Jump to content

Czy jest sens kupować chińskie pióra zamiast jednego markowego?


Recommended Posts

No właśnie.

 

Piszę ten temat z mieszanymi uczuciami. Mój koszyk w Aliexpress wypchany jest pozycjami takimi jak: Moonman M600S, Wing Sung 699, Wing Sung 3008, Moonman T1, JINHAO 992 czy PENBBS 256. Wszystko pięknie, filmiki na youtube obejrzane, nic tylko brać. Tyle że na końcu głowy zapaliła się ostatnia lampka logiki i zdrowego rozsądku: czy nie lepiej za te pieniądze kupić jakiegoś porządnego używanego markowca? Z jednej strony nikt nie porównywał stalówek tych droższych chińczyków do piór markowych, ale z drugiej to takie uczucie jak kupowanie 6ciu Fiatów zamiast jednego Mercedesa. Wszystkie pewnie by pisały, lecz pisać, a pisać to różnica 🖋️

XwHV9fy.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

O ile tylko zostaniesz przy tym jednym mercedesie 😜
Ale również uważam, że lepiej mieć kilka (jedno?) lepszych niż całe stado leżących w szufladzie, czekających na w sumie nie wiadomo co.
Chyba że chcesz się bawić w szlifowanie stalówek, branie z nich części i inne eksperymenty

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś kupowałem chińczyki na potęgę - i kiedyś odpowiedziałbym: tak. Obecnie pióra kupuję rzadko, głównie stare i używane, dziś więc powiedziałbym: nie.

W olbrzymiej większości moich chińczyków zawsze coś było nie tak, jakiś feler (ale zdarzały się wyjątki). Nie znaczy to jednak, że pióra markowe są bez wad. Nie licz również na to, że różnica w pisaniu będzie olbrzymia, bo raczej nie będzie. Zdarzały mi się chińskie blaszki piszące lepiej niż wentydżowe złote stalówki. A stare pióra cenię sobie głównie za: jakość wykonania, estetykę i ebonitowe spływaki, niekoniecznie za stalówki.

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, tom_ek napisał:

Zdarzały mi się chińskie blaszki piszące lepiej niż wentydżowe złote stalówki. A stare pióra cenię sobie głównie za: jakość wykonania, estetykę i ebonitowe spływaki, niekoniecznie za stalówki.

Wyobraź sobie że jesteś studentem. Masz przepisywać książki na wykładach więc twoje pióro musi być maksymalnie wygodne w użytkowaniu, pisaniu, oraz musi być pojemne. Jakie to powinno być pióro? 😀

Link to comment
Share on other sites

Kupowanie wielu tanich chińczyków zamiast jednego ale bardzo dobrego pióra? Zupełnie bez sensu.
Kupowanie chińczyków i  markowych piór - doskonałe połącznie :D

Jedyny problem z pierwszą opcją jest wybór tego markowego pióra. Jeśli stać Cię na Pilot Custom 74, Pelikan M400 (albo lepiej jakiegoś Pelikana polecanego przez @MarcinEck ) czy Lamy 2000 (makrolon oczywiście) i jest to pióro, które spełnia twoje oczekiwania to bierz. 

Jeśli podstawowym kryterium są walory praktyczne a nie przyjemność próbowania nowych zabawek to raczej wybrałbym np. jakieś TWSBI zamiast garści taniochy.  Ale jeśli nie potrafisz zdecydować jakiego pióra potrzebujesz to kupuj te chińczyki ale pojedynczo. Ja studentowi poleciłbym na początek do wypróbowania Moonmana T1 albo Lamy Safari. 

A tak zupełnie z innej strony, skoro jesteś studentem nie boisz się kupować drogiego pióra? Pandemia się kończy pewnie niedługo i nie wiem czy warto wrzucać do plecaka drogie i delikatne pióro. Lamy Safari jest zadziwiająco trudne do zniszczenia.

Link to comment
Share on other sites

Czasy tanich chińskich hero 616 już dawno się skończyły. Tomek pisze o swoich doświadczeniach z chińskimi piórami, które nie były zbyt szczęśliwe. Mnie żaden "chińczyk" jeszcze nie rozczarował.

