysiłku - to taka wzmianka zapobiegawcza przed rozczarowaniami - na wypadek, jakby ktoś pomyślał, że kupi tą pastę, potrze trzy razy i już będzie suuuper. 

Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Ice napisał:

[..] nie używam ich do piór z obawy przed wystąpieniem jakiejś niechcianej reakcji na plastiku [..]

Masz rację - niechciana reakcja zawsze może nastąpić, tylko nigdy tego nie wiesz kiedy i z czym. Tylko jak się dowiedzieć co z czym stosować? Ktoś na ochotnika poświęci Pelikana?

 

Tamiya fajne rzeczy robi. Modele, kleje, szpachle modelarskie (ładnie pachną) i jak widać skuteczne polerki. Cenowo też korzystnie, choć trochę dziwne jak na firmę z Japonii.

Przed chwilą, Ice napisał:

Zapomniałem dodać, że do osiągnięcia efekt wow!!! niezbędne jest włożenie dość dużo wysiłku - to taka wzmianka zapobiegawcza przed rozczarowaniami - na wypadek, jakby ktoś pomyślał, że kupi tą pastę, potrze trzy razy i już będzie suuuper. 

Cierpliwy jak pucybut

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Ruffio napisał:

Masz rację - niechciana reakcja zawsze może nastąpić, tylko nigdy tego nie wiesz kiedy i z czym. Tylko jak się dowiedzieć co z czym stosować? Ktoś na ochotnika poświęci Pelikana?

 

 

Używałem K2 Tempo i używam zarówno do Pelikanów jak i do innych piór  (nieprawdą jest jakobym nie miał innych piór i... 😉 miał uczulenie na inne marki 🙂

I mogę powiedzieć, że nigdy nie miałem problemów z piórami po zastosowaniu pasty K2 Tempo, żadnej zmiany koloru, żaden Pelikan nie zmienił się w Jinhao, (odwrotnie (niestety) też nie). Jedyne co może się przydarzyć, to lekka utrata błysku, jako że jest to pasta z zawartością wosku, więc może on nieco zmatowieć, zwłaszcza w zetknięciu z balsamicznym i krystalicznym powietrzem krakowskim (tzw. smog wawelski)

Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, Ruffio napisał:

Masz rację - niechciana reakcja zawsze może nastąpić, tylko nigdy tego nie wiesz kiedy i z czym. Tylko jak się dowiedzieć co z czym stosować? Ktoś na ochotnika poświęci Pelikana?

Oczywiście, że tak. Ale można nieco zminimalizować ryzyko używając do polerowania plastiku środków przeznaczonych do plastiku ;) Jeśli chdzi o testera, to ja swoje pióra (w tym Pelikana) polerowałem tymi pastami i efekt jest nieźle widoczny na tym zdjęciu 

ee8a5389ee13b065.jpg

Ten ptaszor był w świetnym stanie, więc nie trzeba było jakiś drastycznych metod wdrażać, ale kilkadziesiąt lat wpłynęł na jego powierzchnię. Po paście Tamiya wygląda jak dopiero wyjęty z pudełka :)

Oczywiście nie oznacza to, że inne pasty będą gorsze. 

Edited by Ice
Link to comment
Share on other sites

@Ice - dzięki, pasta proponowana przez Ciebie wygląda na świetną. Osobiście zamierzam zaopatrzyć się w wersję drobnoziarnistą i w tę drugą, "wykończeniową"

Ale mnie zależało też na tym, żeby zrobić dłuższą listę takich specyfików, z wskazaniem do jakich celów dana pasta się nadaje, a przy jakich sprawdza się gorzej. Oraz z ewentualnymi ostrzeżeniami typu - uwaga, nie nadaje się np. do celuloidu... No i z podaniem przybliżonych cen.

Tak przy okazji - to w sklepie modelarskim w pobliżu dowiedziałem się, że pewnie z powodu pandemii od około 1,5 roku jest duży problem z dostawami różnych towarów z Japonii. I past polerskich też to niestety dotyczy...

 

Link to comment
Share on other sites

Ok. Później od siebie postaram się wymienić i opisać stosowane przez mnie pasty do elementów metalowych w tym pozłacanych/chromowanych. Co do cen to nie wiem, czy obecnie ma to większy sens, ponieważ zmieniają się dość dynamicznie, chociażby z powodów o których wspomniałeś powyżej, a wpisując w wyszukiwarkę nazwę można dość łatwo odnaleźć aktualne oferty. 

 

Link to comment
Share on other sites

Onegdaj popełniłem gruby błąd, chciałem odtłuścić/wyczyścić pióro alkoholem. Nie wiedziałem, że było woskowane, prawdopodobnie wosk carnauba, bo nie do odróżnienia, a ja ten efekt zepsułem😨. Aby to naprawić użyłem pasty/wosku do nagrobków, pomogło ale to już nie to samo😕. Nie mam, nie używam past, wziąłem co było pod ręką.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie staram się nie polerować i woskować piór z tworzyw sztucznych - wolę je w stanie takim jakim zdobyłem, ewentualnie przecieram "ściereczką jubilerską"

Jeżeli już obróbka mechaniczna to używam czegoś takiego:

SONAX Preparat do regeneracji lakieru samochodowego

Jest to płynny preparat bardzo, bardzo delikatnie ścierny i na bazie wody (nie rozpuszczalników) więc trzeba wykazać cierpliwość. Ale kończę zawsze na sucho (tylko "przecieram" pióra łącznie ze stalówką) "ściereczką jubilerską".

Do wykończenia piór metalowych używam samochodowego, półpłynnego i miękkiego wosku na bazie wody (ostatnio TURTLE WAX), i na koniec przetarcie ściereczką jubilerską, lakierowanych piór absolutnie nie obrabiam obróbką ścierną.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...