Pytanie: warto, nie warto?

IMHO nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Tanie chińskie pióro może dostarczyć wiele radości, a stalowa stalówka jinhao może pisać o wiele gładziej i bezproblemowo niż niejeden europejski odpowiednik. I to wielokrotnie droższy. Można też łatwiej znaleźć/zainwestować w pióra o różnych sposobach napełniania (innych niż tłokowiec, niż dołączany konwerter). Można szukać też wśród piór tajwańskich, czy indyjskich; obecnie jest wiele nisz, które wypełniają solidni producenci z rozsądnie wycenionymi modelami.

Można też kupić Lamy 2000 i skupić się na atramentach ;)

IMHO nie ma jednej, właściwej drogi. Dyskusji nie ograniczałbym do stwierdzenia, że "chińskie znaczy kiepskiej jakości", bo to już dawno nieprawdziwie klepana mantra.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli gładkość stalówki jest ważnym kryterium to bardzo trudno będzie pobić chińskie pióra. Lubię feedback japońskich stalówek ale gładkość  Wing Sung 3008 albo 618, OASO 007 czy Jinhao  jest bardzo fajna. W swojej kategorii cenowej są nie do pobicia.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli masz 10 piór i kupujesz 11. to nie widzę sensu pchać się w Chińczyki, jeśli masz jedno-dwa to już inna historia.

Ale nie licz że jeśli kupisz jakiegoś Montblanca za 2000 zł to doznasz jakiegoś olśnienia i otworzy się przed Tobą nowy wspaniały świat. Mam takich Mercedesów kilka (Chińczyków jeszcze więcej), a i tak najwięcej piszę starym Lamy ALstarem* ;)

 

*któremu wymieniłem stalówkę na złotą xD

Edited by Rittel
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Rittel napisał:

Mam takich Mercedesów kilka, a i tak najwięcej piszę starym Lamy ALstarem* ;)

 

*któremu wymieniłem stalówkę na złotą xD

Na moja klubowa strzelnice przychodzi facet z glockiem 🙂(pistolet robiony na wtryskarce za mniej niz 100$) z osprzetem za ponad 10k. Mozna? Pewnie 😀 

 

A masz jakies chinczyki? Jak sie zachowuja po latach? Jak ze stalowkami?

Link to comment
Share on other sites

A to markowe pióro to będziesz miał jak rabin buty, we wschodniej Europie w XIX wieku?

Czy jak gość pijący całe życie piwo i na łożu śmierci zastanawiający się czy kupić i wypić butelkę markowego wina, albo za te pieniądze kupić 29 butelek i urżnąć się z rodziną raz a dobrze?

Myślę, że większość tutaj piszących nie ma tego jednego, jedynego " Mercedesa", a garść takich różnych "Mercedesów" i do tego kilka garści chińczyków.

To nie jest tak, że "bez Gwiazdy nie ma jazdy!"

Liczy się fun! Take it easy!(jak mawia minister nauki wszelakiej P. Czarnek)

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, PaJaC napisał:

No właśnie.

 

Piszę ten temat z mieszanymi uczuciami. Mój koszyk w Aliexpress wypchany jest pozycjami takimi jak: Moonman M600S, Wing Sung 699, Wing Sung 3008, Moonman T1, JINHAO 992 czy PENBBS 256. Wszystko pięknie, filmiki na youtube obejrzane, nic tylko brać. Tyle że na końcu głowy zapaliła się ostatnia lampka logiki i zdrowego rozsądku: czy nie lepiej za te pieniądze kupić jakiegoś porządnego używanego markowca? Z jednej strony nikt nie porównywał stalówek tych droższych chińczyków do piór markowych, ale z drugiej to takie uczucie jak kupowanie 6ciu Fiatów zamiast jednego Mercedesa. Wszystkie pewnie by pisały, lecz pisać, a pisać to różnica 🖋️

XwHV9fy.jpg

 

Sam właśnie zastanawiam się nad zakupem wielu piór.Jinhao 100, moonman m600s,p135,wing sung 670.Wszyscy zachwalają pióra chińskie za stosunek jakości do ceny jednak ich jakość to loteria.Szukam czegoś solidnego co będzie mi służyć na lata

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, juszczyn napisał:

Sam właśnie zastanawiam się nad zakupem wielu piór.Jinhao 100, moonman m600s,p135,wing sung 670.Wszyscy zachwalają pióra chińskie za stosunek jakości do ceny jednak ich jakość to loteria.Szukam czegoś solidnego co będzie mi służyć na lata

Mozemy sie tak umowic, zamowimy chinczyki i zrobimy ich recenzje oraz porownania, ja planowalem kupic 2 lub 3 za lacznie 300zl i moze jakies drobiazgi typu legendarne 992. Moj test bojowy jest SPORY wiec po latach uzytkowania mozna stwierdzic prawdziwa wartosc uzytkowa takich pior.

Edited by PaJaC
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, PaJaC napisał:

Wyobraź sobie że jesteś studentem. Masz przepisywać książki na wykładach więc twoje pióro musi być maksymalnie wygodne w użytkowaniu, pisaniu, oraz musi być pojemne. Jakie to powinno być pióro? 😀

Jeśli chińskie z Ali, to np. takie, spełnia wymagania z zapasem :)

hqLwYZj.jpg

Kup dwa (kosztowało ~9,-zł 2019r.) bo jak rozwalisz, zapasowe da Ci czas na wybór i zakup następnego, ale tym razem to już tylko metalowe pancerne ;) Fakt, że oryginalna stalówka nie da takich efektów, była gładka F-ka, ale jak widać można coś wysmerfować :)

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, PaJaC napisał:

A masz jakies chinczyki? Jak sie zachowuja po latach? Jak ze stalowkami?

Miałem kilkadziesiąt, zostało mi pewnie koło 20 xD
Stalówki zwykle piszą przyjemnie, gładko, są miękkie ale zbyt plastyczne (tzn. po nacisku lubią nie wrócić do oryginalnego kształtu) - to w Jinhao i Baoerach, przynajmniej tych sprzed kilku lat.
Druga kategoria - twarde i niezniszczalne ale często drapiące - klony Parkera 51.
Najlepsze doświadczenie ze stalówką miałem w WingSungu 698 - stalówka-klon Pilota, twarda ale bardzo przyjemna. Przez jakiś czas używałem na co dzień tego pióra, na razie jest w odstawce bo zużywam "brudzące" atramenty (a to piston filler demonstrator).
Z metalowych Baoerów lubił schodzić lakier dosyć szybko - ale to nie tylko domena rasowych Chińczyków, z taniego Pelikana (Jazz) zszedł równie chętnie.
PenBBS, Moonmany itp. pojawiły się kiedy już miałem zapełnioną szufladkę z piórami, więc nie mam z nimi doświadczenia.

Link to comment
Share on other sites

Poszło :bunny01: Zainwestowałem 320zł w chińczyki. Po co? 1. piórka do 300zł renomowanych firm były... ...nudne. No może poza Faber-Castell E-motion które jest cieżkie. 2. Moje warunki i wymagania po latach, czy nawet miesiącach pozwolą ocenić forumowiczom sens chińskich piór wiecznych. Czy nadają się one do codziennego katowania czy raczej tylko do przykuwania oka na aukcji. Nie zamawiałem w ciemno. Dobra, nie wszystkie zamawiałem w ciemno :D

1. PenBBS 456 cena: 170zł

- no pajac...

Niezupełnie. To podobno najlepsze pióro z chin jakie produkują, obrabiane mechanicznie, nie wtryskowo z kontrolą jakości. Pióromaniacy ze stanów chwalą je sobie. Jak będzie z moim zobaczymy.

 

2. Moonman M600S cena: 80zł

- Parker to nie pióro!

Z pewnością :D ale to nie ten wątek :P

 

3. Wing Sung 3008 cena: 35zł

To prostota połączona z elegancją i kwintesencją. Sam widok tego pióra sprawia że... Dobra koniec owijania. Na innych forach je chwalili, to się skusiłem ;)

 

Poza tym dwie chińskie lamy z safari i 3 Jinhao 992 tak dla zasady, no i koniecznie stalki 6szt do tych lam ;)

Edited by PaJaC
dysortografia :|
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, PaJaC napisał:

PenBBS 456 cena: 170zł

- no pajac...

Niezupełnie. To podobno najlepsze pióro z chin jakie produkują, obrabiane mechanicznie, nie wtryskowo z kontrolą jakości. Pióromaniacy ze stanów chwalą je sobie. Jak będzie z moim zobaczymy.

Miałem 2 Pen BBS. W jednym spływak uszkodził się przy jego wyciąganiu, w drugim tłoczek przestał działać przy drugim tankowaniu.

 

3 minuty temu, PaJaC napisał:

Moonman M600S

Fajne pióro, miałem trzy. Wady - metalowa tulejka wpuszczona w sekcję jest wklejona na szelaku, u mnie w dwu piórach się wykleiły, i pióro w całości trzymało się "na konwerterze" (ale to może przez moje kombinacje ze spływakami i stalówkami), ponadto metalowe elementy dość szybko się "wycierają". Poza tym Moonmany to w mojej opinii najciekawsze chińczyki. Stalówki nie najgorsze.

Fajne są jeszcze Wing Sungi 659 (klony Pilota 78). Już z daleka biją po oczach "plastikowością" i tandetą, ale jakoś zawsze przyjemnie mi się nimi pisało, łatwiutkie w czyszczeniu, tanie jak barszcz, w zestawie z zapasową (przezroczystą) sekcją i stalówką. I stalówki naprawdę ciekawe można było w nich trafić.

Link to comment
Share on other sites

Podziel się wrażeniami jak już przyjdą. No i jeśli jest jeszcze miejsce w szufladzie na pióra to polecam Jinhao X450 i Jinhao X750, klasyka "chińczyzny" :D Nudne ale tanie i zaskakująca fajne w użytkowaniu. Na Ali do kupienia za kilka dolarów.

3 godziny temu, PaJaC napisał:

Poza tym dwie chińskie lamy z safari

Klony czy podróbki? Polecam klony, zwykle lepszej jakości niż podróbki np. Oaso 007, Wing Sung 6359 czy Jinhao 599. Podróbki to nie tylko obciach ale też gorsza jakość.

Edited by TopikSH
Link to comment
Share on other sites

42 minuty temu, TopikSH napisał:

Podziel się wrażeniami jak już przyjdą. No i jeśli jest jeszcze miejsce w szufladzie na pióra to polecam Jinhao X450 i Jinhao X750, klasyka "chińczyzny" :D Nudne ale tanie i zaskakująca fajne w użytkowaniu. Na Ali do kupienia za kilka dolarów.

Klony czy podróbki? Polecam klony, zwykle lepszej jakości niż podróbki np. Oaso 007, Wing Sung 6359 czy Jinhao 599. Podróbki to nie tylko obciach ale też gorsza jakość.

I to i to 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, PaJaC napisał:

3. Wing Sung 3008 cena: 35zł

To prostota połączona z elegancją i kwintesencją. Sam widok tego pióra sprawia że... Dobra koniec owijania. Na innych forach je chwalili, to się skusiłem ;)

Ok! :). To pióro właśnie Ci pokazałem, ale gdzie je zamówiłeś?? Za 35,- to spokojnie 3 takie pióra, bez względu czy stary, czy nowy model. A teraz Ali oferuje łączone dostawy, to już wychodzi po 7,-/szt, lepiej tam nie buszować, bo szuflada tego nie wytrzyma :):)

Link to comment
Share on other sites

Wszystko z aliexpress. Ten 3008 to ten nowy model wiec udawajmy ze nie przeplacilem xD Chcialem kupic 456 na etsy z ich oficjalnego sklepu ale byly w syfiastych kolorach a ja chcialem przeźroczysty 😉

 

Link to comment
Share on other sites

Moze kiedys trafie swoja perelke ciut tansza od slicznego Duofolda czy Meisterstücka. Ale na razie jest cisza. W razie gdyby tamte byly niewypalami to za pare miesiecy pojawi sie temat w targowisku: Pomocy! Kupie Diamond 580AL na wczoraj😁

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...